14.7 C
Warszawa
wtorek, 4 października 2022

„Der Spiegel”: Żaden kraj w Unii Europejskiej nie jest gospodarczo tak ściśle powiązany z chińskim reżimem jak Niemcy 

Koniecznie przeczytaj

“Niemcy uzależniły się od Pekinu bardziej, niż większość krajów na świecie. Żaden kraj w Unii Europejskiej nie jest gospodarczo tak ściśle powiązany z Chinami, jak RFN. W ciągu ostatnich 20 lat obydwa te kraje czerpały wzajemne korzyści” – zauważył tygodnik „Der Spiegel”.

„Od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę Berlin doświadcza, jak niebezpieczna dla demokratycznego rządu może być zależność gospodarcza od państwa autorytarnego” – skomentował magazyn „Der Spiegel”. Dodatkowo więzi biznesowe Niemiec z Chinami są znacznie szersze, niż te z Rosją. „Niemiecki dobrobyt opiera się na fakcie, że kupujemy tanie surowce od jednej dyktatury, Rosji, a następnie wytwarzamy produkty, by potem sprzedawać je do drugiej dyktatury – w Chinach. To musi się skończyć” – krytykował Anton Hofreiter (Zieloni). 

Za czasach rządów kanclerz Angeli Merkel dyskutowano, jaki kierunek mają przyjąć relacje z Chinami. Wygrała opcja „zespołu biznesowego Merkel”, który uznał Chiny za rynek zbytu dla niemieckich przedsiębiorców i był przekonany, że „poprzez współpracę będzie można wywierać wpływ na rządzony przez komunistów kraj”. Jednak to poprzednik Merkel, Gerhard Schroeder, „zinstytucjonalizował coroczne podróże kanclerza do Państwa Środka, zwykle w dużym towarzystwie przedstawicieli biznesu” – dodał „Der Spiegel”. 

„Obecny rząd federalny ma trudności z pożegnaniem się ze ścieżką Merkel. Wiele firm nie chce iść za radą ekspertów, aby ograniczać biznes w Chinach na rzecz innych partnerów handlowych w Azji” – mówił Max Zenglein, ekspert ekonomiczny z Instytutu Studiów Chińskich Mercator w Berlinie. Niemiecki biznes nadal widzi w Chinach „rynek wzrostu”. 

W rzeczywistości handel sprzyjał zmianom w Chinach – aczkolwiek w innym kierunku, niż oczekiwano. Politycznie Chiny coraz bardziej zmierzały w stronę autokracji i państwa nadzoru. Gospodarczo – stopniowo uniezależniały się od zagranicznych technologii.

„Czasami wydaje się, że Olaf Scholz działa w duchu swoich poprzedników. Gdy pod koniec 2021 r. kanclerz rozmawiał telefonicznie z Xi Jinpingiem, była mowa o pogłębieniu dwustronnego partnerstwa i relacji gospodarczych” – zauważył „Der Spiegel”. 

Źródło: Der Spiegel/PAP

Autor

Najnowsze