11.8 C
Warszawa
wtorek, 4 października 2022

Koniecznie przeczytaj

Bezpieczne płatności na wakacjach

Z danych biur podróży wynika, że coraz częściej planujemy urlop… po wakacjach. Nie dość, że na progu jesieni można liczyć na lepsze oferty, to we wrześniu nie ma już takich upałów jak w lipcu i sierpniu. Turystyczne miejscowości, plaże czy szlaki wycieczkowe nie są też zatłoczone jak w letnich miesiącach, zagrożenia jednak pozostają te same.

 Wyjeżdżając na zagraniczny urlop, często zastanawiamy się w jaki sposób będziemy dokonywali płatności. Wybór karty płatniczej czy smartfona z zainstalowaną aplikacją bankową, staje się coraz bardziej popularny. Eliminuje konieczność posiadania znacznej ilości lokalnej waluty i jest bardziej bezpieczny. Banki stosują bowiem zawansowane systemy i rozwiązania, które monitorują nasze transakcje, zwiększają poziom zabezpieczeń, albo blokują podejrzane procesy. Niezależnie od tego, warto pamiętać i przestrzegać kilku istotnych zasad podczas dokonywania płatności za pomocą karty lub smartfona na wakacjach:

Spisać numer kontaktowy do banku – warto przed wyjazdem spisać numer kontaktowy do banku z którego usług korzystamy. Pozwoli to na szybkie zastrzeżenie karty w momencie zagubienia bądź kradzieży.

Wykupić dodatkowe ubezpieczenie – obecnie wiele banków oferuje dodatkowe ubezpieczenie, dzięki któremu bank przejmie odpowiedzialność za zobowiązania finansowe powstałe w wyniku operacji dokonanych skradzioną kartą, jeszcze przed zgłoszeniem jej utraty. Koniecznie trzeba też przeczytać dokładne warunki i zakres takiego ubezpieczenia.

Zabezpieczyć smartfon hasłem – nasz telefon zawsze powinien być tak zabezpieczony jeżeli mamy zainstalowaną na nim aplikację płatniczą lub bankową. Jeszcze lepszym rozwiązaniem są smartfony wyposażone w funkcję czytnika linii papilarnych lub rozpoznawania twarzy.

Zabezpieczyć się przed możliwością „podsłuchania” karty zbliżeniowej – najprostszym zabezpieczeniem jest etui zrobione z folii aluminiowej, w którym trzymamy kartę. Eliminuje to możliwość jej odczytania przez osobę postronną. Trzeba też włączyć funkcje powiadomień o dokonanych transakcjach. Dzięki temu otrzymując „smsa” na smartfona po transakcji, od razu widzimy, że nasza karta została odczytana i możemy zareagować, zgłaszając zastrzeżenie karty do banku.

Włączanie modułu NFC tylko na czas płatności – dotyczy to szczególnie płatności HCE, które polegają na tym, że numer karty jest tymczasowy (ważny krótki czas np. kilka minut), a całość transakcji jest realizowana na prawdziwej karcie dopiero po stronie banku. W celu zmniejszenia ryzyka „podsłuchania” transakcji opisanej w poprzednim akapicie, należy włączać moduł NFC, (przez który telefon komunikuje się z terminalem płatniczym) tylko w momencie płatności i wyłączać go od razu po jej dokonaniu.

Korzystać z kart wymuszających płatności on-line – jest to co prawda mniej wygodna forma dokonywania płatności, ale bardziej bezpieczna (terminal bez połączenia on-line uniemożliwia wykonanie transakcji). Lepiej więc korzystać z kart debetowych, (które wymuszają połączenie on-line) niż z kredytowych. Karta kredytowa powinna być przez nas traktowana tylko jako karta „awaryjna”.

Chrońmy nasz PIN do karty – PIN powinniśmy zawsze podawać tak, aby zasłaniać drugą ręką klawiaturę. Dodatkowo w przypadku klawiatur metalowych warto po podaniu PIN dotknąć także innych klawiszy (czasami złodzieje odczytują PIN kamerą termowizyjną). Zasada ta dotyczy zarówno terminali płatniczych, jak i bankomatów. Podczas dokonywania płatności nigdy nie powinniśmy też tracić naszej karty z oczu.

Tekst powstał przy współpracy z Krzysztofem Krzosem – Business Development and Sales Director w firmie Softax zajmującej się wdrożeniami technologii informatycznych w obszarze finansowym (głównie w bankach).

Autor

Najnowsze