|

Ulga dla młodych nie nadąża za cyfrową gospodarką

Kiedy kilka lat temu wprowadzano tzw. ulgę dla młodych, jej cel był prosty i społecznie atrakcyjny. Państwo chciało pozostawić więcej pieniędzy w kieszeniach osób rozpoczynających aktywność zawodową, zachęcić młodych do legalnej pracy oraz ułatwić im wejście na rynek pracy. Założenie było słuszne, jednak rzeczywistość gospodarcza zmienia się szybciej niż przepisy podatkowe.

Dziś coraz większa grupa młodych Polaków osiąga dochody nie tylko w tradycyjnych formach zatrudnienia, lecz również za pośrednictwem Internetu. I właśnie oni coraz częściej przekonują się, że zasady stosowania ulgi dla młodych nie zawsze są oczywiste w przypadku współczesnych modeli zarobkowania.

Jeszcze dekadę temu typowa ścieżka zawodowa młodego człowieka prowadziła przez pracę etatową, umowę zlecenia lub sezonowe zajęcie wykonywane podczas studiów. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Wiele osób przed ukończeniem 26. roku życia prowadzi kanały w mediach społecznościowych, tworzy materiały wideo, prowadzi transmisje na żywo, sprzedaje kursy internetowe, udostępnia treści na platformach subskrypcyjnych lub współpracuje z markami w ramach kampanii reklamowych. Dla części z nich Internet nie jest już dodatkiem do tradycyjnej pracy, lecz podstawowym źródłem utrzymania.

Problem polega na tym, że obowiązujące przepisy podatkowe opierają się na podziale przychodów na określone źródła, a możliwość zastosowania ulgi dla młodych zależy właśnie od kwalifikacji danego przychodu. W efekcie młody podatnik może słyszeć, że do ukończenia 26. roku życia korzysta ze zwolnienia z podatku dochodowego, podczas gdy w praktyce część osiąganych przez niego przychodów może nie spełniać warunków uprawniających do zastosowania tej preferencji.


Dlaczego najlepsze firmy inwestują w biura?


Warto przypomnieć, że ulga dla młodych nie obejmuje wszystkich dochodów osiąganych przed ukończeniem 26. roku życia. Zwolnienie dotyczy wyłącznie określonych przychodów wskazanych w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, w szczególności przychodów ze stosunku pracy, stosunku służbowego, pracy nakładczej, spółdzielczego stosunku pracy, umów zlecenia, praktyk absolwenckich oraz staży uczniowskich – do wysokości ustawowego limitu. O możliwości skorzystania z preferencji decyduje zatem nie rodzaj wykonywanej aktywności, lecz kwalifikacja podatkowa konkretnego przychodu.

Źródłem problemu jest nie tyle sama wysokość podatku, ile sposób kwalifikowania przychodów. W przypadku osób działających w Internecie granice pomiędzy działalnością gospodarczą, działalnością twórczą, prawami majątkowymi czy świadczeniem usług reklamowych bywają niejednoznaczne. Ta sama osoba może jednocześnie publikować filmy, sprzedawać własne produkty cyfrowe, otrzymywać wynagrodzenie za współprace reklamowe oraz uzyskiwać przychody z zagranicznych platform internetowych. Poszczególne rodzaje przychodów mogą podlegać odmiennym zasadom opodatkowania i odmiennym regułom dotyczącym możliwości korzystania z preferencji podatkowych.

W praktyce oznacza to, że młody twórca internetowy często musi mierzyć się z zagadnieniami podatkowymi, które bywają równie skomplikowane jak problemy występujące w tradycyjnej działalności gospodarczej. Powinien wiedzieć, jakie źródło przychodów powstaje w konkretnym przypadku, jakie obowiązki ewidencyjne należy spełnić, kiedy konieczna może być rejestracja działalności gospodarczej oraz czy możliwe jest zastosowanie określonych ulg podatkowych. Tymczasem wiele osób rozpoczynających aktywność w sieci nie korzysta z profesjonalnego wsparcia podatkowego.

Nie dziwi więc, że pojawiają się błędy. Wielu młodych ludzi zakłada, że skoro państwo oferuje „ulgę dla młodych”, to obejmuje ona wszystkie formy legalnego zarobkowania realizowane przed ukończeniem 26. roku życia. Dopiero po pewnym czasie okazuje się, że ich sytuacja podatkowa jest bardziej złożona. Niekiedy problem wychodzi na jaw podczas sporządzania zeznania rocznego, innym razem dopiero po szczegółowej analizie rozliczeń.

Z punktu widzenia obowiązujących przepisów konstrukcja ulgi jest stosunkowo prosta. Ustawodawca wskazał konkretne źródła przychodów objęte zwolnieniem, a pozostałe pozostają opodatkowane na zasadach przewidzianych dla danego źródła przychodów. Jednocześnie z perspektywy podatników coraz częściej pojawiają się pytania, czy obecny zakres preferencji w pełni odpowiada zmianom zachodzącym na rynku pracy. Dotyczy to zwłaszcza osób, które budują swoją aktywność zawodową w przestrzeni cyfrowej i osiągają dochody w modelach nieznanych jeszcze na szeroką skalę kilkanaście lat temu.

Warto pamiętać, że gospodarka cyfrowa nie jest już niszowym zjawiskiem. Liczba osób uzyskujących dochody za pośrednictwem Internetu systematycznie rośnie, a media społecznościowe stały się pełnoprawnym kanałem prowadzenia działalności zarobkowej. Dla najmłodszego pokolenia tworzenie treści internetowych jest często naturalnym sposobem budowania kariery zawodowej. Z tego względu coraz częściej pojawia się pytanie, czy obowiązujące regulacje podatkowe powinny w większym stopniu uwzględniać specyfikę gospodarki cyfrowej.

Dlatego w debacie publicznej prędzej czy później pojawiają się postulaty modernizacji ulgi dla młodych. Jednym z możliwych kierunków mogłoby być rozważenie objęcia preferencją niektórych przychodów związanych z działalnością cyfrową, przy zachowaniu odpowiednich ograniczeń i zabezpieczeń systemowych. Nie chodzi przy tym o całkowite zwolnienie wszystkich przedsiębiorców do 26. roku życia z podatku dochodowego. Takie rozwiązanie mogłoby rodzić ryzyko nadużyć oraz prowadzić do sporów dotyczących równego traktowania podatników. Zwolennicy zmian wskazują raczej na możliwość stworzenia ograniczonego katalogu określonych przychodów związanych z działalnością twórczą lub internetową, które mogłyby korzystać z preferencji do określonego limitu.

Takie rozwiązanie mogłoby mieć kilka potencjalnych zalet. Po pierwsze, odpowiadałoby na zmiany zachodzące na rynku pracy. Po drugie, mogłoby zachęcać młodych ludzi do wcześniejszego i bardziej świadomego porządkowania kwestii podatkowych związanych z działalnością internetową. Po trzecie, mogłoby zwiększać przejrzystość zasad opodatkowania w dynamicznie rozwijającym się sektorze gospodarki cyfrowej.

Niemniej istotne jest zagadnienie bezpieczeństwa podatkowego. W obecnym stanie prawnym błędne rozliczenie podatku może prowadzić do powstania zaległości podatkowej oraz obowiązku zapłaty odsetek. Jednocześnie warto pamiętać, że system podatkowy przewiduje określone instrumenty ochronne, takie jak interpretacje indywidualne czy też wynikającą z Ordynacji podatkowej zasadę rozstrzygania niedających się usunąć wątpliwości na korzyść podatnika. Mimo to w praktyce wiele osób nadal ma trudności z prawidłowym stosowaniem przepisów dotyczących działalności internetowej.


Sloppy AI use endangers research, says academic.


Dobrym kierunkiem dyskusji mogłoby być również rozważenie bardziej elastycznych modeli wsparcia podatkowego dla młodych podatników. Gospodarka internetowa często charakteryzuje się nieregularnością dochodów. W jednym miesiącu twórca może nie osiągnąć żadnego przychodu, a w kolejnym uzyskać wynagrodzenie za projekt realizowany przez wiele tygodni. Z tego względu niektórzy eksperci wskazują, że rozwiązania lepiej uwzględniające specyfikę takich przychodów mogłyby okazać się bardziej adekwatne do współczesnych realiów gospodarczych.

Nie można również ignorować aspektu społecznego i politycznego. Młodzi wyborcy coraz aktywniej uczestniczą w życiu publicznym, a tematy związane z podatkami i przedsiębiorczością zyskują w tej grupie coraz większe znaczenie. Ewentualna reforma ulgi dla młodych dostosowana do realiów gospodarki cyfrowej mogłaby zostać odebrana jako sygnał, że państwo dostrzega nowe modele pracy i rozumie wyzwania stojące przed młodym pokoleniem.

Co więcej, byłaby to zmiana dotycząca środowiska szczególnie aktywnego komunikacyjnie. Twórcy internetowi naturalnie uczestniczą w debacie publicznej za pośrednictwem mediów społecznościowych, podcastów i kanałów internetowych. W konsekwencji informacje o zmianach przepisów skierowanych do tej grupy mogłyby stosunkowo szybko docierać do młodych odbiorców zainteresowanych tematyką przedsiębiorczości i podatków.

Ulga dla młodych była odpowiedzią na potrzeby rynku pracy sprzed kilku lat. Dziś jednak coraz wyraźniej widać, że rozwój gospodarki cyfrowej stawia przed ustawodawcą nowe wyzwania. Jeżeli celem państwa jest wspieranie młodych ludzi rozpoczynających aktywność zawodową, dyskusja o dostosowaniu przepisów do współczesnych modeli zarobkowania wydaje się naturalnym elementem debaty o przyszłości systemu podatkowego. Nie musi to oznaczać rewolucji podatkowej. Może natomiast oznaczać próbę lepszego dopasowania prawa do realiów rynku, który zmienia się szybciej niż przepisy regulujące jego funkcjonowanie.

Podobne wpisy