-0.7 C
Warszawa
piątek, 9 grudnia 2022
Advertisement

Kraj płonących katedr

Koniecznie przeczytaj

Francja ma poważny problem, związany nie tyle z Kościołem, ile kościołami.

W żadnym innym kraju w Europie kościoły nie płoną bowiem równie często.

W sobotę wybuchł pożar w zabytkowej katedrze w Nantes. Pochodząca z połowy XV w. świątynia (oficjalnie jej budowę zakończono dopiero w 1840 r.) jest kolejnym kościołem, który w ostatnim czasie spłonął we Francji. Tym razem straty były relatywnie nieduże: zniszczeniu uległy barokowe organy z 1627 r., mniejsze organy z XIX w. i nieco dzieł sztuki, także pochodzących z tego stulecia. O wiele gorszy pożar w tej katedrze miał miejsce w 1972 r. Wtedy zniszczeniu uległa duża część wyposażenia wnętrza, a sam kościół wymagał żmudnej rekonstrukcji. Ponownie otwarto go dopiero po 13 latach, w 1985 r. Gwałtowność żywiołu w Nantes spowodowała, że zaczęto podejrzewać podpalenie. Aresztowano nawet pochodzącego z Rwandy 39-letniego uchodźcę, który zatrudniany był przy sprzątaniu świątyni, ale ostatecznie go wypuszczono.

Pożar w Nantes wydarzył się niemalże rok po tym, jak żywioł doszczętnie spustoszył najważniejszą francuską świątynię, katedrę Notre Dame w Paryżu. 15 kwietnia 2019 r. zauważono ogień na dachu tej świątyni. Ocalała co prawda sama konstrukcja budowli i udało się uratować najcenniejsze zabytki, m.in. relikwie korony cierniowej, kielichy i XIII-wieczną tunikę króla Ludwika Świętego. Nieodwracalnemu zniszczeniu uległ dach katedry, XIX-wieczne witraże i charakterystyczna sygnaturka zaprojektowana przez Eugene’a Viollet-le-Duca. Także i w tym wypadku podejrzewano podpalenie, co samo w sobie świadczy o nastrojach panujących we Francji.

Nie są to niestety jedyne pożary kościołów we Francji w ostatnim czasie. W samym Nantes w 2015 r. spłonęła inna, pochodząca z XIX w. świątynia. W Paryżu w ubiegłym roku ogień wybuchł w kościele św. Sulpicjusza, który pełni rolę tymczasowej katedry we francuskiej stolicy.
– Nie ma w Europie kraju, w którym pożary w kościołach są tak powszechne – mówił dla tygodnika „The Art Newspaper” historyk architektury Alexandre Gady. – Nie ma również stolicy na kontynencie, gdzie kościoły są tak zniszczone – dodaje. Historyk przypomina, że francuski Kościół dawno już prosił o kompleksowe badanie bezpieczeństwa historycznych budynków.
– Czy to się stało? A jeśli tak, to gdzie? – pyta retorycznie Gady.

Gady nie jest wyjątkiem. Nie tylko wśród francuskich wiernych i duchownych, ale i konserwatorów zabytków rośnie przekonanie, że świątynie nad Sekwaną pozbawione są opieki i finansowania zarówno ze strony państwa, jak i samorządów.

Autor

Najnowsze