e-wydanie

0.2 C
Warszawa
czwartek, 18 kwietnia 2024

Kreować trendy

Z Jackiem Gbur, członkiem zarządu, dyrektorem handlowym na Polskę i kraje bałtyckie w firmie Kramp, rozmawia Katarzyna Mazur.

Jakie trendy kształtują sektor rolnictwa?

Kramp bardzo mocno inwestuje w dane i analizuje, co się dzieje na rynku. Chcemy rozumieć, jakie są trendy, bo cała nasza działalność jest dostosowana do potrzeb klientów. Patrzymy też w przyszłości i chcemy, choć w minimalnym stopniu, kreować trendy w dłuższej perspektywie. Skupiając się jednak na tym, co kształtuje rynek dziś, widzę trzy dominujące kierunki. Pierwszy to coraz większe znaczenie zrównoważonego rozwoju. Oczywiście jest to związane z naciskiem na ekologiczne i zrównoważone praktyki rolnicze, które mają wpływ na środowisko. Wiąże się to też z dopłatami umożliwiającymi podniesienie efektywności i produktywności polskich gospodarstw rolnych. Drugim aspektem jest cyfryzacja, nowe technologie, automatyzacja, drony, systemy monitorowania upraw i zwierząt, kontroli chowu. Wszystko to widzimy już na polach w Polsce, choć na tle pozostałych, bardziej rozwiniętych krajów, takich jak Niemcy, Francja czy Holandia, mamy w tym zakresie jeszcze dużo do nadrobienia. Dlatego w Kramp skupiamy się na edukowaniu, by podnieść cyfrowe kompetencje i konkurencyjność polskich gospodarstw do poziomu naszych zachodnich kolegów. Trzecim trendem, który mnie bardzo cieszy, jest rozszerzanie działalności przez polskich rolników o agroturystykę, przetwórstwo czy nawet sprzedaż bezpośrednią własnych produktów.

Jak wygląda polskie rolnictwo na tle Unii Europejskiej? Co nas pozytywnie wyróżnia, a nad czym powinniśmy jeszcze trochę popracować?

Polska jest dziś jednym z czołowych producentów niektórych produktów rolnych w Unii, na przykład jabłek albo drobiu. W Polsce istnieje także bardzo silny ruch rolnictwa ekologicznego. Coraz więcej gospodarstw decyduje się na certyfikację ekologiczną, na popularności zyskują zrównoważone praktyki hodowlane. Widzimy też dynamicznie rosnącą liczbę nowoczesnych gospodarstw, które zainwestowały w innowacyjny sprzęt, co przyczyniło się do ich większej efektywności. Polscy rolnicy potrafią się szybko adoptować do zmian, potrafią wykorzystywać szanse. Wszystkie nowoczesne rozwiązania, które wdrażamy w bardziej rozwiniętych niż Polska krajach, szybko wdrażamy też u nas.

Jeśli zaś chodzi o elementy do poprawy, to żeby być konkurencyjnymi na europejskim rynku, powinniśmy zwiększyć rozmiar naszych gospodarstw. U nas nadal większość to małe i średnie powierzchniowo gospodarstwa. Warto więc, by się łączyły, konsolidowały. Większym gospodarstwom łatwiej być bardziej konkurencyjnymi, inwestować w nowocześniejsze rozwiązania.

Jak te elementy, tak pozytywne, jak i negatywne, o których Pan wspomniał, mają się do opublikowanego niedawno raportu NCBiR Rolnictwo 4.0? Oni tam mówią o przemianach strukturalnych, o procesach koncentracji zasobów produkcyjnych, ale mówią też o pozytywnych zmianach takich zauważalnych wśród rolników, o tym, że rolnicy są coraz lepiej wykształceni, o tym, że są coraz bardziej otwarci na nowe technologie, na innowacje. Jak Pan to postrzega?

Jako były nauczyciel mam w sobie zacięcie edukatorskie. I widzę, że polscy rolnicy chcą się uczyć. Jeszcze 15-20 lat temu rodzime uczelnie rolnicze spisywano na straty, a dzisiaj są w rozkwicie. Coraz więcej młodych osób decyduje się na kierunki stricte rolnicze. To często dzieci czy wnuki rolników. Kontynuują tradycje rodzinne. I wspomniany przez Panią raport to potwierdza. Obserwujemy w Polsce ogromne zmiany strukturalne oraz procesy koncentracji zasobów. Wielu młodych zastępuje swoich rodziców, przejmuje ich gospodarstwa. Mają nowe pomysły, wiedzę, są otwarci na nowoczesne technologie. Chcą tworzyć fajnie prosperujące biznesy, chcą na lata zapewnić sobie i swoim rodzinom fajne życie. Młodzi rolnicy dokonują modernizacji polskiego rolnictwa. 25 proc. naszych klientów to przedsiębiorcy wieku 25-35 lat. To oni najwięcej inwestują w nowoczesne technologie. Nie boją się, chcą iść z trendem.

Jakie rozwiązania w Państwa ofercie, związane z technologiami, innowacjami, proponujecie rolnikom, żeby wspierać ich codzienną działalność?

Tego jest ogrom. Zacznijmy od akcesoriów do nowoczesnych maszyn rolniczych. W tym specjalizuje się nasza firma. Mamy bardzo szeroki asortyment produktowy, który wspiera automatyzację, precyzyjne rolnictwo. Dzięki tym produktom rolnicy mogą poprawić efektywność swoich maszyn. A wydajność maszyn to wydajność ich produkcji rolnej. Pamiętajmy jednak, że produkty to jedno, ale produkty trzeba dostarczyć. Dlatego nie sposób nie wspomnieć o usługach logistycznych. Kramp należy do czołówki najlepiej zarządzanych firm logistycznych w Polsce. Sercem naszego biznesu jest właśnie logistyka. Jak ktoś kupi produkt czy usługę, to musi ją otrzymać. Dostawa i realizacja zlecenia musi być wykonana w odpowiednim czasie i miejscu. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom nasza firma jest w stanie dostarczyć produkty w krótkim czasie. To jest niezwykle ważne zwłaszcza w przypadku awarii maszyn rolniczych. Jako jedyni na polskim rynku przyjmujemy zamówienia do godziny 18 z gwarancją dostawy następnego dnia.

Aby kontakt z tysiącami klientów był szybki i prosty wykorzystujemy w tym celu nasz autorski sklep internetowy, który umożliwia zakupy potrzebnych części i akcesoriów. To pozwala na szybsze zamówienia i dostawy tam, gdzie klient tych produktów potrzebuje. W tej chwili mamy w swojej ofercie sklepu ponad 240 000 produktów. Współpracujemy z wiodącymi producentami maszyn i urządzeń rolniczych, żeby być na czasie z najnowszymi rozwiązaniami. Kluczowe jest dla nas także dzielenie się wiedzą. Mamy największą w Polsce platformę edukacyjną Kramp Academy. W jej ramach kształcimy naszych partnerów biznesowych w zakresie wiedzy o produktach, trendach, a nawet o finansach. Współpracujemy z Akademią Nauk Stosowanych w Koninie, której studenci odbywają u nas staże, podejmują pracę. Rok temu postawiłem sobie pytanie, jak dotrzeć do ludzi z kręgu rolnictwa i opowiedzieć im o tym, jak może wyglądać rolnictwo przyszłości. W mojej głowie zrodził się pomysł stworzenia Centrum Rolniczego, które to pokaże. Dlaczego pewnych produktów trzeba używać? Jakie korzyści mogą one wnieść do gospodarstwa rolnego? I jak w ogóle technologia może wspierać polskich przedsiębiorców? W planach mamy pięć takich Centrów Rolniczych. Pierwsze powstało w Starym Mieście koło Konina. Jest to pierwsze tego typu Centrum Rolnicze w Europie. Drugie już powstaje na południu kraju, by zaktywizować ten mniej innowacyjnie rozwinięty region Polski.

Na koniec nie sposób nie wspomnieć oczywiście o kwestiach związanych z zagadnieniem ekologii i wpływu działalności rolniczej na społeczeństwo. Chcemy, by przedsiębiorcy podejmowali kroki w kierunku bardziej zrównoważonego rolnictwa.

Ma Pan poczucie, że w polskim rolnictwie kwestie ESG są już w tej chwili rozpoznane, a działania implementowane?

Z moich obserwacji wynika, że świadomość wpływu gospodarstw rolnych na społeczeństwo jest dosyć wysoka, na ekologię troszkę mniej. Tu potrzebna jest edukacja. Wszystko oczywiście zależy od gospodarstwa. Te naprawdę duże, nowoczesne, mają wdrożonych mnóstwo ciekawych rozwiązań z zakresu ESG, w mniejszych to świadomość jest niewystarczająca. W Kramp dążymy do tego, żeby nie tylko edukować, ale też, by dostarczać takie rozwiązania, które mogą wpłynąć pozytywnie na transformację branży rolniczej także w kontekście społecznym i środowiskowym. Dzięki dostawie nowoczesnych części i akcesoriów, Kramp wspiera rolnictwo precyzyjne, co z kolei przyczynia się do zmniejszenia zużycia środków chemicznych i paliw. Z kolei jako pracodawca i partner biznesowy, promujemy odpowiedzialność społeczną poprzez uczciwe praktyki zatrudnienia, wsparcie dla lokalnych społeczności, szkolenia dla rolników czy współpracę z organizacjami edukacyjnymi i badawczymi. To wszystko i wiele innych inicjatyw przyjęliśmy jako podstawę promocji ESG w polskim rolnictwie.

Najnowsze