1.7 C
Warszawa
sobota, 28 listopada 2020

Koniecznie przeczytaj

Mimo wszystko jestem optymistką

Sektor handlowy odpowiada za blisko 15 proc. naszego PKB. Skutki drugiego lockdownu odczuje, więc każdy uczestnik rynku – mówi Magdalena Kowalewska Contry...

Capital Park inwestuje na Polskim Haku

Firma Capital Park planuje inwestycje na tzw. Polskim Haku w Gdańsku. Spółka zawarła przedwstępną umowę zakupu dwóch działek w Gdańsku o łącznej...

Pierwsze mieszkania z zielonym certyfikatem

Osiedle Riverview w Gdańsku firmy Vastint jest pierwszą inwestycją mieszkaniową w Polsce, która posiada certyfikat LEED Gold.

Ekologiczna Jutrzenka wyrośnie we Włochach

Tereny zielone ze strefami wypoczynku, przestrzeń do uprawiania jogi, place zabaw, siłownia plenerowa i szklarnie do uprawy warzyw, ziół i kwiatów. Takie...

Kontrowersje wokół hałasu

Praktyka ostatnich lat pokazuje, że głównym narzędziem polityki hałasowej wokół lotnisk są obszary ograniczonego użytkowania (OOU).

Ze względu na odszkodowania przyznawane z tego tytułu, kluczową kwestią staje się zasadność wypłat z powodu utraty wartości nieruchomości.

Podobne roszczenia można składać do portu lotniczego w ciągu dwóch lat od wyznaczenia obszaru ograniczonego użytkowania. O odszkodowania można się ubiegać z dwóch tytułów – utraty wartości nieruchomości lub z uwagi na konieczność dostosowania nieruchomości do standardów akustycznych. Co ciekawe, po otrzymaniu odszkodowania z tego tytułu nikomu nie trzeba przedstawiać faktur, a otrzymane pieniądze można wydać wedle uznania. Duże wątpliwości dotyczą przede wszystkim części roszczeń z tytułu spadku wartości nieruchomości. To wątpliwości, związane z metodologią wyceny stosowanej przez biegłych sporządzających opinie w tym zakresie, a także z samym zagadnieniem spadków wartości nieruchomości położonych w okolicy lotniska. W chwili obecnej brak jest twardych danych rynkowych wskazujących na spadek wartości, o jakim mówią biegli sądowi, gdyż nie ma to odzwierciedlenia w transakcjach w lokalizacjach wokół lotnisk. Wyliczane przez biegłych spadki wartości, jak i metodologia sporządzanych opinii, budzą głęboki sprzeciw portów lotniczych. Znany jest przypadek Portu Lotniczego Poznań-Ławica, który z tytułu odszkodowań musi zapłacić ok. 200 mln zł. Analiza przychodów lotniska, od roku 2015, kiedy rozpoczęto wypłatę odszkodowań, wynosi ok. 281 mln zł. Pokazuje to jasno, że lotnisko w Poznaniu, nie może pokryć kosztów odszkodowań. Co istotne poznańskie lotnisko istnieje już ponad 100 lat, dlatego orzecznictwo biegłych, co do spadku wartości nieruchomości na terenach budzi kontrowersje.

Poprzedni artykułKlastry potrzebują wsparcia
Następny artykułSkładana rewolucja

Najnowsze