9 C
Warszawa
środa, 5 października 2022

Skok na banki

Koniecznie przeczytaj

Jakie uprawnienia zyska KNF po nowelizacji ustawy?

Senacka komisja budżetu i finansów pod przewodnictwem Grzegorza Biereckiego zarekomendowała Senatowi przyjęcie ustawy „O zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem nadzoru oraz ochrony inwestorów na rynku finansowym” bez poprawek. Jeżeli ustawa w nowym kształcie wejdzie w życie, to Komisja Nadzoru Finansowego zyska nowe uprawnienia, które wzbudzają wielkie kontrowersje.

Bank za złotówkę

7 listopada podczas drugiego czytania rządowego projektu ustawy „O zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem nadzoru oraz ochrony inwestorów na rynku finansowym” poseł Kazimierz Smoliński ( PiS) złożył poprawkę. Dodaje ona do ustawy rozdział „Przejęcie banku”, a w nim przepis dający KNF prawo podjęcia decyzji o „przejęciu banku przez inny bank za zgodą banku przejmującego”.

– Decyzja „może zawierać warunki i terminy przejęcia banku przez inny bank – czyli np. przejęcia za symboliczną złotówkę. Zabezpieczenie „za zgodą przejmującego” może być pozorne, bo już samo ogłoszenie przez KNF, że rozpoczął procedurę wydawania decyzji o przejęciu jakiegoś banku w związku z jego trudnościami, a także umieszczenie go na liście ostrzeżeń KNF, jest ciosem mogącym taką zgodę wymusić – wyjaśnia dziennikarka Ewa Siedlecka z portalu Oko.press. Według nieoficjalnych informacji na przyjęcie poprawek naciskał Marek Chrzanowski, szef KNF odwołany w wyniku listopadowej afery. Sam poseł Smoliński, pytany przez media o powód nagłego złożenia tej poprawki, nie potrafił odpowiedzieć.

– Nie wiem dlaczego – rzucił, a następnie odesłał dziennikarzy do szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego. Jednak i Terlecki nie chciał odnieść się do sprawy. Co warto podkreślić – Smoliński jest wiceszefem komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT i członkiem sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Gdy ustawa z poprawką została przegłosowana, broniła ją rzecznik PiS wicemarszałek Beata Mazurek.

– Ta poprawka jest związana z wdrożeniem dyrektywy unijnej. Byliśmy zobowiązani ją przyjąć – twierdziła Mazurek. Gdy jednak dziennikarze zaczęli pytać, którą dyrektywę Unii Europejskiej ma wprowadzić, Mazurek zaczęła kluczyć: „To nie tyle dyrektywa, ile przepisy wynikające z przepisów Komisji Europejskiej”. Rzecznik PiS zaznaczyła jednak, że PiS nie wstrzyma prac nad nowelizacją w Senacie. Tak też się stało. W piątek 16 listopada, wieczorem, senacka komisja finansów, na której czele stoi twórca SKOK-ów Grzegorz Bierecki, zarekomendowała jej przyjęcie.

Zastrzeżenia

Sprawa zaczęła być tym bardziej tajemnicza, że wątpliwości wobec projektu ustawy zgłosiło nawet Biuro Legislacyjne Senatu.

– Do projektu ustawy na ostatnich etapach procedury sejmowej wprowadzono duże zmiany, niezwiązane z dokumentem, o których nie dyskutowano w komisjach. Z tego powodu poprawki mogą być niekonstytucyjne – zaopiniowało projekt Biuro Legislacyjne Senatu.

– Prawnicy wskazali, że zmiany w formie 24 poprawek, z których 15 zostało pozytywnie przegłosowanych w Sejmie, zostało zgłoszonych na etapie II czytania, a to procedura niepełna, więc procedowanie nad tą ustawą w taki sposób jest niezgodne z trybem konstytucyjnym – wyjaśniał reporter Polsat News Bartosz Kwiatek.

– Najważniejsze zmiany wprowadzone do noweli na etapie II czytania to dodanie do rozdziału 12 Prawa bankowego oddziału AB – Przejęcie banku, zamieszczenie w ustawie o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji działu IVa Restrukturyzacja banków, oraz zmiana ustawy dnia 9 października 2015 r. o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej – wskazywało Biuro Legislacyjne Senatu, podkreślając, iż „ustalony w Konstytucji wymóg rozpatrywania przez Sejm projektów ustaw w trzech czytaniach oznacza nakaz, by podstawowe treści, które znajdą się ostatecznie w ustawie, przebyły pełną drogę procedury sejmowej, tak aby nie zabrakło czasu i możliwości na przemyślenie przyjmowanych rozwiązań i zajęcie wobec nich stanowiska”. Co najistotniejsze – ustawa w może okazać się niekonstytucyjna.

Twórca SKOK-ów broni ustawy

Najmocniej projektu ustawy w nowym kształcie broni twórca SKOK- -ów, przewodniczący komisji Grzegorz Bierecki ( PiS). Według Biereckiego decyzja jego komisji „umożliwia uczestnictwo w dyskusji nad tą ustawą wszystkim senatorom i zgłaszanie poprawek”. Twórca SKOK-ów w rozmowie z mediami przywołał stanowisko wiceministra finansów Piotra Nowaka, który twierdził, że wprowadzana przez ustawę przepisy już obowiązywały – przez 19 lat, od 1997 do 2016 roku.

– Takie przepisy były w Polsce w prawie bankowym, one w zasadzie wracają, są przywracane – dodał senator, podkreślając, że przepisy te są przywracane „w interesie rynku finansowego, w interesie obywateli”. Zdecydowanie przeciwni ustawie z poprawką są senatorowie i posłowie opozycji. Najpierw poprawka była kwestionowana przez posłankę Krystynę Skowrońską (co ciekawe – rzecznik PiS Beata Mazurek twierdziła, że posłowie opozycji nie kwestionowali tej poprawki). Później wniosek o jej odrzucenie zgłosił senator Kazimierz Kleina ( PO). Bezskutecznie.

– Nie ma takich przepisów w innych krajach europejskich. Najtrudniejsze w tym wszystkim, są zapisy, ale też kontekst polityczny, czyli sytuacja w KNF, spotkanie pana przewodniczącego KNF z prezesem banku i to burzy budowane przez lata zaufanie do instytucji, jaką jest KNF – komentował swój wniosek senator Kleina.

– Kilka dni temu dowiedzieliśmy się z materiałów medialnych, że szef KNF proponował przekazanie łapówki przez właściciela jednego z banków w zamian za to, że przepisy tej ustawy nie wejdą w życie. Mimo to Sejm tę ustawę przyjął, a dziś Senat zdecydował, że chce, mimo że ta propozycja korupcyjna została ujawniona, zajmować się tą ustawą. […] Wygląda na to, że ci senatorowie, którzy podniosą rękę za tą ustawą, będą wspólnikami grupy gangsterów, którzy próbują wymuszać haracze na polskich przedsiębiorcach – ocenił sytuację w piątek 16 listopada rzecznik PO Jan Grabiec. Na słowa posła Grabca odpowiedział sam Bierecki: – Poseł Grabiec twierdził, że 40 mln złotych łapówki miało być w zamian za niedopuszczenie do przyjęcia tej ustawy. Właśnie przyjmujemy tę ustawę i z całą pewnością nikt nie może zarzucać nam, że ulegamy wpływowi nierzetelnych uczestników rynku finansowego.

Zdaniem prawnika

– Nowelizacja ustawy […] wprowadza nieznaną dotychczas prawu bankowemu instytucję przejęcia banku przez bank przejmujący, na podstawie decyzji Komisji Nadzoru Finansowego. Należy zaznaczyć, że instytucja podobna dotychczas była stosowana w odniesieniu do spółdzielczych kas oszczędnościowo- -kredytowych (na mocy ustawy z 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych) i służyła ochronie klientów Kas, przed ich upadłością. Zaproponowane w ramach poprawki zgłoszonej podczas II czytania Sejmowego w dniu 7 listopada 2018 r. rozwiązania z jednej strony wydają się wprowadzać brakujące regulacje dotyczące możliwości ochrony upadającego banku, a właściwie jego klientów, przed skutkami likwidacji – wraz z już funkcjonującymi przepisami ustawy o SKOK, ale z drugiej wprowadzają narzędzie nadzoru dotychczas nieznane – doprowadzenie do przejęcia jednego banku przez drugi na podstawie de facto samego „podejrzenia”, czy raczej oceny występowania ryzyka. Wystarczy bowiem ocena, że istnieje pewne niebezpieczeństwo, nie wiadomo jakiego stopnia, obniżenia sumy funduszy własnych poniżej ustawowego minimum. […] W mojej ocenie uchwalone w obecnym kształcie przez Sejm oraz Senat przepisy dają o wiele większą władzę Komisji, niż miała dotychczas. Oczywiście należy pamiętać, że Komisja działa w ramach przepisów prawa i nie może podejmować działań innych niż nimi uregulowanymi. Nie może również dokonywać dowolnej oceny sytuacji podmiotów nadzorowanych – ich ocena jest wynikiem kontroli oraz badań dokonywanych przez wykwalifikowanych audytorów – ocenił projekt ustawy z poprawką Marcin Skoczylas, radca prawny, prezes Instytutu Prawa Gospodarczego w rozmowie z portalem Prawo.pl.

Autor

Poprzedni artykułRyszard wielopartyjny
Następny artykułHakmania

Najnowsze