|
Sprzedali w Warszawie kilka ton narkotyków |
|
|
|
|
Autor Marlena Kownacka
|
|
Piątek, 28. 05. 2010 10:57 |
Świetnie zorganizowana i profesjonalnie przygotowana do produkcji oraz handlu narkotykami grupa, zniknęła z warszawskich ulic. Centralne Biuro Śledcze zlikwidowało gang, który jednorazowo wprowadzał na stołeczny rynek kilkadziesiąt kilogramów śmiercionośnego towaru.
Godz. 6.00. Pod drzwi i okna kilkudziesięciu domów oraz mieszkań w Warszawie podchodzą uzbrojeni po zęby, zamaskowani szturmowcy z CBŚ, Biura Operacji Antyterorystycznych oraz Komendy Stołecznej. Po kilku sekundach z futryn wylatują drzwi, słychać brzęk bitych szyb i wybuchy granatów hukowych. Zaspani i zaskoczeni przestępcy nie stawiają oporu. Po kilku minutach od sygnału rozpoczynającego operację, w rękach stróżów prawa jest 40 członków gangu. 33 z nich w ciągu doby trafia do aresztów. 6 musi się co kilka dni meldować w najbliższym komisariacie. Mają policyjny dozór. W wyniku tej operacji policjanci zatrzymali 40 osób – 33 z nich zostały tymczasowo aresztowane, a 6 otrzymało dozory policyjne.
Profesjonalni, sprawni, skuteczni - Od pewnego czasu policjanci Centralnego Biura Śledczego pracowali nad sprawą zorganizowanej zbrojnej grupy zajmującej się produkcją i dystrybucją narkotyków na dużą skalę – mówi Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji. - Z informacji zebranych przez funkcjonariuszy wynikało, że grupa działała od kilku lat i jednorazowo mogła wyprodukować do kilkudziesięciu kilogramów amfetaminy. Dzięki rozbudowanej siatce kurierów i dilerów środki odurzające, głównie amfetamina, kokaina, marihuana i tabletki ecstasy, były rozprowadzane na terenie Warszawy i województwa mazowieckiego – dodaje oficer. Z ustaleń CBŚ wynikało, że każdy członek w grupie zajmował się określoną „działką” związaną z narkotykami. Ta swoista profesjonalizacja sprawiła, że grupa była bardzo sprawna i skuteczna. Świadczyć może o tym chociażby fakt, że w ciągu kilku lat działalności gang wprowadził na warszawski czarny rynek kilka ton środków odurzających. Wśród zatrzymanych znaleźli się najważniejsi członkowie grupy: 40-letni Adam K. ps. „Kamyk”, 39-letni Adam P. ps. „Arsen”, 56-letni Bogdan B ps. „Bodzio”, 44-letni Dariusz P. ps. „Bolo” oraz 36-letni Piotr K. ps. „Krawiec”.
Był tak zaskoczony, że nie próbował uciekać - Zatrzymane osoby odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, produkcję, przemyt, obrót narkotykami oraz inne ciężkie przestępstwa o charakterze kryminalnym i gospodarczym – tłumaczy oficer CBŚ. – Grozi im nawet do 10 lat więzienia. Jednak likwidacja największego od lat w stolicy gangu narkotykowego to nie jedyny sukces CBŚ w ostatnich dniach. Tuż po wyłapaniu 40 handlarzy narkotykowych w ręce policjantów z Biura wpadł 31-letni Arkadiusz B. znany warszawski gangster, który od 3 lat był poszukiwany 4 listami gończymi. Z informacji, które zdobyli warszawscy policjanci wynikało, że poszukiwany 31-latek ukrywa się przed policją na Saskiej Kępie. Przygotowano więc zasadzkę. Funkcjonariusze CBŚ i wydziału kryminalnego KSP wypatrzyli Arkadiusza B., gdy szedł w stronę swojego samochodu. Był tak zaskoczony widokiem policjantów, że nie próbował nawet uciekać. Teraz znanego ze ściągania haraczy przestępcę czeka niezła wycieczka w policyjnym konwoju. Musi się stawić w Lublinie, Sandomierzu i Pruszkowie. Wszędzie tam był bowiem poszukiwany.
 |