AI nalicza odsetki od długu zarządczego. Jak przygotować liderów na transformację?
O tym, dlaczego transformacja technologiczna wymaga przede wszystkim zmian w sposobie zarządzania, jak przygotować liderów na pracę w warunkach niepewności i dlaczego AI może uwypuklać problemy organizacyjne, rozmawiają Katarzyna Gorhover, dyrektor sprzedaży i marketingu w Nowych Motywacjach, oraz Artur Miernik, doradca transformacji biznesowej, HR i przywództwa.
Katarzyna Gorhover: W projektach, które prowadzimy w Nowych Motywacjach, coraz częściej zauważamy paradoks: firma inwestuje w technologię, a największe bariery pojawiają się nie w IT, lecz w sposobie zarządzania. Liderzy mają przeprowadzić ludzi przez zmianę, której sami dopiero się uczą. Co wtedy dzieje się z organizacją?
Artur Miernik: Technologia działa jak lupa. Ujawnia niejasne odpowiedzialności, słabe procesy i problemy z podejmowaniem decyzji. To, z czym firma przez lata jakoś nauczyła się funkcjonować, przy transformacji technologicznej zaczyna nagle przeszkadzać.
K.G.: Można powiedzieć, że AI nalicza odsetki od „długu zarządczego”. Jeśli proces był chaotyczny, automatyzujemy chaos. Jeśli odpowiedzialność była rozmyta, rozmywa się jeszcze bardziej. Dlatego w BLT™ (Biznes – Ludzie – Technologia) zaczynamy od diagnozy: co chcemy zmienić w biznesie, gdzie organizacja nie jest gotowa i czego ta zmiana wymaga od liderów. Co diagnoza najczęściej pokazuje?
A.M.: Często coś innego, niż zakłada firma. Organizacja mówi: „potrzebujemy liderów bardziej innowacyjnych”, a realną barierą okazuje się unikanie decyzji, praca w silosach albo brak przestrzeni na eksperymentowanie.
K.G.: Dlatego diagnoza ma sens tylko wtedy, gdy prowadzi do działania. W Nowych Motywacjach jest ona punktem wyjścia do pracy na realnych sytuacjach biznesowych.
A.M.: Liderzy rozwijają wtedy to, czego wymaga zmiana: podejmowanie decyzji w niepewności, współpracę, zarządzanie sensem oraz zarządzanie błędem, czyli eksperymentowanie bez szukania winnych. Nie muszą znać wszystkich odpowiedzi – muszą umieć prowadzić organizację, gdy te odpowiedzi dopiero powstają.
K.G.: Tu spotykają się nasze perspektywy: Ty patrzysz na transformację od strony biznesu, my przekładamy ją na rozwój ludzi. Kiedyś byłeś klientem Nowych Motywacji, dziś jesteśmy partnerami. Dlaczego?
A.M.: Jako dyrektor HR realizowałem z Nowymi Motywacjami złożone projekty transformacyjne, więc znam ich pracę od strony klienta. Łączy nas przekonanie, że rozwój ma sens tylko wtedy, gdy realnie zmienia sposób działania ludzi w organizacji. W partnerstwie zawsze stawiam na zaufanie i jakość.