|

Raben nie zwalnia tempa w drodze do elektryfikacji transportu ciężkiego

Grupa Raben konsekwentnie realizuje własną ścieżkę dekarbonizacji, rozwijając flotę elektrycznych ciężarówek, inwestując w infrastrukturę ładowania oraz współpracę z klientami. Dzięki temu buduje solidne fundamenty niskoemisyjnej logistyki i aktywnie przygotowuje branżę TSL na kolejne etapy transformacji energetycznej, wspierając jednocześnie stabilność i efektywność łańcuchów dostaw.

Joanna Górna
Key Account Manager Raben Transport

W grudniu 2025 r. negocjatorzy unijni uzgodnili nowy cel redukcji emisji – o 90 proc. do 2040 r. w porównaniu z poziomem z 1990 r. Jednocześnie zaproponowano, aby projekty objęte systemem ETS miały więcej czasu na dekarbonizację. UE zgodziła się na przesunięcie uruchomienia nowego rynku emisji dwutlenku węgla dla transportu drogowego i paliw opałowych.

Ponadto, w ramach inicjatywy ograniczania obciążeń regulacyjnych dla unijnych przedsiębiorców, Komisja Europejska przedstawiła 26 lutego 2025 r. pierwszy pakiet uproszczeń w obszarze zrównoważonego rozwoju – tzw. pakiet Omnibus I.

Na mocy dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/794 (dyrektywa „stop-the-clock”) planowane jest przesunięcie o 2 lata terminu wdrożenia obowiązków raportowych dla części podmiotów objętych CSR na 2028 r., m.in. dla przedsiębiorstw zatrudniających ponad 1000 pracowników.

W tym kontekście rynkowego schładzania wymogów systemowych Grupa Raben mocno odczuwa odpowiedzialność za sprawcze działania w zakresie ochrony środowiska. Emisje generowane przez transport ciężki stanowią ok. 25 proc. wszystkich emisji z transportu w UE. Ten stan rzeczy zmobilizował firmę do opracowania ambitnych planów i podjęcia działań w kierunku dekarbonizacji.

W marcu 2025 r. zrewidowane zostały grupowe cele redukcji emisji CO₂. Oznacza to przede wszystkim zmniejszenie emisji o 60,4 proc. w zakresie 1 i 2 (powstałych ze spalania paliw przez własny tabor, przez zakup energii elektrycznej czy ciepła) do 2032 r. (w porównaniu do 2020 r.). Cele te zostały zweryfikowane i zatwierdzone przez ekspertów Science Based Targets initiative (SBTi). Raben przystąpił do tej inicjatywy w 2021 r., aby podkreślić znaczenie zagadnień związanych z klimatem, a przy tym bardziej efektywnie i przejrzyście zarządzać emisjami.

Niezmiennie trwają prace nad wykorzystaniem zielonej energii w całopojazdowym transporcie drogowym. W Polsce spółka Raben Transport łączy siły z klientami, wdrażając kolejne ciągniki elektryczne we flocie własnej pojazdów ciężkich.

Aktualnie zarządza taborem 7 ciągników elektrycznych, w tym marki Volvo FM oraz Daimler Actros e-600. W perspektywie tego roku dołączą kolejne pojazdy. Obok biopaliwa HVO100, elektromobilność jest jednym z głównych filarów strategii dekarbonizacji spółki Raben Transport na rynku polskim.

Niemniej rozwój elektromobilności w sektorze transportu ciężkiego w Polsce nie przebiega tak sprawnie, jak planowano. Z obserwacji i wyliczeń Grupy wynika, że nawet częściowa realizacja rozporządzenia AFIR (Alternative Fuels Infrastructure Regulation), nie rozwiąże problemu ładowania pojazdów ciężarowych tak, by zapewnić płynność przewozów. Firmy z branży TSL w dużej mierze będą musiały polegać na własnych inwestycjach lub współpracy z klientami w ramach dedykowanych projektów.

Dobrym sygnałem jest ciągle rosnąca w Europie liczba rejestracji elektrycznych pojazdów ciężkich, głównie na rynku holenderskim, niemieckim i szwajcarskim. W Polsce te liczby są nadal niskie (niewiele ponad 100 nowych rejestracji na koniec 2025 r.), ale istnieje nadzieja, że wprowadzony w ubiegłym roku system dofinansowania Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) do zakupu ciągników elektrycznych poprawi rosnącą dynamikę w dłuższej perspektywie.

Do tego nie słabnie tempo rozwoju infrastruktury ładowania w Europie. Według publicznego raportu Renault Trucks na początku lutego tego roku odnotowano ponad 240 punktów szybkiego ładowania dla ciężarówek elektrycznych, z czego tylko 4 w Polsce. Niemniej plany na rozwój sieci w naszym kraju są ambitne i obejmują kilkadziesiąt kolejnych stanowisk. Mimo optymizmu w planach i statystykach, infrastruktura pozostaje największym wyzwaniem. Polska wciąż zmaga się z realizacją wymogów unijnego rozporządzenia AFIR.

Grupa Raben dostrzega, że rynek pojazdów ciężkich w Polsce wchodzi w fazę dojrzałego wzrostu. Przełamano barierę braku finansowania publicznego, a producenci oferują modele o realnym zasięgu do 500 km.

Eksperci przewidują, że najbliższe lata będą stały pod znakiem „elektryfikacji ostatniej mili” oraz transportu wahadłowego (shuttle) na krótkich dystansach. Zatem firma nie zwalnia tempa i rozmawia z klientami o kolejnych projektach elektryfikacji dostaw między magazynami i fabrykami.

Głównym zadaniem dla administracji państwowej na rok 2026 pozostaje radykalne przyspieszenie budowy publicznej sieci ładowania oraz modernizacja sieci elektroenergetycznej, bez której polscy przewoźnicy mogą stracić konkurencyjność na rynkach zachodnich.

Materiał Partnera

Podobne wpisy