1.5 C
Warszawa
poniedziałek, 25 października 2021

Fabryka Norblina, czyli atrakcyjna minidzielnica

Koniecznie przeczytaj

Koniec krypciochy w internecie?

Niemcy chcą polskich eurofunduszy

Ratunek we francuskim atomie?

Z Kingą Nowakowską, członkiem zarządu i dyrektor operacyjną w Grupie Capital Park, rozmawiała Katarzyna Mazur  

Popularność projektów mixed-use to w Pani ocenie trend, który na długie lata zagości w przestrzeni miejskich aglomeracji, czy raczej chwilowa moda?

To zdecydowanie długofalowy trend wynikający z potrzeby wydającej się oczywistą dla wszystkich – monofunkcja jest nudna i nie chcemy tak żyć. My Fabryką Norblina zainteresowaliśmy się kilkanaście lat temu. Miejsce o tak ogromnej tradycji platerniczej, znanej w całej Europie, niszczało, będąc w tak znakomitej lokalizacji. Nam przyświeca cel stworzenia tu atrakcyjnej minidzielnicy, w której dominującą funkcją będzie kultura i wartościowa rozrywka. Chcemy, by ten niemal dwuhektarowy obszar tętnił życiem i został zwrócony miastu, by warto było tu przyjeżdżać i ciekawie spędzać czas.

Aktywni mieszkańcy, przyjazne miejsce, otwarta metropolia – to trzy filary, na których została zbudowana strategia dla Warszawy do 2030 r. W jaki sposób wpływają one na trendy w inwestycjach deweloperskich? Mogą stanowić wsparcie dla rozwoju projektów mixed-use?

Wszystkie te filary wpasowują się w nasze wartości. Zaplanowaliśmy Fabrykę Norblina jako przestrzeń otwartą, po której będzie się można swobodnie przechadzać, niezależnie od tego, czy korzysta się z jej komercyjnej oferty. Wiele wydarzeń, które planujemy organizować, będzie bezpłatnych i dostępnych dla wszystkich. Miasto i jego instytucje w naszej ocenie powinny wspierać takie inicjatywy. Tworzymy przestrzeń, która funkcjonować będzie w duchu ekonomii 24 h – za dnia służyć będzie wielu osobom jako miejsce pracy. Nasza powierzchnia biurowa jest już niemal w 80 proc. wynajęta. Staniemy się również instytucją kultury i miejscem z bogatą ofertą rozrywkową. Za pomocą multimedialnego, otwartego muzeum, opowiemy warszawiakom i turystom wyjątkową historię tego miejsca. Zaproponujemy koncepty, których do tej pory w Warszawie nie było, jak butikowe kino. Z miastem mamy dobre relacje i staramy się być w nich proaktywni. Współpracujemy, m.in. oferując wsparcie dla Domu Powstańców Warszawskich, wraz z Fotoplastikonem Warszawskim organizowaliśmy wystawę dotyczącą historii Fabryki Norblina, działamy z Muzeum Woli. Szykujemy także inne atrakcje i udogodnienia, które posłużą okolicznym mieszkańcom.

Na jakie wyzwania napotykają inwestycje typu mixed-use? 

To na przykład formalności związane z pozwoleniami administracyjnymi. W naszym przypadku trwały ponad 10 lat. Sama budowa ze względu na zabytkowe obiekty wymaga radzenia sobie z wieloma wyzwaniami, jak również większymi nakładami finansowymi. Dla nas to miejsce i jego historia to zaleta. Jako inwestor tworzymy głównie projekty w duchu placemakingu i mamy w tym doświadczenie. Wiemy, jak ważna jest koordynacja różnorodnych działań oraz zbudowanie kreatywnego i sprawnego zespołu, który będzie nimi zarządzać oraz proponować ciekawy kalendarz wydarzeń. Musimy też brać pod uwagę kwestie od nas niezależne, jak choćby pandemia. Odpowiadając na specyficzne wymogi tego czasu, zaplanowaliśmy otwarcie kompleksu etapami, tak, by dać czas naszym najemcom i krok po kroku odsłaniać, co ma do zaoferowania Fabryka Norblina.

Czym Państwa inwestycja wyróżnia się na tle innych, powstających w systemie mixed-use w Warszawie?    

Przede wszystkim wyjątkową ofertą kulturalną oraz rozrywkową. Powołaliśmy Fundację Fabryki Norblina, która tworzy wokół tego miejsca artystyczną bohemę i realizuje liczne projekty we współpracy z twórcami z różnych obszarów. Prowadzi m.in. program stypendialny dla muzyków – Music MasterClass, wspiera twórców filmowych, organizuje konkursy fotograficzne, pisarskie czy graficzne, współpracuje z warszawską School of Form czy Szkołą Filmową Wajdy. W przestrzeni Fabryki sztukę będzie można spotkać na każdym kroku – w ostatnim czasie pracujemy z malarką i artystką wizualną – Polą Dwurnik, która tworzy dla nas swoje największe jak do tej pory dzieło. Wraz z fundacją imienia jej ojca – Edwarda Dwurnika, malarza i grafika, wspiera również tworzenie muralu na podstawie jego obrazu pt. „Zakłady Norblina”, który będzie witać gości na ścianie budynku dawnego laboratorium od strony ul. Prostej. Otworzymy też m.in. pierwszą w Polsce interaktywną galerię sztuki – Art Box Experience. Startujemy z nowatorskim konceptem kina butikowego. Do współpracy merytorycznej przy tworzeniu kalendarza kulturalnego tego miejsca zaprosiliśmy Gildię Reżyserów Polskich, która przeniesie tam również swoją siedzibę. W Norblinie powstanie też Piano Bar z muzyką na żywo i klub muzyczny.

Co jeszcze, poza konceptami kulturalnymi, znajdzie się w Fabryce Norblina i na kiedy planowane jest jej uruchomienie?

Powróci pierwszy w Polsce targ z ekożywnością, czyli kultowy BioBazar. Zajmie jedną z zabytkowych, pofabrycznych hal o powierzchni 1,8 tys. mkw. Tuż obok funkcjonować będzie food hall o powierzchni 3,3 tys. mkw., bogaty w różnorodne – zarówno cenowo, jak i tematycznie – koncepty gastronomiczne. Pierwszych klientów zaprosimy do naszej przestrzeni w III kwartale br.

Autor

Najnowsze