Maximus Broker: Stabilność i zaufanie w sektorze publicznym
Z Remigiuszem Breńskim, prezesem zarządu Maximus Broker, rozmawiała Justyna Szymańska.
Po raz kolejny Maximus Broker otrzymał nagrodę Broker Ubezpieczeniowy Roku 2025. Gratuluję.
Dziękuję.
Co wyróżnia Maximus Broker na tle innych firm brokerskich?
Maximus Broker funkcjonuje na rynku już 25 lat. Jestem jedynym właścicielem firmy, a wszyscy pracownicy mają umowę o pracę. Pracowników jest ponad 100. Kolejną rzeczą, która nas wyróżnia, jest fakt, że od samego początku Maximus Broker obsługuje wyłącznie jednostki samorządu terytorialnego i spółki komunalne. Od wielu lat mamy niekwestionowaną pozycję nr 1 w tej specjalności, a obsługujemy ok. 30 proc. rynku. Widać tutaj jeszcze ogromne możliwości do poszerzenia listy klientów. W tym roku, z okazji 25-lecia firmy, przenosimy się do nowego, dużo większego budynku, co oznacza wzrost zatrudnienia i ekspansję na rynku.
Ostatnie lata przyniosły istotne zmiany zarówno w sektorze ubezpieczeniowym, jak i w sposobie funkcjonowania instytucji publicznych. Wzrost kosztów, nowe ryzyka oraz rosnące oczekiwania społeczne sprawiają, że decyzje dotyczące ochrony ubezpieczeniowej nabierają strategicznego znaczenia. Jak w tym kontekście ocenia Pan obecną kondycję rynku brokerów ubezpieczeniowych w Polsce?
Można powiedzieć, że rynek brokerów ubezpieczeniowych w Polsce osiągnął etap dojrzałości, choć nie oznacza to braku wyzwań. Jest dziś znacznie bardziej rozwinięty niż jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu. Widać wyraźny wzrost świadomości klientów instytucjonalnych, którzy coraz częściej oczekują nie tylko dostępu do konkurencyjnych ofert, ale przede wszystkim rzetelnej analizy ryzyk i długofalowego wsparcia. W sektorze publicznym oznacza to konieczność szczególnie odpowiedzialnego podejścia, ponieważ podejmowane decyzje mają bezpośredni wpływ na stabilność finansową jednostek oraz bezpieczeństwo realizowanych przez nie zadań.
Jednostki samorządu terytorialnego funkcjonują w bardzo specyficznym otoczeniu. Co jest w tej współpracy kluczowe z punktu widzenia brokera?
Podstawą jest zrozumienie, że samorządy działają w ramach ściśle określonych przepisów i procedur. Broker musi uwzględniać nie tylko ryzyka majątkowe czy odpowiedzialność cywilną, ale również odpowiedzialność osób zarządzających, długoterminowe konsekwencje finansowe oraz wymogi formalne związane z wydatkowaniem środków publicznych. To wymaga doświadczenia, analitycznego podejścia i umiejętności przewidywania skutków podejmowanych decyzji. W praktyce oznacza to, że rola brokera ubezpieczeniowego wykracza daleko poza standardowe pośrednictwo – staje się on partnerem wspierającym stabilność funkcjonowania jednostki.
Czy na przestrzeni ostatnich lat zmieniły się oczekiwania samorządów wobec brokerów ubezpieczeniowych?
Zdecydowanie tak. Coraz częściej odchodzi się od podejścia opartego wyłącznie na cenie. Samorządy poszukują stabilnych partnerów, którzy zapewnią ciągłość ochrony ubezpieczeniowej i pomogą im przygotować się na różne scenariusze. W praktyce oznacza to większe zainteresowanie kompleksowym zarządzaniem ryzykiem, analizą ekspozycji oraz planowaniem ochrony w dłuższym horyzoncie czasowym. W samorządach nie mówimy o krótkoterminowych rozwiązaniach – oczekują dziś spokoju i poczucia bezpieczeństwa, a to można osiągnąć tylko poprzez konsekwentną, długoterminową współpracę.
Jakie wyzwania będą szczególnie istotne dla branży brokerskiej w najbliższych latach?
Jednym z kluczowych wyzwań jest rosnąca złożoność ryzyk – zarówno tych związanych z majątkiem, jak i odpowiedzialnością cywilną czy środowiskową. Dodatkowo brokerzy muszą funkcjonować w coraz bardziej wymagającym otoczeniu regulacyjnym, przy jednoczesnej presji na transparentność i efektywność działań. To sprawia, że znaczenia nabierają stabilne struktury organizacyjne, doświadczenie zespołów oraz konsekwencja w realizacji przyjętej strategii.
W jakim kierunku zmierza rynek brokerski?
W tej chwili widać, że rynek brokerski w Polsce wyraźnie się konsoliduje, co w ciągu kilku najbliższych lat może znacząco zmienić obraz całej branży. Maximus Broker, mimo dominującej pozycji na rynku w segmencie obsługi samorządu terytorialnego, ma wciąż duży potencjał wzrostu, który w wielu obszarach nie został jeszcze zmaterializowany ze względu na dotychczasowy rozwój organiczny. Oczywiście w mojej ocenie o sukcesie nadal będą decydowały kompetencje, specjalizacja i jakość obsługi. W segmencie publicznym nie ma miejsca na przypadkowość – tu kluczowe są odpowiedzialność, przewidywalność i zaufanie.
Z Kamilą Drzewiecką, dyrektor generalną Maximus Broker, rozmawiała Justyna Szymańska
Jak z perspektywy operacyjnej wygląda obsługa jednostek samorządu terytorialnego i spółek komunalnych?
To proces wymagający bardzo dobrej organizacji i stałego zaangażowania zespołu. Każda jednostka ma swoją specyfikę, inne ryzyka i inne potrzeby. Naszą rolą jest zapewnienie ciągłego wsparcia – od etapu analizy ryzyk, przez przygotowanie programów ubezpieczeniowych, aż po obsługę w trakcie trwania umów i pomoc w sytuacjach trudnych czy kryzysowych. Ważne jest, by budować długotrwałe relacje z klientem, które wypracowuje się konsekwentnie w dłuższym horyzoncie czasowym. Klienci instytucjonalni oczekują dziś nie tylko wysokiej jakości usług, ale przede wszystkim partnerstwa opartego na zrozumieniu ich specyfiki, odpowiedzialności oraz realnych potrzeb biznesowych czy organizacyjnych. Standard obsługi nie sprowadza się więc do szybkości reakcji, ale do jakości rekomendacji i umiejętności przewidywania potencjalnych ryzyk.
Jaką rolę odgrywa dziś doradztwo w pracy brokera obsługującego sektor publiczny?
Doradztwo jest absolutnym fundamentem. W sektorze publicznym decyzje ubezpieczeniowe mają często konsekwencje wykraczające poza jeden rok budżetowy. Dlatego tak ważne jest, aby rekomendacje były przemyślane, oparte na rzetelnej analizie i uwzględniały długoterminowe skutki finansowe oraz organizacyjne. Broker powinien wspierać klientów w podejmowaniu decyzji, które zapewnią im stabilność i bezpieczeństwo w dłuższej perspektywie.
Czy technologia realnie zmienia sposób funkcjonowania branży brokerskiej?
Technologia z pewnością znacząco usprawnia wiele procesów – od analizy danych, przez raportowanie, po komunikację z klientami. Umożliwia lepsze monitorowanie ryzyk i szybsze reagowanie na zmiany. Nie zastąpi jednak relacji opartych na zaufaniu, wiedzy eksperckiej i doświadczeniu. W naszej pracy technologia jest narzędziem wspierającym decyzje, ale ich nie podejmuje.
Jakie kompetencje będą decydowały o skuteczności brokerów w przyszłości?
Poza wiedzą ubezpieczeniową coraz większe znaczenie będą miały umiejętności analityczne, zdolność interpretacji przepisów oraz jasna, odpowiedzialna komunikacja z klientami publicznymi. Istotne będą również etyka zawodowa i konsekwencja w działaniu, które w dłuższej perspektywie budują zaufanie i stabilne relacje. Klient powinien mieć poczucie, że jego sprawy są prowadzone w sposób uporządkowany, konsekwentny i zgodny z przyjętymi standardami, niezależnie od zmieniających się okoliczności.
Jak Pani postrzega przyszłość rynku brokerskiego w Polsce?
Jestem przekonana, że rola brokerów będzie nadal rosła, szczególnie w sektorze publicznym. Złożoność ryzyk, rosnące oczekiwania społeczne oraz presja na transparentność sprawiają, że profesjonalne, niezależne doradztwo staje się nieodzownym elementem stabilnego funkcjonowania samorządów i spółek komunalnych.
materiał partnera