14.6 C
Warszawa
czwartek, 13 czerwca 2024

Naprawienie szkody w wymiarze prawno-karnym

Mec. Jan Geremek, aplikant adwokacki rozmawia z adw. Agnieszką Walczak, ekspertką w dziedzinie prawa karnego i adw. Michałem Plocke, adwokatem, ekspertem w dziedzinie prawa cywilnego.

J.G.: Czym jest szkoda i jakie jest jej znaczenie w dziedzinie prawa karnego?

M.P.: Z pewnością kwestia szkody jest wszystkim Państwu bliska w kontekście znajomości tego pojęcia w sensie życiowym. Jestem przekonany jako prawnik, że naturalnym odruchem, który pojawia się u większości osób, kiedy mówi się o pojęciu szkody i kiedy państwo natrafią na nieuczciwego kontrahenta, jest postępowanie cywilne o zapłatę. I jest to jak najbardziej słuszne działanie. Warto jednak pamiętać, że nie tylko postępowanie cywilne umożliwia poszkodowanym dochodzenie swoich roszczeń, bo jeśli w określonych okolicznościach działanie nieuczciwego kontrahenta wypełni również znamiona przestępstwa, to w takiej sytuacji osobie pokrzywdzonej w postępowaniu karnym służy również instrument polegający na naprawieniu szkody bądź krzywdy.

A.W.: Oczywiście szkoda to nie tylko kwestie nieuczciwych kontrahentów, ale również wszelkie szkody na osobie wynikające z przestępstw, choćby dotyczących naruszenia nietykalności ciała albo oszustw i kradzieży. Słowem, szkodą są wszelkie czyny, które dotyczą osoby fizycznej, a jednocześnie dotykają kwestii utraty dóbr materialnych, jak majątek.

Jaką formę może przybrać naprawienie szkody w przypadku spraw karnych?

A.W.: W pierwszej kolejności to czysty obowiązek naprawienia szkody w postaci zapłaty jakiejś kwoty pieniężnej. Zwykle wynika to oczywiście z wniosku, jaki zostanie złożony w toku postępowania i we wskazaniu kwoty, jaką pokrzywdzony żąda w tym postępowaniu. Może być to również forma zadośćuczynienia czy też nawiązki. Ta ostatnia pojawia się, kiedy szkoda jest bardzo trudna do oszacowania w postępowaniu karnym, przez co sąd stosuje właśnie tego rodzaju odszkodowanie.

M.P.: Warto wspomnieć też, że szkoda jest bardzo pojemnym terminem. Wyróżniamy bowiem szkodę majątkową oraz niemajątkową. W kwestii tej pierwszej jest to wszystko, co pomniejszyło majątek strony pokrzywdzonej oraz wszystko to, co nie weszło i nie powiększyło tego majątku, czyli mówimy tutaj odpowiednio o stracie rzeczywistej oraz utraconych korzyściach. Natomiast jeżeli chodzi o szkodę niemajątkową, jest ona nazwana krzywdą, czyli to są wszystkie negatywne następstwa w sferze emocjonalnej: ból, cierpienie, naruszenie dóbr osobistych. I w tym zakresie osoba pokrzywdzona może domagać się stosownej rekompensaty w postaci zadośćuczynienia.

Kim jest pokrzywdzony?

A.W.: W postępowaniu karnym jest nim każda osoba, która w jakikolwiek sposób, czy to materialnie, czy moralnie odniosła szkodę w wyniku przestępstwa, której dobra chronione zostały tym przestępstwem naruszone

M.P.: Pokrzywdzonym może też być jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, której ustawa przyznaje zdolność prawną, jak też zakład ubezpieczeń w zakresie, w którym pokrył szkodę pokrzywdzonemu bądź jest zobowiązany do jej naprawienia oraz instytucja państwowa, samorządowa. Katalog jest w tej kwestii bardzo rozbudowany.

W jakiej wysokości można ubiegać się o zadośćuczynienie?

M.P.: Zasada ogólna jest taka, aby doszło do pełnej rekompensaty poniesionej szkody przez osobę pokrzywdzoną. Ta pełna rekompensata może napotkać jednak pewne ograniczenia, np. dowodowe. Sąd karny ma możliwość zasądzenia określonej kwoty tytułem odszkodowania w całości bądź w części. Natomiast w przypadku, kiedy pokrzywdzony przyczyniłby się do wystąpienia tej szkody lub do jej powiększenia, sąd również bierze to pod uwagę. Istnieje w prawie taka instytucja jak miarkowanie wysokości odszkodowania, która również ma zastosowanie w postępowaniu karnym. Ta instytucja umożliwia sądowi swobodne podejście do kwestii wysokości. Oczywiście to odszkodowanie powinno wyrównywać uszczerbek stronie pokrzywdzonej. Niemniej jednak może zdarzyć się taka sytuacja, że sąd zasądzi tylko część żądanego odszkodowania, wziąwszy pod uwagę kwestię możliwości zarobkowych, majątkowych pokrzywdzonego, oskarżonego, ale również przyczynienia się samego pokrzywdzonego do wystąpienia szkody, co sąd oczywiście bada.

Często zdarza się, że sąd orzeka o naprawieniu szkody, lecz nie w wysokości, o którą wnosiliśmy. Czy możemy jeszcze podjąć jakieś działania, czy jednak one wyczerpały się na tym etapie i nie mamy możliwości wyrównania strat, które ponieśliśmy?

M.P.: Oczywiście przepisy wychodzą naprzeciw potrzebom pokrzywdzonych w takiej sytuacji, w której sąd ze względów obiektywnych, dowodowych, nie orzekłby o całości roszczenia, co do którego zasądzenia domagała się strona pokrzywdzona. Dla strony otwiera się wówczas możliwość wyrównania tej szkody w takim zakresie, której ona oczekuje w postępowaniu cywilnym, czyli w odrębnej procedurze. Należy mieć jednak na względzie to, że procedura cywilna rządzi się zupełnie innymi zasadami, są inne terminy, inne zasady składania pism. Natomiast taka możliwość istnieje.

A.W.: Przy czym mamy tutaj do czynienia z kwestią czystego obowiązku naprawienia szkody i miarkowania.

Natomiast w przypadku zadośćuczynienia, które wynika ze szkód moralnych, naruszenia dóbr osobistych, w tym wypadku sądy karne tego roszczenia nie miarkują.

M.P.: Dokładnie tak. Absolutnie należy podkreślić różnicę pomiędzy podejściem finansowym do kwestii odszkodowania, które może być umiarkowane i które może być zasądzone w całości bądź w części. Natomiast w przypadku zadośćuczynienia sąd nie bada tego, jakie są możliwości zarobkowe oskarżonego. Nie zajmuje się również kwestią przyczynienia. Forma rekompensaty za ból i cierpienie ma wyrównywać całość uszczerbku w sferze emocjonalnej, które zostało odniesione przez stronę pokrzywdzoną.

Co trzeba zrobić w postępowaniu, aby sąd mógł rozpatrzyć nasze żądanie?

A.W.: Przede wszystkim należy złożyć wniosek. Wniosek w żaden sposób nie jest sformalizowany. Może być złożony w formie ustnej, może być złożony w formie pisemnej. Tak naprawdę orzecznictwo i doktryna stoi na stanowisku, że można wystąpić z tym wnioskiem już w momencie, kiedy zostanie przedstawiony zarzut, czyli kiedy postępowanie przeciwko oskarżonemu wówczas podejrzanemu będzie się toczyło na podstawie postanowienia o przedstawieniu zarzutów. Natomiast z naszej perspektywy i z praktyki najlepiej jest z tym wnioskiem wystąpić już na etapie postępowania sądowego. Termin, jaki mamy do złożenia wniosku, to koniec tego postępowania, czyli wniosek można wystosować do zamknięcia przewodu.

Kto może wnieść taki wniosek, czy tylko osoba, która poniosła szkodę czy nie?

A.W.: W pierwszej kolejności oczywiście pokrzywdzony. Ale uprawnienie to przysługuje też prokuratorowi, Natomiast w przypadku śmierci pokrzywdzonego – z wnioskiem mogą wystąpić jego następcy prawni…

M.P.: W przypadku śmierci pokrzywdzonego osoby najbliższe mogą żądać zwrotu kosztów pogrzebu, kosztów leczenia, zadośćuczynienia za doznaną krzywdę bądź też stosownego odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej. Wniosek o naprawienie szkody nie podlega opłatom sądowym, co jest też istotną odmiennością w stosunku do procedury cywilnej, która z natury rzeczy wymaga uiszczania opłat.

Opracowała Beata Tomczyk

ZOBACZ MATERIAŁ VIDEO

Najnowsze