25.2 C
Warszawa
środa, 17 sierpnia 2022

Wzrost cen żywności nie ustaje. Drożyzna dotknie całą Unię

Koniecznie przeczytaj

Jak ocenił ekspert Polskiego Instytutu Ekonomicznego Jakub Rybacki w rozmowie z PAP, żywność w tym roku podrożeje w całej Unii Europejskiej. Polskie gospodarstwa domowe odczują skutki wzrost cen bardzo dotkliwie.

Z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że ceny żywności w Unii Europejskiej wzrosną jesienią o ok. 20 proc. Zdaniem eksperta PIE Jakuba Rybackiego rynki żywnościowe w Europie są ze sobą bardzo mocno powiązane i tendencje są wspólne. Wysoki wzrost cen dotknie wszystkie państwa Unii Europejskiej, chociaż skutki będą znacznie bardziej widoczne w Polsce. Żywność stanowi nawet 27 proc. łącznych wydatków polskich gospodarstw domowych. W rozwiniętych państwach jest to kilkanaście procent: w Niemczech (11,1 proc.), Luksemburgu (10,9 proc.) czy Irlandii (10,8 proc.).

Największe podwyżki cen dotkną roślin oleistych oraz produktów zbożowych. To bezpośrednie konsekwencje przerwania eksportu z Odessy w Ukrainie. Wzrosną także ceny pasz, co przełoży się na koszty hodowli i mięsa na spółkach. W przyszłym roku mogą urosnąć ceny warzyw oraz owoców. W efekcie koszty produkcji żywności również ulegną zmianie w UE. Dotychczas kraje wspólnoty importowały około 40 proc. nawozów z Białorusi i Rosji. Obecnie oba państwa zawiesiły handel, co będzie wiązać się ze zwiększeniem kosztów.

Unia Europejska deklaruje utworzenie korytarzy humanitarnych, które zagwarantują Ukrainie dostęp do dotychczasowych odbiorców. Państwa Wspólnoty pokryją koszty transportu. Celem takich działań jest uniknięcie skokowych zmian na rynkach. Prawdopodobnie jednak z czasem Ukraina będzie zmieniać kontrahentów na rzecz państw UE. Efektem będzie spadek cen, jednak powinien on być stopniowy i kontrolowany.

Tarcza pozwoliła obniżyć łączny wzrost cen o około 2-3 punkty proc. Może ona zostać utrzymana do końca 2023 roku. Zerowy VAT obniżył ceny żywności o niecałe 3 p.p., a inflację – 0,5 p.p. Stany Zjednoczone i Unia Europejska zapowiadają działania, które mają ograniczyć widmo głodu na świecie. Natomiast problemem utrzymującym drożyznę są występujące globalnie susze.

Organizacja Narodów Zjednoczonych wskazuje, że światowe zbiory pszenicy będą w tym roku niższe o 0,6 proc. Zagrożone są Stany Zjednoczone oraz część Afryki. Na skutek suszy rząd wprowadził w Indiach zakaz eksportu pszenicy. Rodzi to obawy o bezpieczeństwo żywnościowe w Azji. Podczas próby przekroczenia granicy marokańsko-hiszpańskiej w Melilli zginęło co najmniej 18 nielegalnych migrantów z państw Afryki Subsaharyjskiej.

Pojawienie się niekontrolowanych fal migracji, podobnych do tych z 2015 roku, może być realnym scenariuszem. Amerykańska agencja ds. rozwoju międzynarodowego (USAID) informuje, że głód znacząco grozi w Somali, Kenii, południowej Etiopii oraz Sudanie. Niedobór żywności występuje również w Centralnej Afryce, m.in. w Kongo czy Angoli, chociaż problemy mają tam mniejszą skalę.

Skala niedożywienia wzrośnie też w mniej stabilnych krajach Bliskiego Wschodu, np. Afganistanie czy Jemenie. Rosyjska agresja znacznie przyczyniła się do problemów dotyczących bezpieczeństwa żywnościowego. Blokada morska portu w Odessie odcięła dostawy dla północnej części Afryki, np. Egiptu, Tunezji czy Maroka. Jednak główne problemy wschodniej i centralnej Afryki wiążą się z częstszym występowaniem suszy. Częstotliwość opadów w okresie deszczowym była w tym roku historycznie najniższa.

Ceny żywności nieustannie rosną w efekcie przerwania łańcuchów dostaw. Ich reorganizacja będzie się wiązać z kosztami. W przyszłym roku znacząco wzrosną ceny produkcji rolnej. W dłuższej perspektywie na koszty żywności wpływać będą też coraz częstsze anomalie pogodowe oraz unijna polityka klimatyczna. Ograniczanie emisji wiąże się z rosnącymi cenami energii. Pod koniec dekady emisja lokalnego transportu ma być włączona do systemu ETS, co również wpłynie na wartość żywności.

Źródło: Wirtualne Media/PAP

Autor

Najnowsze