27.6 C
Warszawa
poniedziałek, 4 lipca 2022

Pełnomocnik premiera ds. ochrony miejsc pamięci o przepisach związanych z pochówkiem: Jedyną rewolucją będzie cyfryzacja

Koniecznie przeczytaj

Obecne przepisy w chowaniu zmarłych mają już 60 lat, więc trzeba je dostosować do nowych czasów. Wielu spodziewało się, że zmiany pójdą znacznie dalej. Okazuje się jednak, że w pierwszej kolejności czeka nas “cyfryzacja” pogrzebów.

Na czym będą polegały zmiany w chowaniu zmarłych? Projekt ustawy, który może trafić do parlamentu w ciągu najbliższych tygodni, zakłada między innymi wprowadzenie elektronicznych kart zgonu, cyfryzację ksiąg cmentarnych i powstanie rejestru grobów i miejsc spoczynku.

Pełnomocnik premiera ds. ochrony miejsc pamięci Wojciech Labuda zdradził, że chce, “aby wszystkie procesy związane z pochówkiem mogły się odbywać w sposób cyfrowy”. Ma to sens, zwłaszcza jeśli chodzi o elektroniczne karty zgonu. Taki dokument ma od razu trafiać do odpowiednich instytucji, a to uprości życie zarówno zwykłym Polakom, jak i instytucjom takim jak ZUS czy GUS.

Planowane jest także stworzenie centralnej bazy danych o cmentarzach i miejscach pochówków, wyszukiwarki i mapy grobów online. Mają powstać też osobne szybkie wyszukiwarki, pozwalające zlokalizować groby osób zasłużonych. Wielu Polaków się spodziewało, że ustawa przyniesie o wiele dalej idące zmiany. Wojciech Labuda podkreślił, że jedyną rewolucją będzie cyfryzacja.

W Polsce pochowanie kogoś poza cmentarzem jest niezwykle trudne. Możliwe jest zatopienie zwłok w morzu, ale tylko wtedy, jeśli statek nie ma może przybyć na ląd w ciągu doby. Dopuszczalne jest jeszcze pochowanie zmarłego w katakumbach.

Polskie prawo zakazuje natomiast rozsypania zwłok. Szczątki pochodzące ze spopielenia zwłok oprócz grobów ziemnych, murowanych lub katakumb mogą być przechowywane w kolumbariach, czyli nie mogą zostać wyniesione poza granice cmentarza.

Źródło: Bezprawnik/PAP

Autor

Najnowsze