22.7 C
Warszawa
wtorek, 28 czerwca 2022

Prezes PKN Orlen: Aby znacząco zmniejszyć ceny na stacjach, musielibyśmy kupować więcej ropy z Rosji

Koniecznie przeczytaj

Szef spółki paliwowej Orlen Daniel Obajtek przekonuje, że przychody koncernu związane ze sprzedażą detaliczną w Polsce to tylko 10 proc. EBITDA. Jednak tylko w I kwartale 2022 r. grupa Orlen zarobiła aż 2,8 mld zł netto, czyli o 1 mld zł więcej rok temu.

Ceny na stacjach benzynowych w przypadku niektórych paliw przebiły już cenę 8 zł/l. Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek przekonuje, że wzrost cen spowodowała brutalna agresja Rosji na Ukrainę. Jego zdaniem zakłócony został łańcuch dostaw ropy, ale także półproduktów rafineryjnych.

Jak wylicza szef Orlenu, na cenę paliw na polskich stacjach wpływają przede wszystkim: kurs baryłki ropy, który dziś waha się miedzy 110-120 dol., następnie koszt dolara sięgający 4,46 zł (choć zaczynaliśmy rok od 3,75 zł), rosnące koszty logistyki, wysokie ceny praw do emisji CO2, drożejące biododatki i rosnąca konsumpcja.

Łukasz Prokopiuk, analityk DM BOŚ szacuje, że marże w detalu sięgają 20-30 gr na litrze paliwa. Michał Kozak, analityk Trigon DM potwierdza prawidłowość obliczeń. Dlatego wszelkie ewentualne regulacje, zmniejszające jeszcze te marże, mogłyby grozić deficytem paliw na krajowym rynku.

Szef Orlenu twierdzi, że nie może wprowadzić gospodarki regulowanej, bo może to wystraszyć inwestorów. Orlen i Lotos posiadają razem 35 proc. udziałów w rynku. Jego zdaniem pozostałe stacje benzynowe, których jest 6,5 tys., w takich warunkach by zbankrutowały.

Obajtek zapowiada, że przez okres wakacyjny postara się ulżyć kierowcom o kilka groszy na litrze paliwa. O szczegółach poinformuje za tydzień. W jego ocenie, aby znacząco zmniejszyć ceny na stacjach, musieliby kupować więcej ropy z Rosji.

Prokopiuk ocenia, że powodu wysokich marż hurtowych w II kwartale tego roku koncern może zarobić 8 mld zł EBITDA LIFO, a to poziom, który jeszcze całkiem niedawno Orlen uzyskiwał w całym roku.

Kozak komentuje, że że od II kwartału marże rafineryjne będą zdecydowanie lepsze, co wynika z różnicy między cenami paliw w Europie a ceną ropy. Przez pandemię COVID-19 część instalacji w Europie została zamknięta, a obecnie widać wyraźnie ograniczony import ropy i paliw z Rosji.

Orlen zapowiedział, że w tym roku na strategiczne inwestycje wyda około 15,5 mld zł.

Źródło: Business Insider

Autor

Najnowsze