Nie czekać na idealny moment
O wyzwaniach kobiet na stanowiskach zarządczych, budowaniu autorytetu, łączeniu życia zawodowego z prywatnym oraz kompetencjach niezbędnych w branży hotelarskiej rozmawiamy z Małgorzatą Gipsiak, dyrektor generalną Arche Hotel Krakowska i Arche Hotel Geologiczna. Ekspertka w rozmowie opowiada, dlaczego skuteczny lider musi być blisko ludzi, jak zmienia się pozycja kobiet w biznesie oraz czemu nie warto czekać na „idealny moment” w karierze.
Jakie cechy i kompetencje uważa Pani za kluczowe w skutecznym zarządzaniu w branży hotelarskiej?
Skuteczne zarządzanie w hotelarstwie to połączenie kompetencji biznesowych i wysokich umiejętności interpersonalnych. To branża oparta na ludziach i emocjach, dlatego kluczowe są: decyzyjność, odporność na stres oraz elastyczność. Równie ważna jest empatia, zarówno wobec gości, jak i zespołu. Lider musi rozumieć operację, być blisko ludzi i potrafić budować zaangażowanie. Duże znaczenie ma też konsekwencja i autentyczność, zespół szybko weryfikuje, czy lider jest wiarygodny.
Jakie największe wyzwania napotkała Pani jako kobieta w zarządzaniu?
Na początku wyzwaniem było udowodnienie kompetencji w środowisku, gdzie stanowiska operacyjne często zajmowali mężczyźni. W sytuacjach kryzysowych presja była jeszcze większa. Spotykałam się też ze stereotypowym postrzeganiem stylu zarządzania kobiet jako mniej stanowczego. Tymczasem skuteczność nie zależy od płci, lecz od kompetencji i umiejętności pracy z ludźmi. Dziś widzę, że empatia i komunikacja, często przypisywane kobietom, są ogromnym atutem.
W jaki sposób łączy Pani rolę liderki z życiem prywatnym?
Równowagę traktuję jako proces, nie stan idealny. Są okresy większego zaangażowania i takie, gdy można zwolnić. Kluczowe są delegowanie, dobra organizacja i zaufanie do zespołu. To pozwala nie być w pracy przez całą dobę. Dbam też o czas offline, nawet jeśli jest ograniczony, musi być jakościowy. To daje energię i dystans potrzebny w zarządzaniu.
Czy kobiety w Polsce mają dziś równe szanse rozwoju w biznesie?
Sytuacja się poprawia, ale według mojej opinii nadal nie jest w pełni równa. Kobiety często muszą wykonać większą pracę, by osiągnąć ten sam poziom uznania. Z drugiej strony rośnie liczba organizacji, które stawiają na różnorodność. Zmiana zachodzi też w samych kobietach, jesteśmy coraz bardziej świadome swoich kompetencji i odważniejsze w sięganiu po wysokie stanowiska.
Jakie rady dałaby Pani kobietom aspirującym do ról zarządczych?
Nie czekać na idealny moment, on rzadko przychodzi. W biznesie liczy się gotowość do rozwoju, nie perfekcja. Warto budować pewność siebie na kompetencjach, rozwijać komunikację i decyzyjność. Kluczowe jest też otoczenie, warto pracować z ludźmi, którzy wspierają rozwój.