25.2 C
Warszawa
środa, 17 sierpnia 2022

Są wstępne dane GUS za lipiec. Wskaźnik inflacji nie wzrósł od poprzedniego miesiąca

Koniecznie przeczytaj

Ze wstępnych danych GUS za lipiec wynika, że inflacja sięgnęła 15,5 procent, podobnie jak w czerwcu. W ocenie ekonomistów wyhamowanie to efekt spadku cen paliwa.

GUS podał właśnie, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szacunku w lipcu 2022 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 15,5 proc. (wskaźnik cen 115,5), a w stosunku do poprzedniego miesiąca wzrosły o 0,4 proc. (wskaźnik cen 100,4).

Główny ekonomista PKO Banku Polskiego Piotr Bujak jest zdania, że na wyhamowanie inflacji duży wpływ miały niższe ceny paliw. W ciągu miesiąca zmniejszyły się one o ok. 6-7 proc., co pozwoliło obniżyć wskaźnik towarów i usług konsumpcyjnych o 0,2 proc. Ponadto według niego widać pewne wyhamowanie wzrostu cen żywności, co będzie ważnym czynnikiem pozwalającym ustabilizować inflację w miesiącach letnich. Jak mówi ekspert, jeśli żywność i paliwa nie będą podsycać wskaźnika cen i usług (CPI), to prognozowany spadek inflacji bazowej w reakcji na osłabienie popytu w gospodarce utrwali spadkowy trend inflacyjny, który zaczął się zarysowywać w lipcu br.

Również w ocenie Marcina Klucznika, eksperta Polskiego Instytutu Ekonomicznego, niższy odczyt w lipcu to przede wszystkim efekt spadku cen paliw. Specjalista szacuje, że średnia cena benzyny Pb95 spadła z 7,81 zł/litr w czerwcu do 7,35 zł/litr w lipcu. Jeszcze mocniej spadły ceny oleju napędowego. Dodaje, że PIE oczekuje także niższego wzrostu cen żywności oraz inflacji bazowej. Przestrzega jednak, że głównym zagrożeniem jest obecnie wzrost cen energii. Według Klucznika inflacja w sierpniu pozostanie na podobnym poziomie (ok. 15 proc.), natomiast wyraźnego i systematycznego spadku inflacji można oczekiwać dopiero jesienią.

Oferta cenowa PGNiG przekroczyła 1 zł na początku 2022 r., podczas gdy w styczniu 2021 r. gigant sprzedawał prąd gospodarstwom domowym za 0,34 zł/kWh netto. W lipcu 2022 r. ceny znów wzrosły do prawie 1,39 zł/kWh netto. Do tych opłat trzeba jeszcze doliczyć VAT. W rezultacie do końca lipca klienci będą musieli zapłacić 1,46 zł/kWh i prawie 30 zł miesięcznie w ramach opłaty handlowej. Jeżeli Senat zgodzi się na wydłużenie tarczy antyinflacyjnej, to te stawki będą obowiązywały do października. Zdaniem ekonomistów to właśnie tarcze antyinflacyjne są elementem rozstrzygającym o zimowej inflacji. Ona będzie, ale od działania tarcz zależy jak mocno uderzy.

Źródło: INNPoland

Autor

Najnowsze