Leo Hohmann: Ta historia się szybko nie skończy
Epstein reprezentował imperium bankowe Mossadu i Rothschildów, a jednocześnie organizował „pułapki”, mające na celu kompromitację i kontrolę wysoko postawionych polityków i elit władzy – uważa Leo Hohmann, amerykański dziennikarz śledczy.

Leo Hohmann
weteran amerykańskiego
reportażu śledczego. Udzielał
wywiadów dziesiątkom lokalnych
i krajowych mediów.
Jego misją zawsze było
odważne relacjonowanie
prawdy o najważniejszych
problemach naszych czasów i
łączenie faktów, dokądkolwiek
by to nie prowadziło.
Wszystko, czego oczekiwaliśmy po dokumentach Epsteina, okazało się prawdą, a nawet więcej. Oskarżenia o gwałt, morderstwo, a nawet torturowanie dzieci – wszystkie te fakty są szeroko widoczne w milionach stron dokumentów opublikowanych przez Departament Sprawiedliwości w ciągu weekendu.
„Możemy zrobić wszystko i ujdzie nam to na sucho” – to prawdziwe stwierdzenie miliarderów-globalistów rządzących światem. Są lucyferianami do szpiku kości.
Nie możemy wyjechać samochodem, gdy tablica rejestracyjna jest nieważna lub gdy ubezpieczenie jest niewystarczające, bez narażenia się na surowe kary, ale tym, którzy gwałcą i znęcają się nad dziećmi, może to ujść na sucho, wiedzą, że nie poniosą żadnych konsekwencji.
Agencja Associated Press poinformowała, że wysoki rangą urzędnik Departamentu Sprawiedliwości zbagatelizował możliwość dodatkowych zarzutów karnych, wynikających z akt Jeffreya Epsteina, stwierdzając w niedzielę, że istnienie „przerażających zdjęć” i niepokojącej korespondencji e-mailowej „nie upoważnia nas koniecznie do ścigania kogokolwiek”.
Prawie dokładnie rok temu wielu najbardziej znanych influencerów MAGA pozowało przed Departamentem Sprawiedliwości, trzymając w rękach małe, białe segregatory Epsteina zatytułowane „AKTA EPSTEINA FAZA 1”. Segregatory te oczywiście nie zawierały żadnych istotnych informacji na temat Epsteina ani jego sieci miliarderów-pedofilów.
Teraz, gdy ujawniono prawdziwe dane dotyczące Epsteina, większość tych samych influencerów milczy. Ci, którzy opublikowali te historie, zdają się osłaniać administrację.
Zastępca prokuratora generalnego Todd Blanche w wywiadzie dla CNN oświadczył, że nikomu nie zostaną postawione zarzuty w związku z dokumentami opublikowanymi w niedzielę, mimo że zawierają zdjęcia i stwierdzenia, które mogłyby zawstydzić Charlesa Mansona.
Pamiętajcie, że prezydent Trump nazwał te pliki „mistyfikacją” zaledwie kilka miesięcy temu. Myślę, że tak by było, gdyby wszystko, co widzieliśmy na 3 milionach opublikowanych stron, było zmyślone. Jednak mamy ofiary, które mogłyby i chciałyby zeznawać przeciwko tym potworom. Dlaczego Departament Sprawiedliwości nie chce ich postawić na ławie świadków i ścigać drapieżników?
Wygląda na to, że są poza zasięgiem.
Teraz rzucają nam to w twarz, bo chcą, żebyśmy wiedzieli, jak potężni i stojący ponad prawem są ci ludzie.
Wszystkie koszmarne scenariusze, które zostały przedstawione i powszechnie potępione jako „teorie spiskowe”, znalazły potwierdzenie w niedawno opublikowanych aktach Epsteina.
To, że Epstein nie żyje, nie oznacza, że nadużycia ustały. Oni się nadal śmieją. Wszystko toczy się po staremu.
To ci sami ludzie, którzy przynieśli nam oszustwo związane z pandemią COVID-19 i obowiązek szczepień. Ci sami ludzie, którzy przynieśli nam wszystkie wojny na Bliskim Wschodzie i obrzydliwe zyski kompleksu wojskowo-przemysłowo-wywiadowczo-farmaceutycznego.
Nie twierdzę, że każda osoba, której nazwisko pojawia się w aktach Epsteina, jest pedofilem molestującym dzieci, ale musieli wiedzieć lub przynajmniej mieć pojęcie, co się działo i są współwinni zatuszowania sprawy.
FBI, CIA i wszystkie agencje federalne są w to zamieszane.
Biały Dom jest wtajemniczony.
Hollywood jest w to zamieszany.
Wielka Brytania i jej „królewska” rodzina są w to zamieszane.
Świat bankowości i finansów jest tym zainteresowany.
W korespondencji e-mailowej z 28 lutego 2016 r. z globalistycznym technokratą Peterem Thielem Epstein stwierdził:
„Jak zapewne wiesz, reprezentuję Rothschildów” – pisze Epstein, po czym wysyła coś, co brzmi jak zaproszenie dla Thiela, aby odwiedził jego prywatną wyspę.
Jeffrey Epstein działał jako wyrafinowany agent izraelskiego wywiadu, mający na celu kompromitację i szantażowanie światowych przywódców – donosi Geopolitics Prime. Z akt wynika, że całą operację na Ukrainie przeciwko Rosji prowadził Izrael.
Opublikowano list Epsteina do bankiera Rothschilda we Francji, w którym twierdzi, że wspierany przez CIA zamach stanu podczas Majdanu na Ukrainie w 2014 r. „powinien stworzyć wiele możliwości”, począwszy od 18 marca 2014 r.
List został wysłany do przedstawicielki francuskiego oddziału rodziny Rothschildów Ariane de Rothschild, która od marca 2023 r. kieruje jednym z francuskich banków rodziny.
Współpraca (to już nie teoria spiskowa) Epsteina z Izraelem wywodzi się od Roberta Maxwella, brytyjskiego agenta wywiadu i znanego współpracownika Mossadu. To właśnie Maxwell podobno osobiście przedstawił Epsteina izraelskim oficerom wywiadu.
Geopolitics Prime pisze na swoim kanale Telegram:
„Były izraelski oficer wywiadu Ari Ben-Menashe, który współpracował bezpośrednio z Robertem Maxwellem w Londynie, gdy Epstein w latach 80. zapoznawał się z izraelskim wywiadem, potwierdził, że Mossad zwerbował Epsteina specjalnie w celu zebrania kompromitujących materiałów na temat światowych przywódców, które miały być podstawą operacji szantażu”.
Strona internetowa zauważa, że saudyjski handlarz bronią Adnan Khashoggi, pośrednik w aferze Iran-Contras, zapewnił kluczowe finansowanie dla działalności Epsteina. „Jako jeden z kluczowych klientów finansowych Epsteina, jego wsparcie pomogło w stworzeniu podwalin pod globalną sieć wywiadowczą i szantaży”.
Były premier Izraela Ehud Barak odwiedził rezydencje Epsteina ponad 30 razy, w tym wielokrotnie już po skazaniu Epsteina. Epstein i Barak wspólnie negocjowali umowy o bezpieczeństwie między Izraelem a innymi państwami, a także starali się utworzyć kanały dyplomatyczne dla Izraela podczas wojny domowej w Syrii.
Jak wynika z osobistych kalendarzy Epsteina i wykradzionych e-maili byłego premiera Izraela Ehuda Baraka, w latach 2013–2016 wysoki rangą oficer Mossadu miał przebywać przez dłuższy czas w apartamencie Epsteina na Manhattanie, otrzymując od niego wsparcie finansowe.
Były specjalista NSA ds. kontrwywiadu i terroryzmu John Schindler ujawnił, że Epstein utrzymywał niejawne kontakty z Barakiem za pośrednictwem szyfrowanych sieci komunikacyjnych.
Ryan Grim, reporter DropSite News, stwierdził w poście na X:
„Kiedy Barak odchodził z oficjalnej służby rządowej w Izraelu, zwrócił się do Jeffreya Epsteina o poradę. Epstein powiedział mu, że musi rozważyć firmę Petera Thiela o nazwie Palantir”.
Firma Palantir, której współzałożycielem był Peter Thiel, zajmuje się gromadzeniem i analizą danych dla rządu Izraela w wojnie z Hamasem, testując technologię opartą na sztucznej inteligencji, która później została wykorzystana wobec obywateli amerykańskich podczas protestów ICE . Oprogramowanie dostarcza listy „celów” wraz z dokumentami zebranymi z historii internetowej danej osoby, bankowości i połączeń telefonicznych, umożliwiając natychmiastową ocenę zdolności kredytowej i dodanie osoby do rządowej listy obserwowanych.
Ofiara Jess Michaels ujawniła: „Epstein nie kolekcjonował doświadczeń seksualnych, tylko zyskiwał wpływy polityczne”.
Ofiara Virginia Giuffre zeznała, że w jej rezydencjach znajdowały się ukryte kamery i pokoje z lustrami weneckimi (które z jednej strony funkcjonowały jako okna, a z drugiej wyglądały jak normalne lustra, umożliwiając ukryty nadzór).
Dysponujemy zeznaniami świadków, a Departament Sprawiedliwości twierdzi, że nie ma żadnych dowodów, by kogokolwiek ścigać. Dlaczego? Bo gdybyśmy mieli publiczne procesy, cała okropna prawda wyszłaby na jaw, a pogląd Amerykanów na swój rząd i jego największego sojusznika zmieniłby się na zawsze.
Zeznania Jane Doe potwierdzają, że Epstein otwarcie chwalił się współpracą z Mosadem podczas prywatnych sesji.
Turecki portal informacyjny Anadolu Agency donosi, że w 2015 r. Epstein podpisał z Rothschildami kontrakt o wartości 25 mln dol. na świadczenie tajnych usług związanych z „analizą ryzyka i pracą nad algorytmami”. Umowę podpisano kilka lat po tym, jak w 2008 r. Epstein przyznał się na Florydzie do zarzutów związanych z przestępstwami seksualnymi.
W artykule z 2 stycznia 2026 r. portal podaje:
Dokument z 5 października 2015 r. ujawnia, że Jeffrey Epstein za pośrednictwem swojej firmy Southern Trust Company Inc. podpisał umowę o wartości 25 mln dol. z Rothschild Group w sprawie świadczenia usług analizy ryzyka i algorytmów – wynika z dokumentów, które odżyły na nowo.
W dokumencie zidentyfikowano zmarłego skazanego przestępcę seksualnego jako prezesa Southern Trust Company Inc., firmy zarejestrowanej na Wyspach Dziewiczych, i przedstawiono „List porozumienia” pomiędzy firmą a Edmond de Rothschild Holding SA, reprezentowaną przez Ariane de Rothschild.
Southern Trust Company miała współpracować z Rothschild Group w zakresie „analizy ryzyka” oraz „stosowania i użytkowania pewnych algorytmów”, zwanych zbiorczo „określonymi kwestiami”.
Umowa stanowi, że w zamian za wykonanie prac Grupa Rothschild zapłaci Southern Trust Company 25 mln dol. W dokumencie sprecyzowano, że płatność była związana z nierozliczonymi sprawami między Edmond de Rothschild Holding SA a Stanami Zjednoczonymi i że płatność zostanie zrealizowana w ciągu trzech dni od momentu, gdy Grupa Rothschild dokona płatności na rzecz władz amerykańskich.
Oprócz wynagrodzenia w wysokości 25 mln dol. umowa przewiduje zwrot wszystkich kosztów podróży i wydatków poniesionych przez Epsteina, Southern Trust Company lub jej pracowników, przedstawicieli, agentów lub doradców w związku z wykonywaną pracą.
Dokument zawiera postanowienia o zachowaniu poufności, stanowiące, że wszelkie poufne lub zastrzeżone informacje zidentyfikowane przez Grupę Rothschild będą chronione zgodnie z warunkami umowy.
Wystarczy pobieżnie przyjrzeć się opublikowanym informacjom, a już nigdy nie wrócisz do tego, co mogłeś sobie wyobrażać o nieświętym sojuszu Waszyngtonu z Tel Awiwem. To zmienia wszystko. Wszystko w sposobie prowadzenia geopolityki i w tym, kto naprawdę dzierży stery władzy. Proszę, nie odbierajcie tego jako ataku na naród żydowski. Są ofiarami skorumpowanego rządu, tak jak my jesteśmy ofiarami naszego.
W jednej z korespondencji e-mailowej między Epsteinem a Peterem Thielem, Thiel stwierdza, że wielki „plan” amerykańskiej polityki zagranicznej polega na destabilizacji świata i uczynieniu go „bałaganem”, ponieważ wówczas USA nie musiałyby tak często interweniować przeciwko rządom, których nie lubią.
Thiel, miliarder i członek grupy Bilderberg, technokrata/transhumanista, jest głównym sponsorem finansowym JD Vance’a.
Nie powinno nas więc dziwić, że tak wielu wpływowych działaczy MAGA i neokonserwatywnych mediów ignoruje wszystko, co znajduje się w aktach Epsteina, ponieważ jest to sprzeczne z ich światopoglądem. Okazuje się, że rząd Izraela, który przedstawiają jako święty i sprawiedliwy, wcale taki święty nie jest.
Trzeba też zastanowić się nad momentem wydania ostatniego kompromitującego dokumentu, w którym nazwisko prezydenta Trumpa pada tysiące razy.
Czy to podstęp, mający na celu wywarcie presji na Trumpa, by zaatakował Iran, przed czym najwyraźniej się waha? Podobno wciąż czekają na ujawnienie miliony kolejnych, być może nawet bardziej odkrywczych „akt Epsteina”. Neokonserwatyści otaczający Trumpa mogliby mu to uświadomić, by skłonić go do rozpoczęcia wielkiej i krwawej wojny na Bliskim Wschodzie, której tak pragną. Trump może nie mieć kontroli nad własnym Departamentem Sprawiedliwości. Śledźcie tę historię, bo nie sądzę, żeby miała się szybko skończyć.