27.5 C
Warszawa
niedziela, 14 sierpnia 2022

Wyciek danych z systemu chińskiej policji. Haker żąda 10 bitcoinów

Koniecznie przeczytaj

Doszło do wycieku danych z systemu informatycznego Narodowej Policji w Szanghaju. Haker ChinaDan przechwycił rekordy miliarda obywateli Chin, aby sprzedawać w sieci 23 terabajty informacji za cenę ponad 196 tys. dolarów.

Według doniesień Reutersa haker twierdzi, że zdobył z systemu informatycznego policji w Szanghaju prywatne informacje na temat miliarda obywateli Chin. Zdaniem ekspertów technologicznych, jeśli wiadomości okażą się prawdziwe, mógł być to jeden z największych ataków hakerskich w historii globalnej sieci.

Cyberprzestępca zidentyfikowany jako ChinaDan zamieścił ogłoszenie na forum hakerów Breach Forums. Zaoferował w nim sprzedaż ponad 23 terabajtów (TB) danych za 10 bitcoinów, co oznacza równowartość ok. 200 tys. dol. Jak podaje ogłoszenie, doszło do wycieku z bazy danych Narodowej Policji w Szanghaju (SHGA). Ten zbiór zawiera wiele TB danych i informacji o miliardach obywateli Chin.

Pliki zawierają kilka miliardów zapisów spraw, w tym: nazwisko, adres, miejsce urodzenia, krajowy numer identyfikacyjny, numer telefonu komórkowego, a także wszystkie szczegóły dotyczące przestępstw.

Post hakera był w weekend szeroko dyskutowany na chińskich platformach społecznościowych takich jak Weibo i WeChat. Z kolei w niedzielę Weibo zablokowało hashtag „wyciek danych”. Według ekspertów, na których powołuje się Reuters, byłoby to jedno z najpoważniejszych zdarzeń tego typu w historii cyberbezpieczeństwa w sieci.

Doniesienie o włamaniu przychodzi w okresie, gdy Chiny przyrzekły poprawić ochronę prywatności danych użytkowników online. Władze poinstruowały swoich gigantów technologicznych, aby zapewnić bezpieczniejsze przechowywanie informacji po publicznych skargach na ich złe zarządzanie i niewłaściwe wykorzystanie.

Źródło: Wirtualne Media

Autor

Najnowsze