25.2 C
Warszawa
środa, 17 sierpnia 2022

Wiceszef PIE: Wprowadzenie czterodniowego tygodnia pracy powinno być stopniowe

Koniecznie przeczytaj

Wicedyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego Andrzej Kubisiak ujawnił, że czterodniowy tydzień pracy powinno się wprowadzać stopniowo i powinno to trwać co najmniej dekadę. Jak dodał, taka zmiana w warunkach niskiego bezrobocia oznacza m.in. spadek PKB.

W ocenie wiceszefa PIE czterodniowy tydzień pracy wydaje się perspektywą nieuchronną. Natomiast dojście do niego powinno być stopniowe i rozłożone przynajmniej na dekadę. Andrzej Kubisiak zaznaczył, że na świecie przeprowadzono kilka “punktowych eksperymentów”. Jednak do tej pory w żadnych z krajów rozwiniętych nie wprowadzono tego modelu. Jak wskazał, w naszym kraju warto poczekać z działaniami na wyniki pilotaży realizowanych w zamożniejszych od nas krajach, tj. w Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii.

Wicedyrektor PIE przypomniał, że w krajach OECD średni czas pracy, skracany jest systematycznie od lat siedemdziesiątych XX wieku. Zdaniem eksperta w Polsce jest on relatywnie wysoki ze względu na niski udział pracy na umowy o niepełnym wymiarze etatu. W jego ocenie, aby przygotować polską gospodarkę na zmiany modelu czasu pracy, należy przede wszystkim wprowadzić skuteczny nadzór. Warto zrobić to tak, aby przepracowane nadgodziny znalazły odzwierciedlenie w realnych świadczeniach pracowników. Jak zauważył, bez tego kroku skrócenie tygodnia pracy będzie fikcją i spowoduje wydłużenie nieewidencjonowanego czasu pracy.

Według specjalisty PIE, drugim koniecznym krokiem w dojściu do czterodniowego tygodnia jest upowszechnienie pracy na część etatu. Kubisiak zaznaczył, że to rozwiązanie nie wymaga zmian prawnych tylko modyfikacji kultury korporacyjnej w polskich firmach. Jak dodał, trzecim elementem w okresie przygotowawczym jest zwiększenie wydajności pracy w oparciu o nowe technologie. Są nimi m.in. automatyzacja, robotyzacja, sztuczna inteligencja.

W ocenie szefa PIE brak wprowadzenia powyższych elementów i dostosowania naszej gospodarki do tej zmiany w warunkach bardzo niskiego bezrobocia, dużych niedoborów kadrowych i malejącej liczby osób w wieku produkcyjnym prowadziłoby do spadku PKB, obniżenia konkurencyjności naszej gospodarki i zachwiania ciągłości pracy zarówno po stronie firm prywatnych jak i sektora usług publicznych. Kubisiak dodał też, że w Polsce są firmy, głównie z obszaru IT, które model czterodniowego tygodnia pracy już wdrożyły.

Jak stwierdził Kubisiak, w przypadku tzw. białych kołnierzyków skrócenie tygodnia pracy wydaje się proste. Jednak o takie zmiany byłoby dużo trudniej w przypadku produkcji, rolnictwa, budownictwa, logistyki, a więcej największych sektorów polskiej gospodarki. Są to sektory zależne od liczby przepracowanych roboczogodzin. Bardzo niepokoiłoby zjawisko dualizmu rynku pracy, gdzie część rynku może pracować cztery dni w tygodniu, a reszta musi pięć. Zaznaczył, że do takiej sytuacji nie można dopuścić.

Źródło: Wirtualne Media/PAP

Autor

Najnowsze