16.8 C
Warszawa
niedziela, 23 czerwca 2024

Koniecznie przeczytaj

Kryzysowe doświadczenia podsuwają nowe rozwiązania

„Nowa rzeczywistość nowej epoki” – taki tytuł miała sesja plenarna która odbyła się podczas VIII Europejskiego Kongresu Samorządów. W czasie omawiania tak strategicznych kwestii jak relacje rząd-samorząd czy cyfryzacja przestrzeni publicznej nie brakowało ani interesujących spostrzeżeń, ani lekkich polemik.

Tytuł sesji plenarnej nawiązywał do hasła Kongresu: „Nowa solidarność dla nowej epoki”. Sam Kongres jest platformą wymiany poglądów, łączącą liderów samorządowych z przedstawicielami administracji państwowej, organizacji pozarządowych i biznesu. Organizatorem wydarzenia był Instytut Studiów Wschodnich, odpowiadający także za organizację m.in. Forum Ekonomicznego w Karpaczu.

W sesji plenarnej dyskutowali: Gustaw Marek Brzezin, Marszałek województwa Warmińsko-Mazurskiego, Paweł Szefernaker, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, Pełnomocnik Rządu ds. Współpracy z Samorządem Terytorialnym, Michał Ziółkowski, członek zarządu PLAY, Bert Haggblom, Przewodniczący Parlamentu Wysp Alandzkich oraz Kari Anne Bøkestad Andreassen, Burmistrz Regionu Nordland, Norwegia. Moderatorem sesji był Bogusław Chrabota, redaktor naczelny dziennika Rzeczpospolita.

Inicjując debatę, Bogusław Chrabota zauważył, że nowe czasy w których nam przyszło żyć stawiają przed nami nowe wyzwania. Czego się nauczyliśmy w związku z pandemią i wojną? Jak wydarzenia ostatnich dwóch lat wpłynęły na kontakty pomiędzy rządem centralnym a samorządami? – pytał.

Dwa kryzysy – co szwankowało, co się sprawdziło

Jak stwierdził Gustaw Marek Brzezin, doświadczenia z ostatnich lat wykazały, że najbardziej istotna w zwalczaniu kryzysowych sytuacji jest współpraca. Zauważył, że system współpracy należy rozwijać, czemu posłuży wzmocnienie społeczeństwa obywatelskiego.

Mówiąc o zaskoczeniu pandemią marszałek stwierdził, że jednostki samorządu terytorialnego oczekiwały szybkich i zdecydowanych działań ze strony rządu. Okazało się, że nie wszystkie decyzje były przemyślane, niektóre podejmowano pochopnie. Do pierwszego spotkania marszałków z premierem doszło dopiero po jakimś czasie, choć sytuacja wymagała szybkiej reakcji. Jednak współpraca na linii rząd-samorząd miała miejsce.

Nawiązując do kryzysu uchodźczego, marszałek Brzezin wystawił władzy centralnej ocenę dostateczną, bo brakowało rozwiązań systemowych lub delegacji środków finansowych. Zarazem wysoko ocenił społeczeństwo, które organizowało pomoc na szeroką skalę.

Marszałek podkreślił też, że samorządy przechodzą cyfrową, wymuszoną przez pandemię, przemianę. W ciągu ostatnich dwóch lat obrady i spotkania odbywały się głównie on-line i nadal toczą się w formule hybrydowej. Samorządy przystosowały się do pracy zdalnej, choć nie wszystko da się załatwić w cyfrowej formie. Jednak papier wkrótce przejdzie do historii – ocenił gospodarz województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Z kolei wiceminister Paweł Szefernaker stwierdził, że rząd w kwestii wsparcia dla uchodźców współpracował z samorządami od samego początku uchodźczego kryzysu. Tu przypomniał o punktach recepcyjnych, które powstały na granicy już rankiem pierwszego dnia agresji Rosji przeciwko Ukrainie i że Polska była pierwszym europejskim krajem, w którym uchwalono ustawy pomocowe, tworząc prawną podstawę do pomagania uchodźcom – co nie byłoby możliwe bez spotkań w formule on-line.

Wiceminister podkreślił, że istotą demokracji jest spór i nie należy wstydzić się tego, że istnieją różne zdania, a zarazem, że niesienie pomocy nie jest tylko domeną administracji państwowej. Jednak zdaniem wiceministra, ostatnie kryzysy wykazały, że możliwa jest współpraca ponad podziałami, czemu dobrze służy możliwość rozmów w formule hybrydowej.

Michał Ziółkowski przedstawił swój obraz sytuacji z punktu widzenia menedżera dużej firmy i swej branży. Przytoczył dane z których wynika, że ostatnie kryzysy powodowały skokowy wzrost ruchu w sieci o około 60 proc., tymczasem żadna z sieci telekomunikacyjnych nie jest gotowa na aż tak gwałtowny wzrost obciążeń. To spowodowało rozwój i przyspieszenie inwestycji. PLAY otwiera rocznie tysiąc stacji bazowych, jak też zdecydowała się na budowę sieci światłowodów.

Jak pokreślił Ziółkowski, inwestycje w sieci światłowodowe wymagają gruntów podlegających lokalnym samorządom, stąd firma wyraża dużą chęć do współpracy z nimi. Korzyści są obopólne, ponieważ środki z dzierżawy nieruchomości trafiają bezpośrednio do samorządowych budżetów, polepszając jakość życia lokalnych społeczności. Rozwój sieci oznacza też poprawę jakości życia choćby poprzez szybszy kontakt on-line z lekarzem, co też jest to dla samorządów jednym z plusów współpracy. Jego zdaniem, bardzo istotna jest walka z wykluczeniem cyfrowym. Tu pomoże tylko rozwój edukacji, wsparcie lokalnej społeczności i budowa infrastruktury. To opłaca się wszystkim – ocenił wiceprezes Michał Ziółkowski.

Źródło: BM/RaportCSR.pl

Najnowsze