29.2 C
Warszawa
sobota, 25 czerwca 2022

23,9 proc. pracowników w Polsce dostaje służbowe wiadomości jeszcze po wyjściu pracy

Koniecznie przeczytaj

Badanie przeprowadzone przez UCE RESEARCH i platformę ePsycholodzy.pl pokazuje, że 23,9 proc. pracowników w Polsce otrzymuje od przełożonych służbowe wiadomości po godzinach pracy. 85,5 proc. osób odbierających korespondencję odpowiada na nią jeszcze tego samego dnia.
 
Z sondażu wynika, że 56,5 proc. respondentów nie doświadcza tego problemu, a 6,6 proc. nie pamięta, czy to się zdarzyło. 13 proc. dostaje maile, smsy i inne wiadomości od przełożonych tylko w awaryjnych sytuacjach. 85,5 proc. osób odbierających korespondencję odpowiada na nią jeszcze tego samego dnia. Ponad połowa badanych jest ponaglana w przypadku niewystarczająco szybkiej reakcji. Wyniki dotyczą głównie młodych osób.

Michał Pajdak z platformy ePsycholodzy.pl skomentował, że “chociaż w firmach to rzeczywistość, wysyłanie podwładnym SMS-ów czy wiadomości za pośrednictwem komunikatorów absolutnie nie powinno mieć miejsca po godzinach pracy. Ci, którzy je otrzymują, mogą odczuwać ciągły niepokój, bo polecenie służbowe może nadejść w każdej chwili”. Dodał, że z czasem zaczyna to wywoływać lęk antycypacyjny, prowadzi też m.in. do problemów ze snem, rozdrażnienia, dekoncentracji i spadku efektywności.

Radca prawny dr Karolina Mazur, współautor badania od strony prawnej wskazała, że podejmowanie z pracownikiem kontaktu poza godzinami pracy nie jest zakazane. Zatrudniony nie jest wówczas zobowiązany do udzielenia odpowiedzi. Wyjątek stanowi dyżur pracowniczy. W innych sytuacjach powyższe działanie przełożonego może zostać uznane za polecenie pracy w godzinach nadliczbowych. Według informacji prasowej, Kodeks Pracy zobowiązuje w takim wypadku do rekompensaty w postaci dodatkowego wynagrodzenia lub czasu wolnego.

W badaniu 13 proc. ankietowanych podało, że otrzymuje od przełożonych wiadomości po godzinach pracy tylko w awaryjnych sytuacjach. Zdaniem ekspertów pod tym pojęciem często kryją się przypadki, które nie zawsze są awaryjne, a wynikają z kultury organizacyjnej danej firmy. Nie licząc awaryjnych sytuacji, w sprawach służbowych częściej kontaktowani są mężczyźni (27,2 proc.) niż kobiety (20,5 proc.). Dotyczy to głównie osób w wieku 23-35 lat (wśród nich – 29,7 proc.), zarabiających 7000-8999 zł netto miesięcznie (39,1 proc.).

Autorzy badania z UCE RESEARCH podali, że 85,5 proc. respondentów na korespondencję służbową odpowiada jeszcze tego samego dnia. Częściej robią to kobiety niż mężczyźni (88,9 proc. do 82,8 proc.), w wieku 36-55 lat (92,8 proc.), z miesięcznymi dochodami netto 7000-8999 zł (95,5 proc.), wyższym wykształceniem (87 proc.) i z miejscowości liczących od 50 tys. do 99 tys. mieszkańców (91,2 proc.). 12,4 proc. ankietowanych robi to w późniejszym czasie. 2,1 proc. badanych nie pamięta, jak reaguje.

“W czasie wolnym od pracy człowiek powinien koncentrować się na swoim odpoczynku i sprawach prywatnych. Balans pomiędzy pracą i regeneracją jest konieczny do zachowania zdrowia psychicznego i fizycznego” – podkreślił Michał Murgrabia, współautor badania z platformy ePsycholodzy.pl. Z kolei dr Mazur przypomniała, że pracownikowi przysługuje prawo do nieprzerwanego odpoczynku, trwającego co najmniej 11 godzin na dobę i oprócz tego dodatkowo minimum 35 godzin w ciągu tygodnia.

52,8 proc. respondentów otrzymujących wiadomości po godzinach pracy przyznaje, że w następstwie braku reakcji przełożeni ponawiają kontakt lub dopominają się o udzielenie odpowiedzi jeszcze tego samego dnia. 39,4 proc. ankietowanych jest przeciwnego zdania, a 7,8 proc. nie pamięta, czy tak bywało. “Presja nakładana na pracownika przez przełożonego może wymuszać określony styl życia, w całości podporządkowany pracy” – zaznaczył Michał Murgrabia.

Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) przez UCE RESEARCH i platformę ePsycholodzy.pl, przy udziale merytorycznym radczyni prawnej dr Karoliny Mazur, wśród 1068 dorosłych Polaków. Próba była reprezentatywna pod względem płci, wieku, wielkości miejscowości, wykształcenia oraz regionu.

Źródło: Wirtualne Media
 

Autor

Najnowsze