Sojusz odporny na sankcje
Rosja i Korea Północna coraz wyraźniej przekształcają polityczny sojusz w trwałą współpracę. Otwarcie mostu nad rzeką Tuman, zapowiedzi dalszego partnerstwa strategicznego i wzajemnego wsparcia pokazują, że Moskwa aktywnie wzmacnia pozazachodnie relacje.
Magda Groń
„Gazeta Finansowa”
Na rzece Tuman powstał pierwszy most drogowy łączący Rosję i Koreę Północną – poinformowały kilka dni temu rządy obu krajów. Według rosyjskich dziennikarzy wzmocnienie partnerstwa ma złagodzić skutki zachodnich sankcji. Most został zaprojektowany tak, aby codziennie mogło nim przejechać ok. 300 pojazdów i przejść ok. 2 tys. osób. Co ciekawe, nadano mu imię Jakowa Nowiczenki. Nowiczenko był młodszym porucznikiem Armii Czerwonej, który 1 maja 1946 r. podczas wiecu w Pjongjangu uratował życie pierwszemu przywódcy Korei Północnej Kim Ir Senowi, zasłaniając go przed rzuconym granatem.
Granica między Rosją a KRLD jest najkrótszą lądową granicą Federacji Rosyjskiej i ma zaledwie 17 km. Kraj Nadmorski i KRLD oddziela rzeka Tuman. Do tej pory funkcjonował tu tylko jeden przejazd transportowy, czyli 600-metrowy most kolejowy, który został otwarty w 1959 r.
Z okazji otwarcia nowego mostu, na oficjalnej stronie Korei Północnej pojawił się wymowny komunikat:
– W czasie gdy wieloaspektowa współpraca i wymiana między Koreańską Republiką Ludowo-Demokratyczną a Federacją Rosyjską rozwijają się z każdym dniem na podstawie kompleksowego partnerstwa strategicznego i relacji niezwyciężonego sojuszu, most drogowy nad rzeką Tuman, łączący gminę Rason z Khasan, miastami przygranicznymi obu krajów, został pomyślnie ukończony. Zgodnie ze szlachetnym zamiarem towarzysza Kim Dzong Una, Prezydenta Spraw Państwowych Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej, oraz towarzysza Władimira Władimirowicza Putina, prezydenta Federacji Rosyjskiej, rządy i budowniczowie obu krajów z powodzeniem zbudowali most, zgodnie z potrzebami projektowymi i budowlanymi, w krótkim ciągu 495 dni, z jednym celem: wykazania trwałej i zorientowanej na przyszłość przyjaźni oraz przyczynienia się do promowania dobra obu narodów. Ukończenie mostu drogowego, który może zapewnić bezpieczne przemieszczanie różnych rodzajów pojazdów i ruchu pieszego, gwarantuje budowę i wzmocnienie ważnej infrastruktury współpracy gospodarczej między oboma krajami oraz ożywienie wieloaspektowej współpracy, w tym wymiany międzyludzkiej, turystyki i obiegu towarów”.
Warto dodać, że od 2024 r. Korea Północna stała się dla Rosjan czymś więcej niż politycznym sojusznikiem. Stała się także egzotycznym kierunkiem wakacyjnym, dostępnym dzięki decyzji władz w Pjongjangu o otwarciu wybranych tras turystycznych dla obywateli Rosji. Rosyjscy turyści odwiedzają dziś nie tylko Pjongjang, ale także nadmorskie kurorty w Wonsan-Kalma. W efekcie są jedną z nielicznych grup cudzoziemców, którym reżim pozwala poruszać się po wybranych częściach kraju z relatywną swobodą.
Wygląda na to, że sojusz Rosji i Korei Północnej przestał być już doraźną reakcją na presję Zachodu. Stał się trwałym elementem nowego układu sił. Czy Rosja buduje dzięki KRLD zaplecze dla długiej konfrontacji z Zachodem? Czy Pjongjang otrzymuje w zamian technologie, surowce i ochronę dyplomatyczną?
– Według premiera Rosji, Moskwa i Pjongjang współpracują niemal we wszystkich obszarach i koordynują wysiłki w zakresie bezpieczeństwa i stabilności regionalnej. Tymczasem Korea Północna nadal rozwija swoje zdolności morskie. Nowy niszczyciel Kan Gon o wyporności 5 tysięcy ton został wprowadzony do Wschodniej Floty Marynarki Wojennej KRLD – podał portal trtrussian.com
Z kolei według portalu vmeste-rf.tv: „Relacje między Rosją a KRLD osiągnęły bezprecedensowy poziom. Kraje łączą dekady silnej przyjaźni i bliskich dobrosąsiedzkich relacji”. Państwa mają być także zaangażowane we wspólne projekty informatyczne i kulturalne.
Building a Korean Brand Abroad | Entrepreneur Interview
Przypomnijmy, że w czerwcu 2024 r. Rosja i KRLD podpisały kompleksową umowę o partnerstwie strategicznym. Zgodnie z tym dokumentem oba kraje zobowiązały się do natychmiastowego udzielenia wzajemnej pomocy w przypadku agresji wobec któregoś z nich.
Zdaniem zachodnich analityków najważniejsze może okazać się jednak nie to, co Rosja i Korea Północna już sobie obiecały, ale to, jaki model współpracy zaczynają testować. To nie jest klasyczna integracja gospodarcza oparta na wolnym rynku, kapitale i technologicznej atrakcyjności. To raczej próba stworzenia systemu odpornego na izolację: opartego na lojalności politycznej, wymianie zasobów, kontroli granic, logistyce państwowej i gotowości do działania poza zachodnimi regułami. Jeśli ten mechanizm się sprawdzi, Moskwa zyska argument, że sankcje wcale nie muszą prowadzić do osłabienia państwa. W tym sensie most nad Tumanem nie jest tylko inwestycją infrastrukturalną. Jest testem tego, czy państwa wyrzucone z globalnego obiegu mogą stworzyć własny, zamknięty, ale równie skuteczny obieg polityki, handlu i bezpieczeństwa.