9.6 C
Warszawa
poniedziałek, 3 października 2022

Dobra zmiana w resorcie sportu

Koniecznie przeczytaj

Przez ostatnie 2 lata w ministerstwie sportu nie próżnowano. Efekty pracy urzędników z Senatorskiej robią wrażenie.

Pod koniec lutego Ministerstwo Sportu opublikowało broszurę podsumowującą dwa lata pracy resortu. W porównaniu do swoich poprzedników, minister Witold Bańka nie próżnował. Szef resortu wdrożył kilkanaście programów, które w przyszłości mogą uczynić z Polski sportową potęgę. Jeszcze nigdy pieniądze dla najmłodszych sportowców i trenerów nie lały się tak szerokim strumieniem. Resort nie zapomniał również o środkach dla niepełnosprawnych zawodników oraz amatorów. Z drugiej strony minister Bańka nie znalazł litości dla dyscyplin, w których kwitły afery dopingowe. Przeciwko „dopingowiczom” wytoczył najcięższe działa, łącznie z powołaniem specjalnej komórki śledczej.

„Priorytetem Ministerstwa Sportu i Turystyki jest sport dzieci i młodzieży. Budujemy stabilną piramidę szkoleniową. W 2018 roku nakłady na sport powszechny, w stosunku do roku 2015, wzrosną o 93 proc.” – zaznacza minister Bańka w przedmowie do raportu pt. „Dwa lata w MSiT”. Jak w praktyce wyglądają huczne zapowiedzi szefa resortu? Ministerstwo sportu opiera swoje działania na dwóch fi larach: z jednej strony przekazuje środki dla dzieciaków i kluby amatorskie, często funkcjonujące w ramach szkół. Z drugiej zaś wspomaga fi nansowo zawodowych sportowców.

Kasa na sport powszechny

I w jednym i w drugim rozdaniu pieniądze leją się szerokim strumieniem, a w przyszłości będzie on jeszcze szerszy. W obecnym roku resort planuje przeznaczyć aż 226 mln zł na sportowy rozwój dzieci i młodzieży oraz szeroko pojętą aktywizację Polaków. To o 93 proc. więcej niż w 2015 roku. Wówczas na ten sam cel przeznaczono ok. 20 mln zł. Środki z budżetu państwa przekazywane są za pośrednictwem dwóch programów: „SKS” (Szkolny Klub Sportowy) oraz „KLUB”. W ubiegłym roku oba programy objęły blisko półtora miliona dzieci i młodzieży, czyli o ok. pół miliona więcej niż dwa lata wcześniej.

Drugi z wymienionych programów („KLUB”) jest innowacyjnym rozwiązaniem wprowadzonym w 2016 roku. Polega on na wspieraniu małych i średnich klubów sportowych w kwotach: 10 tys. zł dla zespołów jednosekcyjnych oraz 15 tys. zł dla wielosekcyjnych. Pieniądze te przeznaczane są na wynagrodzenia dla trenerów, zakup sprzętu oraz organizację obozów sportowych. Jak podaje resort, w ramach tego programu w 2017 roku z budżetu państwa wyciągnięto ok. 37 mln zł, natomiast w obecnym roku kwota ta ma wzrosnąć do 40 mln zł. Drugi z programów („SKS”) został wdrożony w ubiegłym roku i od razu przyniósł spore efekty. Przy budżecie ok. 42 mln zł udało

Cały artykuł w Gazecie Finansowej 10/2018

{source}

gfokl10 2018w250

{/source}

Autor

Poprzedni artykułElektromobilność czy elektroiluzja
Następny artykułŚwiat bez wstydu

Najnowsze