|

Polska kupuje złoto na następną wojnę. Turcja właśnie wydała je na tę obecną

Fatih Karahan wykorzystał 131 ton złota banku centralnego w marcu, aby powstrzymać załamanie liry. Adam Glapiński buduje polskie rezerwy do poziomu 700 ton, a Warszawa powinna analizować oba te działania łącznie.

STAMBUŁ – Fatih Karahan sprzedał lub zastawił około 131 ton złota należącego do Banku Centralnego Republiki Turcji (CBRT) w marcu, aby zapobiec załamaniu się liry podczas wojny z Iranem. Adam Glapiński pod koniec maja zwiększył zasoby Narodowego Banku Polskiego do ponad 613 ton, wyprzedzając Holandię i plasując Polskę na dziesiątym miejscu na świecie. Warszawa przygotowuje się do wykorzystania zysków zgromadzonych dzięki wzrostowi wartości złota na zakupy obronne, podczas gdy Ankara odbudowuje zasoby, które wcześniej wykorzystała. Ten kontrast jest najważniejszą informacją dla polskiego przemysłu i polskich banków tego lata.

W środę rano 17 czerwca minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział w rozmowie z „Super Expressem”, że rząd w ciągu najbliższych dni przyjmie plan wykorzystania zysków NBP ze złota na wydatki obronne. „Wdrożymy ten plan w najbliższych dniach, być może nawet nie tygodniach” – powiedział Klimczak po wtorkowym spotkaniu z liderem PSL i ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Dodał, że projekt został uzgodniony z premierem Donaldem Tuskiem oraz marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym, liderem Nowej Lewicy. W grę wchodzi kilkaset miliardów złotych.

Bank centralny Turcji funkcjonuje w ramach polityki zagranicznej, która nie jest zgodna z polityką pozostałych państw NATO. Kraj ten posiada drugą co do wielkości armię w Sojuszu po Stanach Zjednoczonych. W bazie İncirlik stacjonują amerykańskie skrzydła myśliwskie. Przez Bosfor odbywa się rosyjska i ukraińska żegluga według zasad ustalanych przez Turcję. Drony Bayraktar są wykorzystywane przez Ukrainę od 2019 r. Jednocześnie Ankara jest jedyną stolicą państwa NATO, która nie przyłączyła się do zachodnich sankcji przeciwko Rosji, odbiera rosyjski gaz gazociągiem TurkStream, eksploatuje budowaną przez Rosję elektrownię jądrową Akkuyu i pośredniczyła w rozmowach pokojowych między Moskwą a Kijowem w Stambule w 2022 r. Karahan zarządza rezerwami złota właśnie z tej pozycji geopolitycznej. Traktuje ten kruszec jako zasób przeznaczony do wykorzystania.

Ta pozycja wyjaśnia marcowe uszczuplenie rezerw. Gdy wojna z Iranem uderzyła w lirę, Karahan nie mógł zwrócić się do Waszyngtonu o linię swapową ani do Międzynarodowego Funduszu Walutowego bez politycznych ustępstw, na które Ankara nie chciała się zgodzić. Złoto było narzędziem, którym dysponował. Sprzedał około 22 ton bezpośrednio, a kolejne 109 ton zastawił w transakcjach swapowych złoto–waluty obce w Londynie, wykorzystując jako zabezpieczenie kruszec przechowywany już wcześniej w Banku Anglii. Do 30 kwietnia rezerwy wróciły do poziomu około 732 ton.

Dwa miesiące później CBRT opublikował wyjaśnienie tej operacji. W specjalnej części Raportu o Stabilności Finansowej 2026-I, opublikowanego 22 maja, bank stwierdził, że przekształcił złoto „z aktywa utrzymywanego wyłącznie w celu gromadzenia rezerw w strategiczny instrument aktywnie wykorzystywany w polityce pieniężnej, zarządzaniu płynnością i stabilności finansowej”. Bank trzykrotnie użył słowa „ayrışmaktadır” („odróżnia się”, „odbiega”), opisując swoje podejście na tle innych banków centralnych, a stworzony model określił jako „özgün” („unikalny”). Karahan nie improwizował w marcu, ale realizował doktrynę, którą bank wcześniej formalnie zapisał.

İris Cibre, założycielka firmy Phoenix Consultancy w Stambule, powiedziała, że marcowa operacja odzwierciedlała bardziej ograniczenia bilansu CBRT niż celowo zaplanowaną strategię. Bank centralny, który sprzedaje złoto, wysyła sygnał o problemach. Transakcja swapowa przekazuje rynkowi informację, że kruszec wróci do rezerw, gdy presja osłabnie. Saldo netto rezerw walutowych jest ujemne, saldo netto złota wynosi około 470 ton, a 733 tony złota brutto stanowią około 65 proc. wszystkich rezerw brutto. Taka struktura zmusza bank do sprzedaży lub zastawiania złota za każdym razem, gdy potrzebuje dolarów. „Konieczne jest przejście do bardziej racjonalnej struktury rezerw” – powiedziała Cibre. Uznała marcowe działania Kahana za błąd, który mimo wszystko pozwolił uniknąć gorszego scenariusza. Według niej bank dopuścił do przeprowadzenia w ciągu jednego dnia sesyjnego ataku na walutę i został nim zaskoczony. Jednak porównanie z jego poprzedniczką wypadało korzystnie, choć częściowo przez przypadek. Hafize Gaye Erkan, która kierowała bankiem przed Karahanem, była – w ocenie Cibre – „nadmiernie upolitycznioną prezeską, wokół której narosło wiele skandali”. Gdyby Erkan nadal sprawowała urząd, „mogłoby dojść do znacznie głębszego kryzysu” – powiedziała Cibre.

Ümit Akçay, berliński ekonomista polityczny, który prowadził porównawcze badania nad modelami wzrostu gospodarczego Polski i Turcji, wyjaśnia tureckie podejście jako narzędzie stworzone przez bank centralny podczas pandemii w 2020 r. w celu rozwiązania tego, co nazywa dylematem polityki pieniężnej. Aktywne zarządzanie rezerwami pozwala decydentom jednocześnie kontrolować kurs walutowy i stopy procentowe, przynajmniej przez pewien czas, poprzez wykorzystywanie rezerw do obrony liry przy jednoczesnym utrzymywaniu stóp na poziomie wystarczająco niskim, by chronić zatrudnienie. Tak właśnie Turcja postępowała w czasie pandemii COVID-19. Tak samo Karahan postąpił ponownie w marcu.

Adam Glapiński znajduje się na przeciwległym krańcu Sojuszu. Polska jest państwem frontowym, członkiem Unii Europejskiej nakładającym sankcje na Rosję oraz klientem Bayraktara, który w 2021 r. kupił od Turcji 24 drony TB2. Jeśli ryzyko polityczne dotrze na polskie terytorium tak, jak stało się to na Ukrainie, w pierwszej kolejności zareagują mechanizmy europejskie. Złoto NBP stanowi zabezpieczenie na wypadek sytuacji, w której okazałyby się one niewystarczające. Rezerwy przekroczyły 581 ton w pierwszym kwartale, pod koniec maja osiągnęły ponad 613 ton, a Glapiński potwierdził, że zmierza do poziomu 700 ton, co oznaczałoby udział złota na poziomie około 30 proc. całkowitych rezerw.


Wypalenie zawodowe nie bierze się znikąd. To nie jest zwykłe zmęczenie.


Shaokai Fan, globalny szef ds. banków centralnych w World Gold Council, powiedział, że kontrast między Polską a Turcją pokazuje, jak bliskość konfliktu i podatność gospodarki wpływają nie tylko na ilość złota utrzymywanego przez bank centralny, ale także na sposób zarządzania tym zasobem. „Systematyczne gromadzenie złota przez Polskę odzwierciedla długoterminową strategię – złoto jest kumulowane metodycznie i nie jest wykorzystywane w odpowiedzi na krótkoterminowe napięcia” – powiedział Fan. Operacja turecka miała natomiast charakter taktyczny i była zgodna z historią działań CBRT, który korzystał ze złota w okresach krajowych napięć finansowych, w tym po trzęsieniu ziemi w 2023 r. i podczas pandemii w 2020 r. „Dla Polski złoto jest strategiczną kotwicą. Dla Turcji jest również rezerwą roboczą, gotową do użycia, gdy wymagają tego warunki, a następnie odbudowywaną, gdy sytuacja się stabilizuje”.

Europejski Bank Centralny wymienił oba kraje w swoim raporcie z 2 czerwca, dotyczącym międzynarodowej roli euro. EBC odnotował, że od 2022 r. Polska zwiększyła zasoby złota o 320 ton, a Turcja o 220 ton, określając marcowe uszczuplenie tureckich rezerw jako „jedno z największych zmniejszeń rezerw w ostatnich latach”. W badaniu „Central Bank Gold Reserves Survey 2026”, opublikowanym przez World Gold Council 16 czerwca po zniesieniu embarga, odpowiedziało 76 instytucji – był to rekordowy wynik. 89 proc. respondentów spodziewa się wzrostu zasobów złota banków centralnych w ciągu najbliższego roku, 45 proc. oczekuje, że ich własna instytucja będzie zwiększać rezerwy, a 74 proc. przewiduje spadek udziału dolara amerykańskiego w rezerwach w perspektywie pięciu lat. „Dołączają nowe banki centralne” – powiedział Fan o wyniku 45 proc. – „a dotychczasowi nabywcy wzmacniają swoje alokacje”.

Akçay twierdzi, że Warszawa i Ankara realizują równoległe projekty kapitalizmu narodowego przy użyciu przeciwstawnych strategii dotyczących złota. Prawo i Sprawiedliwość w Polsce promowało reindustrializację, zwiększyło udział krajowego kapitału w sektorze bankowym z 46 proc. w 2008 r. do ponad 54 proc. w 2018 r. oraz ograniczyło zagraniczną ekspozycję w strategicznych sektorach gospodarki. AKP w Turcji promowała konkurencyjny kurs walutowy, wzrost gospodarczy napędzany eksportem realizowanym przez mniejszych eksporterów oraz stopniowe odchodzenie od polityki celu inflacyjnego. Złoto służy obu tym projektom. W polskiej wersji jest ono instrumentem strategicznej suwerenności, chroniącym przed zewnętrznymi wstrząsami. W tureckiej wersji zapewnia aktywa możliwe do natychmiastowego wykorzystania, pozwalające władzom działać wtedy, gdy stosowanie ortodoksyjnych narzędzi gospodarczych jest politycznie niemożliwe.

Ten sam wzorzec pojawia się wśród największych banków centralnych świata. Sekretarz Skarbu USA Scott Bessent powiedział podczas wystąpienia w lutym 2025 r., że zamierza monetyzować „aktywną stronę bilansu Stanów Zjednoczonych dla dobra narodu amerykańskiego”. Bank Francji przeprowadził podobną operację między lipcem 2025 a styczniem 2026 r., zamieniając 129 ton amerykańskich sztabek złota na sztabki spełniające standard LBMA Good Delivery i wykazując księgowy zysk w wysokości 12,8 mld euro. To właśnie na ten precedens będzie powoływał się Klimczak, gdy jego plan trafi pod obrady Rady Ministrów.

Akçay interpretuje tę rozbieżność jako odzwierciedlenie dwóch różnych koalicji gospodarczych, widocznych w polityce rezerw złota. W Polsce – jak twierdzi – „kapitaliści rdzenia”, czyli duże grupy przemysłowe i finansowe działające w europejskich łańcuchach dostaw, chcą stabilności cen, wyższych stóp procentowych i niezależnego banku centralnego. W Turcji natomiast „kapitaliści peryferyjni”, czyli mniejsze firmy eksportowe skupione wokół organizacji MÜSİAD, opowiadają się za konkurencyjnym kursem walutowym, niższymi stopami procentowymi i bankiem centralnym, pozostającym pod ścisłą kontrolą polityczną. Każda z tych koalicji otrzymuje politykę dotyczącą złota odpowiadającą jej interesom. Glapiński kupuje złoto, ponieważ jego zaplecze chce zachować europejską architekturę finansową w niezmienionej formie. Karahan wykorzystuje złoto, ponieważ jego zaplecze polityczne już poza tę architekturę wykroczyło. „Podczas gdy w przypadku Turcji celem strategii wzrostu była zmiana istniejącego modelu wzrostu gospodarczego” – pisze Akçay – „w przypadku Polski celem było utrwalenie obecnego modelu wzrostu”.

Na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie znaczenie gospodarcze koncentruje się wokół kilku spółek. KGHM Polska Miedź produkuje złoto i srebro jako produkty uboczne wydobycia miedzi i bezpośrednio korzysta na środowisku cenowym rzędu 4,3 tys. dol. za uncję. Państwowe banki PKO BP oraz Bank Pekao funkcjonują równolegle do polityki banku centralnego. Niezrealizowane zyski NBP na złocie przekraczają 150 mld zł, co daje Warszawie dodatkową przestrzeń fiskalną i osłabia argumenty za nakładaniem nowych obciążeń na sektor bankowy. Planowane połączenie Pekao z ubezpieczycielem PZU, które ma zostać sfinalizowane w tym miesiącu, uwolni od 15 do 20 mld zł nadwyżki kapitałowej, której zabezpieczeniem pośrednio jest właśnie pozycja złota. PGZ, państwowy holding obronny, sprzedaje sprzęt, pod zabezpieczenie którego przechowywane jest złoto NBP. Były prezes NBP Marek Belka ostrzegał, że zobowiązanie do utrzymywania 700 ton złota ogranicza elastyczność banku w obronie złotego podczas kryzysu. Podmioty związane z polskim sektorem obronnym i bankowym powinny obserwować kalendarz prac Sejmu, dotyczący projektu Klimczaka, którego przedstawienie oczekiwane jest przed końcem czerwca.”

Na giełdzie Borsa İstanbul ekspozycja przedsiębiorstw koncentruje się wokół tych samych sektorów. Koza Altın İşletmeleri, notowana pod symbolem KOZAL, jest największym notowanym producentem złota w kraju i korzysta z wysokich cen kruszcu podobnie jak KGHM. Państwowe banki Halkbank (HALKB) oraz Vakıfbank (VAKBN) funkcjonują równolegle do polityki CBRT i były aktywnymi kontrahentami w marcowych aukcjach swapów złoto–waluty obce. ASELSAN (ASELS), producent elektroniki wojskowej, jest najbliższym giełdowym odpowiednikiem polskiego państwowego holdingu obronnego i bezpośrednim beneficjentem tureckiego eksportu dronów, w tym łańcucha dostaw Bayraktarów zakupionych przez Warszawę. Tüpraş (TUPRS), największa rafineria w kraju, zajmuje pozycję podobną do polskich importerów energii – jest przedsiębiorstwem najbardziej narażonym na wahania liry, które operacje złotowe CBRT mają amortyzować.

Rosja jest trzecim przypadkiem państwa znajdującego się w bezpośrednim sąsiedztwie NATO. Moskwa posiada 2333 tony złota i w marcu sprzedała około sześciu ton, równolegle do działań Turcji, jednak stojąca za tym historia jest zupełnie inna. Rosja upłynnia strategiczne rezerwy złota pod wpływem sankcji, do których Turcja się nie przyłączyła, w związku z wojną, której Turcja nie sprzeciwiła się jednoznacznie, na terytorium graniczącym z Polską.

Badanie World Gold Council z 2026 r. odnotowało również zmianę w sposobie przechowywania złota przez banki centralne. Bank Anglii pozostaje najpopularniejszym miejscem składowania rezerw – wskazało go 57 proc. respondentów. Jednak udział skarbców szwajcarskich spadł z 12 do 6 proc., udział przechowywania krajowego wzrósł z 5 do 9 proc., a udział przechowywania za granicą w mniej tradycyjnych lokalizacjach wzrósł z 2 do 10 proc. „Zamrożenie rosyjskich rezerw w 2022 r. stworzyło wyraźny punkt odniesienia, pokazujący, jak w praktyce wygląda utrata możliwości korzystania z aktywów” – powiedział Fan. „Zarządzający rezerwami wyciągają z tego operacyjny wniosek: złoto przechowywane w kraju lub rozproszone między wieloma lokalizacjami to złoto, którego nie można zamrozić ani którego wykorzystania nie mogą utrudnić jurysdykcje państw trzecich”.


He Worked on Opera Productions in Italy. Why Did He Choose Poland?


Ryzyka działają w obu kierunkach. Tureckie ożywienie gospodarcze było napędzane przez tzw. carry trade. Od kwietnia CBRT odkupił około 24,2 mld dol. netto rezerw walutowych, jednak Cibre określiła te napływy jako „bardzo gorący kapitał, który z natury rzeczy tworzy podatność na wstrząsy”. Spodziewa się spokojniejszego lata, przy czym główne ryzyko krajowe wiąże z liderem opozycji Özgürem Özelem. W przypadku Polski sam plan Klimczaka stanowi drugie ryzyko, przed którym Glapiński przez lata budował rezerwy. Wykorzystanie zysków ze złota na wydatki obronne może ograniczyć elastyczność banku centralnego w nieodpowiednim momencie. 10-procentowa korekta cen złota mogłaby również oznaczać realizację strat na pozycji, która nie została jeszcze zmonetyzowana – na możliwość takiego scenariusza zwracał uwagę sam Glapiński.

Zapytana o to, gdzie Turcja plasuje się pomiędzy krajami gromadzącymi złoto, takimi jak Polska, a państwami aktywnie wykorzystującymi rezerwy, Cibre odpowiedziała, że znajduje się jednocześnie po obu stronach tego podziału.

„Rezerwy złota są generalnie wykorzystywane we wszystkich krajach zarówno do gromadzenia rezerw, jak i do tworzenia płynności w okresach potrzeby” – powiedziała. „W naszym konkretnym przypadku przepływy kapitałowe napędzane postrzeganiem procesu dolaryzacji są silne, a potrzeba interwencji jest większa ze względu na zarządzany reżim kursu walutowego”.

Jak dodała, Turcja nadal należy do grona największych posiadaczy złota na świecie i wyraźnie przewyższa pod tym względem inne gospodarki wschodzące.

Dla Warszawy pytanie brzmi, czy proces gromadzenia złota przez Glapińskiego zostanie wykorzystany jeszcze przed szczytem NATO w Ankarze, zaplanowanym na 7-8 lipca. Koalicja, która odziedziczyła te zasoby, przygotowuje się obecnie do przekierowania ich na inne cele.

Podobne wpisy