USA I IZRAEL – JEDNA WSPÓLNA ARMIA
Kongres po cichu dąży do „połączenia” armii USA i Izraela w jedną, zintegrowaną maszynę wojenną, która ma działać w dużej mierze poza nadzorem Kongresu.

Ponadpartyjna propozycja zatarłaby granice między armiami obu krajów, obejmując „każdy obszar technologii obronnych, w tym sztuczną inteligencję, technologie kwantowe, systemy autonomiczne, energię kierowaną, cyberbezpieczeństwo, biotechnologię i inne”.
Rząd Izraela i jego partnerzy wojenni w Waszyngtonie doskonale zdają sobie sprawę, jak niepopularna jest ich polityka wśród Amerykanów poniżej 55. roku życia, i przygotowują się do życia po tym, jak pokolenie wyżu demograficznego w większości opuści ten świat. Sondaże pokazują, że 70 proc. Amerykanów sprzeciwia się wojnie Waszyngtonu z Iranem, która doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen paliw, uszczuplenia amerykańskich strategicznych rezerw ropy naftowej i rosnącej pogardy dla Ameryki za granicą.
Prezydent Trump przyznał niedawno w wywiadzie dla Seana Hannity’ego z Fox News,że wojna z Iranem została rozpoczęta dla dobra Izraela i sojuszników Ameryki w Zatoce Perskiej, a nie dla Amerykanów płacących podatki i konsumujących benzynę. Wojna kosztowała już amerykańskich podatników od 50 do 100 mld dol., w zależności od tego, czyje szacunki chcemy przyjąć.
Podczas gdy kurcząca się generacja wyżu demograficznego z zadowoleniem obserwuje, jak ich pieniądze z podatków odpływają na Bliski Wschód, młodsze pokolenia wpadają w złość i tracą cierpliwość, bo z każdym rokiem nie mogą pozwolić sobie na spełnienie amerykańskiego snu, którym cieszyli się ich rodzice i dziadkowie.
Od pomysłu do własnego biznesu. Działalność nierejestrowana i przedsiębiorczość mam
Wiedząc, że skład Kongresu prawdopodobnie ulegnie w nadchodzących latach drastycznym zmianom, gdyż coraz więcej młodych ludzi zaczyna buntować się przeciwko polityce wysyłania około 4 mld dol. rocznie do Izraela i wykorzystywania armii USA do prowadzenia wojen w Izraelu, waszyngtoński mainstream opracował kreatywny plan, który ma zapewnić stały dopływ pieniędzy i kontynuację obecnej, prowojennej polityki przez kolejne dekady.
Plan zakłada zinstytucjonalizowanie i skodyfikowanie tej polityki, usunięcie debaty publicznej i wszelkich pozorów przejrzystości z tego procesu.
Zrobią to w ramach procesu NDAA, który został tu opisany. NDAA to skrót od National Defense Authorization Act (Ustawa o Autoryzacji Obrony Narodowej) i to właśnie dzięki niej armia USA pozyskuje finansowanie. Roczne projekty ustaw NDAA liczą tysiące stron, a ich szczegóły są dobrze ukryte przed opinią publiczną. Większość członków Kongresu nie zapoznaje się z tymi projektami ustaw przed głosowaniem nad nimi.
Prace nad ustawą NDAA na rok 2027 już trwają. Zawiera ona nowe zapisy, mające na celu uregulowanie transferów technologii amerykańskich do Izraela poprzez „połączenie” armii obu krajów.
Nowo wprowadzony artykuł 224 integruje izraelskie Siły Obronne Izraela (IDF) i Pentagon USA w praktycznie jedną całość, zasadniczo znosząc nadzór Kongresu nad przepływem technologii wojskowych między tymi dwoma krajami. Jeśli zostanie zatwierdzony, Izrael uzyska dostęp do amerykańskich tajemnic wojskowych, technologii i informacji o bezpieczeństwie narodowym, których nie ma żaden inny kraj.
Ben Freeman pisze w artykule z 1 czerwca dla Responsible Statecraft:
– W chwili, gdy amerykańska opinia publiczna wyraża niespotykany dotąd poziom nieufności wobec rządu Izraela, Kongres zaproponował powiązanie USA z armią izraelską w stopniu większym niż kiedykolwiek wcześniej.
– W opublikowanej we wtorek przez Izbę Reprezentantów wersji ustawy o autoryzacji wydatków na obronę narodową na rok 2027 (NDAA) ukryty jest artykuł 224 zatytułowany „Inicjatywa współpracy w zakresie technologii obronnych między Stanami Zjednoczonymi a Izraelem”. Można argumentować, że przepis ten przyczyniłby się do większego powiązania armii amerykańskiej z armią izraelską niż zrobiło to ponad 200 mld dol. (po uwzględnieniu inflacji) pomocy wojskowej, jaką Izrael otrzymał od Stanów Zjednoczonych od momentu powstania w 1948 r.
Artykuł 224 wzywa do wspólnych badań i rozwoju, koprodukcji broni, wspólnych przedsięwzięć, umów licencyjnych i „pozornie wszelkiego rodzaju współpracy amerykańsko-izraelskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego” – pisze Freeman, dodając: „Stany Zjednoczone i Izrael już teraz intensywnie współpracują w zakresie obrony przeciwrakietowej, ale ten przepis znacznie rozszerzyłby koordynację na praktycznie każdy obszar technologii obronnych, w tym sztuczną inteligencję, technologie kwantowe, systemy autonomiczne, energię kierowaną, cyberprzestrzeń, biotechnologię i wiele innych. Proponuje również „integrację sieci” i „fuzję danych”. Innymi słowy, dane armii amerykańskiej mogą wkrótce stać się danymi armii izraelskiej”.
Electric vs Petrol Cars: What Will Poles Choose?
Obecna procedura współpracy wojskowej i technologicznej obejmuje nie tylko Pentagon, ale także Departament Stanu USA, który zapewnia przynajmniej pewną transparentność w kwestii tego, ile pomocy wojskowej i cywilnej trafia do krajów trzecich. Jednak jeśli artykuł 224 proponowanej ustawy NDAA na rok 2027 zostanie zatwierdzony, łatwiej będzie ukryć transfery do Izraela – twierdzą analitycy, którzy przeanalizowali zapisy ustawy.
Emerytowana podpułkownik Karen Kwiatkowski powiedziała w niedawnym podcaście: „Nie ma innej armii, z którą nasz naród by tak współpracował, nawet w państwach członkowskich NATO, w Wielkiej Brytanii, w sojuszu Five Eyes. Z nikim” i dodała, że to umieściłoby Izrael „w naszym systemie”.
Powiedziała, dlaczego kongresmeni Marjorie Taylor Greene z Georgii i Thomas Massie z Kentucky musieli odejść. „Ponieważ w grudniu to [art. 224 z NDAA] zostanie zatwierdzone, chociaż Massie nadal będzie obecny. Prawdopodobnie zostanie wycofane z projektu, ale potem przywrócone w styczniu”, gdy już go nie będzie.
Kwiatkowski pisze w swoim poście na Substacku z 1 czerwca 2026 r.:
„Wizja to zakłada połączenie Sił Obronnych Izraela (IDF) z armią, marynarką wojenną, siłami powietrznymi i piechotą morską USA oraz całym wywiadem Departamentu Obrony. Ta integracja dotyczy nie tylko Pentagonu i Sił Obronnych Izraela, ale także Pentagonu i samego rządu Izraela. Izrael jest państwem bezpieczeństwa, nowoczesną Spartą o znacznie szerszych celach niż pierwotna Sparta, która podpisała traktat Antalkidasa z perskim królem Artakserksesem II w 386 r. p.n.e.”.Podobnie jak w czasach Sparty, układ między USA i Izraelem doprowadzi do kolejnych wojen w nadchodzących latach.
Kwiatkowski kończy tym złowrogim ostrzeżeniem przed tym, co wydarzy się pod osłoną nocy, gdy zabraknie Thomasa Massiego lub Marjorie Taylor Greene, którzy uderzaliby na alarm za każdym razem, gdy Kongres będzie wysyłał kolejną partię finansowanej przez podatników technologii do Izraela:
– Bunty, które Sekcja 224 wywoła i podsyci, nadejdą z pięćdziesięciu stanów USA, od zamieszkujących je ludzi, a także z wnętrza Pentagonu i z całego świata. Istnieją znacznie lepsze sposoby na utrzymanie amerykańskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego oraz państwa syjonistycznego, zaczynając od ich istnienia oddzielnie i niezależnie.
– „Izraelski Pentagon” – Kiria – okazał się nieporadny w obronie i absolutnie patologiczny w swoich operacjach. Przenosi się on również z centrum Tel Awiwu i tworzy całkowicie nową geografię przez rozmieszczenie baz. Oznacza to nową technologię, nowe budowy oraz mnóstwo, mnóstwo szekli w nadchodzącej dekadzie – nie licząc rosnących kosztów nieustannej wojny, które Izraelczycy akceptują jako element swojego współczesnego etnofaszyzmu.
– Mówię szekle, ale mam na myśli dolary. Miliardy dolarów z wydatków wojskowych i technologicznych trafiają już co roku na konto Izraela, przetwarzane przez niekontrolowane trzewia Pentagonu. Presja na audyty i niechęć społeczeństwa do Izraela w Stanach Zjednoczonych rosną. Niezawodny Kongres można kupić, ale z każdym rokiem będzie on coraz młodszy, mniej niezawodny i jeszcze droższy. Jedynym sposobem na sfinansowanie głównych wydatków Izraela w sferze bezpieczeństwa jest skierowanie tego potoku dolarów podatników pod ziemię – poza zasięg wzroku i poza ludzką pamięć .
– Artykuł 224 ustawy NDAA właśnie to zrobi. Kiedy 10 maja Netanjahu powiedział swojemu wybranemu dziennikarzowi CBS, że „nie chce pomocy”, miał na myśli jedynie, że nie chce, aby była ona kontrolowana przez amerykańskich podatników. Teraz już wiecie, dlaczego Massie i Greene zostali usunięci – nie będą w stanie powstrzymać ponownego włączenia artykułu 224 do ustawy NDAA w jakąś ciemną grudniową noc.
Freeman wskazuje, że Art. 224 zapewnia kolejną ukrytą dźwignię wpływów Izraela: miejsca pracy dla Amerykanów. Pisze, że „połączyłby amerykański i izraelski sektor obronny w wielu obszarach kluczowych dla przyszłych pól bitew, takich jak systemy autonomiczne i cyberbezpieczeństwo. Przyniósłby również nadzwyczajne wpływy Izraela na Stany Zjednoczone, wykraczające poza te, które mają już dzięki lobby izraelskiemu i jego rozbudowanej sieci influencerów w mediach społecznościowych. Dałby rządowi Izraela możliwość znacznego rozszerzenia jednej z najpotężniejszych dźwigni wpływów w polityce USA: miejsc pracy w USA. Rozbudowując lub uruchamiając nowe zakłady koprodukcyjne, takie jak są już w Missisipi i Arkansas, rząd Izraela mógłby pochwalić się zapewnianiem miejsc pracy na terytorium USA, zapewniając sobie w ten sposób sojuszników wśród członków Kongresu reprezentujących okręgi, w których te miejsca pracy się znajdują. Rezultatem mógłby być system polityczny USA jeszcze bardziej podatny na kaprysy rządu Izraela, który najwyraźniej nie ma żadnych skrupułów przed wciąganiem USA w konflikty zbrojne na Bliskim Wschodzie”.
PODSUMOWANIE: Albo jesteś Amerykaninem na pierwszym miejscu, albo nie. To hasło nie ma sensu, dopóki republikanie i demokraci knują zakulisowe układy, szukając nowych sposobów na potajemne finansowanie obcych rządów i powiązanie naszego kompleksu wojskowo-przemysłowego z interesami zagranicznego podmiotu, którego interesy nie zawsze są zbieżne z naszymi. Ta propozycja ukazuje wszystko, co złe w oficjalnym Waszyngtonie oraz jego nikczemnej klasie oszustów i spekulantów wojennych, w stylu Epsteina. To jawna zdrada, a obie partie są w równym stopniu winne.