||

Ryzykujemy globalną recesję

W poniedziałek doszło do wznowienia wojny między USA a Iranem, a obie strony twierdzą, że skutecznie zaatakowały cele drugiej strony. Przyjrzyjmy się bliżej temu, czego możemy się spodziewać.

Jak zwykle Donald Trump ściemniał, twierdząc, że wojna z Iranem jest skończona. Zamierzał użyć armii amerykańskiej, aby bezpiecznie przeprowadzić statki przez cieśninę Ormuz wbrew irańskiej blokadzie. Iran pokazał dziś, że ma inne plany.

Tak zwane rozmowy pokojowe zawsze były farsą. Zawieszenie broni było jedynie przerwą, podczas której obie strony mogły się przegrupować i zreorganizować, by kontynuować walkę, która rozpoczęła się 28 lutego, kiedy Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły masowe naloty na Iran i zamordowały jego czołowych przywódców oraz ich rodziny, w tym dzieci. Jednak żadne z tych działań nie przyniosło oczekiwanego rezultatu, czyli zmiany reżimu w Teheranie.

Iran zrobił to, co zapowiedział w przypadku ataku USA/Izraela, czyli zamknął cieśninę Ormuz i spowodował globalny kryzys energetyczny. Gdyby zamknięcie trwało wystarczająco długo, kryzys energetyczny doprowadziłby do kryzysu żywnościowego, globalnej recesji, szalejącej inflacji, a następnie globalnej zapaści i miażdżącego głodu.

Prawda jest taka, że nic się nie zmieniło. Trump próbował wygrać wojnę, używając wyłącznie sił powietrznych przeciwko potędze lądowej, co nigdy mu się to nie uda. Wymagałoby to masowej inwazji lądowej, a nawet wtedy Stany Zjednoczone poniosłyby ciężkie straty w Iranie. Niektórzy z jego najbliższego otoczenia ostrzegali go przed tą rzeczywistością, ale nie chciał ich słuchać. Zamiast tego posłuchał Benjamina Netanjahu i Lindsey Graham.

Zatem zawieszenie broni w wojnie z Iranem oficjalnie się zakończyło. Obie strony chcą wznowić działania wojenne, myśląc, że mają w ręku karty niezbędne do zwycięstwa.

W ciągu ostatnich kilku godzin otrzymaliśmy raporty o następujących zdarzeniach:

• Amerykański kuter patrolowy został ostrzelany przez irańskie drony. Iran twierdzi, że statek został trafiony, a Pentagon, że nie. Al Jazeera donosi, że ma dwóch naocznych świadków, którzy potwierdzają, że został trafiony. Kto wie, które zeznania są prawdziwe.

• Stany Zjednoczone donoszą o zatopieniu sześciu małych irańskich okrętów wojennych operujących w rejonie cieśniny Ormuz, co wydaje się mało wiarygodne w świetle wcześniejszych twierdzeń, że irańska flota została już zniszczona.

• Z południowego Iranu w kierunku Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) wystrzelono rakiety balistyczne i drony; według doniesień w ZEA wybuchł pożar w jednym z obiektów naftowych.

• Obrona powietrzna ZEA aktywnie atakuje rakiety i drony, prawdopodobnie z Iranu.

• Według doniesień południowokoreański statek został zaatakowany w cieśninie Ormuz.

• Cena ropy Brent wzrosła do 114 dol. za baryłkę o godz. 17:00 w poniedziałek.

Iran zdaje się wysyłać sygnał: Są gotowi. Ich przywódcy nie są w rozsypce, jak sugerowali Trump i przywódcy Izraela. Ich flota nie została „zniszczona”. Są gotowi na kolejną rundę wojny, jeśli Trump i Netanjahu tego chcą.

Iran chce rozmów pokojowych z USA w dobrej wierze, ponieważ jak dotąd Stany Zjednoczone przedstawiały Iranowi swoje maksymalistyczne żądania i nakazywały mu je zaakceptować albo dać się zbombardować i wrócić do „epoki kamienia łupanego”. Tak właśnie zwycięzca wojny postępuje wobec przegranego. Jednak Iran pokazuje teraz, że nie jest stroną przegraną, a jeśli chcemy zakończyć wojnę, Stany będą musiały traktować Iran co najmniej jak równego sobie i zrezygnować z niektórych żądań.

Tymczasem Donald Trump powraca do gróźb militarnych, które brzmią niemal tak samo absurdalnie jak dwa tygodnie temu, kiedy obiecał unicestwić irańską cywilizację, jeśli nie ulegnie jego żądaniom w określonym terminie. Teraz mówi: „Iran dostał tylko 24 godziny. Potem świat może być świadkiem jednego z najbardziej niszczycielskich nalotów w historii”.

Dobrą analizę sytuacji, w jakiej znalazł się Trump, przedstawia płk Lawrence Wilkerson (w stanie spoczynku). Powiedział, że całe to zaczynanie, zatrzymywanie się i zaczynanie od nowa, nieustanne pozowanie Trumpa w mediach społecznościowych, to tylko dowód na to, że prezydent jest zdesperowany, zapędził się w kozi róg i nie wie, jak się z niego wydostać.

„Nie ma pojęcia… Myślę, że prezydent jest coraz bardziej zdesperowany, bo nie potrafi znaleźć wyjścia z tej sytuacji. Im bardziej jest zdesperowany, tym więcej tego publikuje. Ale sedno sprawy jest takie, że nie wie, jak wyjść z tarapatów, w które wpędził go Bibi Netanjahu”.

PODSUMOWANIE: Po raz kolejny okazało się, że ci, którzy przewidywali koniec wojny w Iranie, tkwili w błędzie. Cierpią na nieuleczalny „błąd normalności” i żyją w zaprzeczeniu. Nie chcą uwierzyć, że jesteśmy już na wczesnym etapie III wojny światowej, że te działania wojenne są planowane z wyprzedzeniem, nie dzieją się ot tak, a zatem prawdopodobnie będzie o wiele gorzej i intensywniej, zanim globaliści będą zadowoleni z rezultatów i pozwolą je zakończyć.

Jakich rezultatów oczekują? Jak wielokrotnie omawiałem w poprzednich artykułach, dążą do stworzenia przekształconego porządku świata, z globalną, zdigitalizowaną siatką kontroli, która pozwoliłaby na znacznie mniej swobód w świecie w dużej mierze wyludnionym. Chcą śledzić i ograniczać naszą swobodę przemieszczania się, regulować nasze wypowiedzi publiczne, ograniczać zużycie energii, ograniczać naszą dietę, aby zawierała znacznie mniej mięsa, a także wprowadzić system punktów społecznych, który będzie karał nieposłusznych i nagradzał posłusznych.


Blackout czy stabilność? Jak magazyny energii zmieniają system


Częścią planu osiągnięcia całkowitej kontroli nad przemieszczaniem się ludzi i ich konsumpcją jest wyścig o przejęcie kontroli nad światowymi zasobami energetycznymi, które będą niezbędne do zasilania systemu bestii napędzanego sztuczną inteligencją.

Ta wojna toczy się o ropę naftową, gaz, metale ziem rzadkich i kluczowe szlaki transportowe niezbędne do dominacji w świecie przekształcającym się w ramach tzw. Czwartej Rewolucji Przemysłowej.

Jak niedawno powiedział mój dobry przyjaciel: „Uważam, że Trump to po prostu klaun, który odwraca uwagę ludzi od tego, co „my” robimy”.

Plan ten zakłada również globalny kryzys wywołany przez niekontrolowane wojny i narastający głód, ponieważ energia i nawozy nie będą mogły dotrzeć do odpowiednich miejsc we właściwym czasie, aby rolnicy mogli wyżywić cały świat.

Naturalne, zdrowe białko, takie jak wołowina i kurczak, zostanie wycofane, przynajmniej dla mas, zastąpione w dużej mierze sztucznym mięsem laboratoryjnym i owadami. Nie chcą, żebyś o tym wiedział, ale laboratoryjnie hodowane mięso jest wytwarzane przez komórki rakowe. Gotowy produkt dostarczany do twoich sklepów spożywczych będzie jak jedzenie raka.

Bill Gates od lat otwarcie fantazjuje o masowej depopulacji. Wygląda na to, że jego życzenie wkrótce się spełni.

To jednak nie wszystko. Rola Chin w tej wojnie wkrótce wyjdzie na jaw.

Chiny zainwestowały ogromne środki w Iranie i pozyskiwały tanią ropę naftową, aby zasilać swoją bazę przemysłową. Chiny zbudowały również linię kolejową przez Iran, kluczową dla inicjatywy Pasa i Szlaku. Otóż Izrael i Stany Zjednoczone bombardują tę linię kolejową i mają własne marzenia o budowie korytarza handlowego z Indii przez Bliski Wschód do Europy. Chińskie marzenie o lądowej drodze do Europy jest również zagrożone na Ukrainie. Wszystkie te wojny są ze sobą powiązane. Nie są oddzielne.

Budowane koleje miały stać się czynnikiem zmieniającym reguły gry, gdyż umożliwiły Chinom omijanie nadzoru USA na otwartych morzach, co przynosiło im korzyści poprzez nakładanie sankcji gospodarczych na kraje, które nie chciały się podporządkować ich woli.

Chiński przywódca Xi Jinping wydał niedawno edykt, w którym stwierdza, że Chiny osiągnęły dominację w każdym aspekcie globalnej potęgi z wyjątkiem jednego, a mianowicie kontroli finansowej. Chce on uniemożliwić Stanom Zjednoczonym nakładanie sankcji gospodarczych na suwerenne państwa za pośrednictwem systemu bankowego SWIFT, MFW i Banku Światowego. W pewnym momencie Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na 30 proc. państw świata, co doprowadziło do poważnych konsekwencji gospodarczych i śmierci dziesiątków tysięcy ludzi. Chiny chcą odwrócić sytuację w Ameryce, nakładając podobne sankcje na nas. Wierzą, że są bliskie osiągnięcia tego celu.

W pewnym momencie ryzykujemy bezpośredni konflikt z Chinami i kiedy to nastąpi, wszyscy będą wiedzieć, że znaleźliśmy się w III wojnie światowej. Zanim to jednak nastąpi, ryzykujemy globalną recesję, a co gorsza, globalny kryzys.

Teraz jest czas, aby przygotować się na trudności ekonomiczne, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś. Zdobądź trzymiesięczny zapas żywności nadającej się do przechowywania, możliwość filtrowania wody i sposób na obronę domu przed wędrującymi bandami głodnych ludzi. Nawet zazwyczaj przestrzegający prawa ludzie, którzy nie mają wystarczająco dużo jedzenia, aby wyżywić swoje dzieci, bywają agresywni. Nadal masz czas, aby przygotować się na to, co nadchodzi, ponieważ dobra wiadomość jest taka, że te wojny nie eskalują z dnia na dzień. Zajmuje to tygodnie, a czasem wiele miesięcy, ale wierzę, że pełnowymiarowa III wojna światowa wybuchnie gdzieś w 2027 r. Wykorzystaj ten czas właściwie. Nie tylko kupując żywność nadającą się do przechowywania, ale także ucząc się umiejętności takich jak ogrodnictwo i strzelectwo, które pomogą ci w dłuższej perspektywie.

Podobne wpisy