22.7 C
Warszawa
wtorek, 28 czerwca 2022

Uszczelnianie systemu

Koniecznie przeczytaj

Rząd chce przeforsować kolejne rozwiązania prawne, których celem ma być uszczelnienie systemu podatkowego i ograniczenie szarej strefy w naszym kraju. Taka polityka może jednak zaszkodzić polskiej przedsiębiorczości i samym Polakom.

 W ubiegłym tygodniu alarmował o tej sprawie były wicepremier Roman Giertych, który od lat prowadzi własną kancelarię prawną, jest więc małym przedsiębiorcą. We wpisach na Facebooku zwrócił uwagę na projekt ustawy z 25 maja br. o odpowiedzialności prawnej podmiotów zbiorowych. Są nimi, jak mówi obowiązująca ustawa „osoba prawna oraz jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej, której odrębne przepisy przyznają zdolność prawną, z wyłączeniem Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego i ich związków”, a także „spółka handlowa z udziałem Skarbu Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub związku takich jednostek, spółka kapitałowa w organizacji, podmiot w stanie likwidacji oraz przedsiębiorca niebędący osobą fizyczną, a także zagraniczna jednostka organizacyjna”. Giertych uznał zapisy projektu nowych regulacji za szczególnie niepokojące.

W jego ocenie projekt ten zakłada de facto konfiskatę majątku przedsiębiorcy za każde naruszenie prawa przez jego firmę. Co więcej, przewiduje również, że do wykazania naruszenia prawa nie będzie wymagane skazanie kogokolwiek za przestępstwo. Jak podkreślił były wicepremier „konfiskatę orzekać będzie sąd na wniosek prokuratora również w tym przypadku, gdy przedsiębiorca uzyskał nieświadomie korzyść majątkową z przestępczego działania innego podmiotu”. Giertycha zaniepokoiło, że w świetle tego projektu pracownicy, którzy doniosą na swoją firmę np. że nie zachowała ona „należytej staranności”, nie tylko będą podlegali ochronie przed zwolnieniem, lecz będą mogli uzyskać odszkodowanie od firmy do miliona złotych. W jego ocenie prokuratura będzie mogła już w czasie postępowania wprowadzić ze skutkiem natychmiastowym zarząd przymusowy w takiej firmie i dopiero po jego zainstalowaniu głos będzie zabierał sąd.

Zdaniem Giertycha bez sądowego zatwierdzenia prokurator będzie też mógł zakazać zawierania umów, obciążania majątku i prowadzenia działalności podejrzanej firmy. Będzie także mógł wstrzymać przewidziane dotacje lub subwencje. Mecenas zwrócił również uwagę, że według projektu ustawa będzie działała wstecz, albowiem prokuratura będzie mogła szukać „haków” w działalności podmiotów zbiorowych mające miejsce przeszłości odległej nawet o 10 lat. Wejście w życie tego projektu zdaniem Giertycha oznacza koniec prywatnej własności w Polsce. Cały majątek może według mecenasa być bowiem w każdej chwili zabrany przez państwo i to „bez udziału sądu”. Nowa ustawa „O odpowiedzialności prawnej podmiotów zbiorowych” jest projektem, który zaprezentowało Ministerstwo Sprawiedliwości pod koniec maja br. Ma być kolejnym krokiem prowadzącym do uszczelniania systemu podatkowego i zlikwidowania szarej strefy w naszym kraju. Jej ostateczny los nie jest jeszcze przesądzony, ponieważ projekt jest na etapie opiniowania.

O czym mówi projekt

Projekt ustawy określa zasady oraz przebieg postępowania, jakie prowadzone będzie w sprawie odpowiedzialności podmiotów zbiorowych. Chodzi konkretnie o działania sądowe, jakie mogą być prowadzone w związku z popełnieniem czynu zabronionego przez ustawę oraz o proces, które mogą być toczone w związku z osiągnięciem korzyści majątkowej z czynu zabronionego przez ustawę. Te określone są w przepisach prawa jako przestępstwa lub przestępstwa skarbowe, których popełnienie wiąże się z groźbą kary.

Absolutną nowością w opracowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekcie, jest likwidacja przewidzianego we wcześniejszych przepisach warunku odpowiedzialności podmiotu zbiorowego, w postaci uprzedniego prawomocnego skazania osoby fizycznej. Zgodnie z nowym projektem sąd orzekając o odpowiedzialności podmiotu zbiorowego, nie będzie zobowiązany do stwierdzenia, czy dana osoba swoim zachowaniem wyczerpała znamiona przestępstwa lub przestępstwa skarbowego. W świetle wspomnianego projektu zmianie miałyby również ulec zasady odpowiedzialności podmiotu zbiorowego. Zgodnie z zaproponowanymi w nim zapisami podmiot zbiorowy będzie odpowiadał za czyn zabroniony, popełniony w związku z prowadzoną przez niego działalnością, także poprzez zaniechanie jakiegokolwiek organu tego podmiotu lub członka tego organu. W tym ostatnim przypadku mają to być m.in. osoby działające na podstawie udzielonego przez nie pełnomocnictwa lub prokury oraz osoby będące pracownikami podmiotu zbiorowego.

Zmianie mają też ulec warunki przypisania odpowiedzialności podmiotowi zbiorowemu. W świetle nowego projektu będzie on ponosił odpowiedzialność także wtedy, gdy do popełnienia czynu zabronionego dojdzie nie tylko w wyniku umyślnego działania lub jego zaniechania, ale także wtedy, gdy dojdzie do niezachowania należytej ostrożności ze strony organu podmiotu zbiorowego lub osoby działającej w jego interesie. Przesłanką odpowiedzialności podmiotu zbiorowego ma stać się również tzw. wina w wyborze albo w nadzorze oraz wina organizacyjna.

Projekt zawiera również znacznie poszerzony (w stosunku do aktualnie obowiązującej ustawy) katalog kar i środków karnych, jakie mogą być zastosowane wobec podmiotu zbiorowego. Będzie można orzec wobec niego karę pieniężną w wysokości od 30 tysięcy do 30 milionów złotych. Krótko mówiąc, znacznie podniesiona została wysokość kary pieniężnej, jaką można będzie nałożyć na podmiot zbiorowy. W przypadku wysokości kary, w projekcie zrezygnowano nawet z możliwości jej pewnego ograniczenia np. poprzez skonfrontowanie jej z wysokością przychodu osiąganego przez podmiot zbiorowy w danym roku obrotowym. Zdecydowanie najsurowszą karą jaką przewidziano w tym projekcie, jest rozwiązanie albo całkowita likwidacja podmiotu zbiorowego.

Wymierzając taką sankcję, sąd będzie mógł również dokonać przeniesienia należących do niego praw majątkowych, lub składników jego majątku na rzecz Skarbu Państwa. Jedynym wyjątkiem, kiedy nie będzie mógł tego dokonać, mają być sytuacje, w których składniki majątku będą podlegały zwrotowi pokrzywdzonemu lub innemu uprawnionemu do tego podmiotowi. Projekt przewiduje zresztą bardzo szeroki katalog środków karnych, jakie mogą być zastosowane wobec podmiotu zbiorowego. Jest on znacznie szerszy niż w rozwiązaniach obecnie obowiązującej ustawy o odpowiedzialności prawnej podmiotów zbiorowych. Będzie można orzec np. zakaz promocji lub reklamy, prowadzenia działalności określonego rodzaju, korzystania z dotacji, subwencji lub innych form wsparcia finansowego środkami publicznymi, a także będzie mógł orzec zakaz ubiegania się o zamówienia publiczne, nawiązkę, a nawet stałe lub czasowe zamknięcie oddziału.

Projekt przewiduje również możliwość ustanowienia zabezpieczenia majątkowego na mieniu podmiotu zbiorowego oraz zastosowanie wobec niego zarządu przymusowego. Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości przewiduje również nowe rozwiązania w zakresie stosowania środków zapobiegawczych, które mają zapewnić prawidłowość przebiegu postępowania w przedmiocie ustalenia jego odpowiedzialności. W projekcie zapisano m.in. możliwość zastosowania takich środków zapobiegawczych jak, zakaz: zawierania umów określonego rodzaju, prowadzenia określonej działalności, obciążania na czas postępowania majątku lub zbywania bez takiej zgody określonych składników majątkowych, a także ubiegania się o zamówienia publiczne na czas trwania postępowania oraz zakaz łączenia się, podziału lub przekształcenia się. Podmiot zbiorowy będzie mógł dobrowolnie poddać się odpowiedzialności w ramach postępowania karnego. Korzyścią skorzystania z takiego rozwiązania ma być to, że wyrok skazujący dla podmiotu zbiorowego w takim postępowaniu nie będzie podlegać wpisowi do Krajowego Rejestru Karnego. Jednym słowem projekt ten zwraca uwagę radykalizmem przyjętych rozwiązań. Nie jest niestety jedynym, który z tego powodu zwraca na siebie uwagę.

Nie tylko firmy, ale i zwykli obywatele

Na początku sierpnia br. Ministerstwo Finansów opublikowało projekt nowelizacji ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej, która weszła w życie 1 marca 2017 r. Ministerstwo Finansów dostrzegło jednak w niej jakieś luki, skoro postanowiło przygotować projekt nowelizacji. Zasadniczym jej celem ma być wyposażenie organów KAS w dodatkowe narzędzia, dzięki którym możliwe będzie dalsze uszczelnienie systemu i ograniczenie szarej strefy.

Projekt zakłada m.in. że jeśli szef KAS, naczelnik urzędu celno-skarbowego lub urzędu skarbowego zdobędzie jakiekolwiek informacje o posługiwaniu się rachunkiem bankowym do prowadzenia nielegalnej działalności przez obywatela, będzie mógł wystąpić do instytucji finansowych o podanie danych właściciela tego rachunku. Bank, w którym ten rachunek będzie się znajdował, zostanie zobligowany do udzielenia im takich informacji. Chodzi nie tylko o takie dane jak np. imię i nazwisko posiadacza rachunku, jego adres, numer telefonu, czy adres e-mail, ale także o dane dotyczące przepływów na koncie, lokalizacji urządzenia elektronicznego, z którego właściciel konta się na nie loguje (tzw. numery IP).

Jeśli bank nie zastosuje się do tego obowiązku, KAS będzie mogła nałożyć na niego karę pieniężną w wysokości do 10 tys. złotych. Kara ma być narzędziem do wyegzekwowania takiego obowiązku od wszystkich banków. Projekt Ministerstwa Finansów zakłada również doprecyzowanie przepisów o korzystaniu przez organy KAS z informacji zgromadzonych w naszych bazach danych, rejestrach, wszelkich ewidencjach, zbiorach i systemach informatycznych. Przetwarzanie tych danych będzie dokonywane w Centralnym Rejestrze Danych Podatkowych (CRDP).

Nie tylko banki będą zobligowane do udzielenia KAS informacji o osobach, wobec których będzie miała ona podejrzenia. Projekt Ministerstwa Finansów zakłada rozszerzenie katalogu podmiotów i instytucji zobowiązanych do udostępniania organom KAS dokumentów oraz wszelkich informacji o takich osobach. Wśród podmiotów zobligowanych do ich udostępnienia wymieniono m.in. Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC), Polską Grupę Lotniczą (PGL) Polskie Linie Kolejowe S.A., Żeglugę Śródlądową, Krajowy Rejestr Karny (KRS). W projekcie zapisano również rozszerzenie zakresu przedmiotowego pozyskiwanych danych, m.in. takich, które dotyczyły będą zdarzeń, które mogły mieć lub miały wpływ na powstanie nieopodatkowanych należności budżetowych.

Projekt nowelizacji ustawy o KAS został opublikowany przez Ministerstwo Finansów na początku sierpnia br. i wszedł dopiero w fazę opiniowania. Zapewne po zakończeniu tego etapu trafi na ścieżkę legislacyjną. Wszystko jednak wskazuje na to, że zakończy się ona jeszcze w tym roku. A wtedy zacząłby obowiązywać już na początku stycznia 2019 r. Przy czym jak podkreśla resort finansów, część przepisów ma obowiązywać dopiero od stycznia 2020 r. Tak czy nasza skarbówka będzie mogła nie tylko lustrować do woli konta obywateli, ale pozyskiwać o nich wiele innych informacji, jak np. o podróżach, zwłaszcza tych zagranicznych. Można w tym miejscu zadać pytanie: a co z tymi, którzy nie mają kont bankowych i kart kredytowych albo nigdzie nie wyjeżdżają, nie mówiąc już o wakacyjnym urlopie za granicą? W swoim czasie bowiem jeden z ze znanych polskich polityków nie ukrywał, że w jego przypadku tak właśnie jest.

Uboczne skutki uszczelniania systemu

Samo uszczelnianie systemu podatkowego jest niewątpliwie działaniem słusznym. Przez lata z powodu licznych w nim „dziur” wyciekły z naszego budżetu pieniądze i to ogromne. Tylko z tytułu podatku VAT nasz budżet mógł stracić w latach 2007–2015 nawet 300 miliardów złotych, chociaż całkowita strata z powodu zaniechania ściągalności podatku VAT w tym okresie mogła być znacznie większa. Problem tylko w tym, że podobnie jak w przypadku wszelkich innych groźnych chorób nie zawsze stosowanie radykalnych leków przynosi pożądany w tym leczeniu skutek. Bardzo często pojawiają się skutki uboczne, niekorzystne dla leczonego organizmu, w tym przypadku państwa i jego gospodarki. Może się okazać, że nowe projekty ustaw mogą poważnie zaszkodzić. Chodzi przede wszystkim o projekt ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych. Jest to projekt na tyle opresyjny, że może skutecznie wyhamować rozwój polskiej przedsiębiorczości. Podobnie może się stać w przypadku projektu nowelizacji ustawy o KAS. Takie rozwiązania niszczą zaufanie obywateli do państwa i jego instytucji, czego potem nie da się tak łatwo odbudować.

Autor

Poprzedni artykułBrexit a sprawa futbolu
Następny artykułŚwiat bez VAT

Najnowsze