14.9 C
Warszawa
czwartek, 6 października 2022

Powrót do szkoły podczas inflacji odbije się na 70 proc. polskich gospodarstw domowych

Koniecznie przeczytaj

Z badania przeprowadzonego pod koniec lipca na zlecenie Nationale-Nederlanden wynika, że w tym roku szkolnym największym problemem rodziców mogą okazać się wydatki na edukację dzieci. Prawie 70 proc. polskich gospodarstw domowych odczuje wyższe ceny wyprawki szkolnej, książek, pomocy naukowych czy wycieczek klasowych.

Jak wskazuje Nationale-Nederlanden, na którego zlecenie przeprowadzono badanie, we wrześniu ponad 4,5 miliona uczniów powróci do szkół. Dla rodziców w tym roku szkolnym największym problemem mogą okazać się wydatki na edukację dzieci. Wyższe ceny znacząco odbiją się na prawie 70 proc. polskich gospodarstw domowych. Z tego powodu, aż jedna piąta opiekunów będzie musiała ograniczyć dodatkowe koszty związane m.in. z zajęciami pozalekcyjnymi.

Duże zaskoczenie mogą stanowić dla nich także zaplanowane w systemie oświaty zmiany. Na chwilę przed rozpoczęciem roku słyszało o nich zaledwie 28 proc. ankietowanych. Coraz więcej obaw budzi również “widmo kolejnej fali pandemii Covid-19 i tym samym powrót do nauki zdalnej”. Jak oceniono, rosnąca inflacja od kilku miesięcy odbija się na prawie każdej sferze życia.

Ekonomiści przewidują, iż całkowita cena wyprawki szkolnej dla uczniów szkół podstawowych może wynieść 500 zł za jedno dziecko. W trudniejszej sytuacji są rodzice nastolatków uczęszczających do szkół średnich. Dodatkowo, ze względu na konieczność zakupu nowych książek oraz repetytoriów, koszty te mogą wzrosnąć nawet dwukrotnie. Według ponad jednej trzeciej respondentów średni miesięczny koszt przeznaczany dotychczas na edukację jednego dziecka wynosił 300 zł.

Ponad jedna piąta badanych deklaruje, że za zajęcia pozalekcyjne, korepetycje, wycieczki szkolne czy artykuły naukowe w ciągu 30 dni płaciło do tej pory 500 zł. W nowym roku szkolnym około 20 proc. ankietowanych zdecyduje się na ograniczenie nieobowiązkowych wydatków związanych z edukacją. Wśród nich najliczniejszą grupę stanowią rodzice deklarujący miesięczne dochody pomiędzy 2000 zł a 4000 zł netto.

Połowa pytanych obawia się, że z powodu kolejnej fali Covid-19 zamknięte zostaną placówki edukacyjne w nadchodzącym roku szkolnym. Spowoduje to konieczność ponownego przejścia na nauczanie zdalne. Według ponad 50 proc. rodziców, największy problem to brak odpowiedniego przeszkolenia kadry pedagogicznej z zakresu nowych technologii. Ponadto, opiekunowie zwracają uwagę na niedostateczną liczbę sprzętu informatycznego, którymi dysponują placówki.

Badanie na zlecenie Nationale-Nederlanden zrealizował Instytut Badań Rynkowych i Społecznych w dniach 29-30 lipca 2022 r., metodą CATI, na grupie 285 dorosłych Polaków posiadających dzieci w wieku szkolnym.

Źródło: Wirtualne Media

Autor

Najnowsze