16.5 C
Warszawa
sobota, 25 września 2021

Fiskus już nie chce głodzić zleceniobiorców

Koniecznie przeczytaj

Złota setka

Rynek gazu

Restrukturyzacja

Skarbówka przyznała się do błędu w sprawie wrzucania w koszty wydatków na posiłki dla zleceniobiorców.

W kwietniu ubiegłego roku dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej (KIS) wydał kuriozalną indywidualną interpretację, w której stwierdził, że firma może wrzucić w koszty wydatki na posiłki dla pracowników etatowych, ale nie może już tego samego zrobić w odniesieniu do osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych, np. zleceniobiorców (interpretacja z 17 kwietnia 2020 r. sygn. akt 0111-KDIB1 3.4010.24.2020.1.IM). Sprawa wylądowała w sądzie i ostatecznie, po upływie prawie roku, dyrektor KIS przyznał się do błędu, zgadzając się z podatnikiem, który wnioskował o wydanie interpretacji.
Szokująca interpretacja
Sprawa dotyczyła pewnej spółki działającej w branży informatycznej, zatrudniającej osoby zarówno na umowę o pracę, jak i na umowy zlecenie. Firma zwróciła się do dyrektora KIS z pytaniem, czy może uznać za koszt podatkowy wydatki na posiłki dla pracowników oraz zleceniobiorców. Spółka wyjaśniła, że w celu zapewnienia im odpowiednich warunków pracy, dokonuje zakupów artykułów spożywczych, takich jak np.: woda, kawa, herbata, mleko, cukier, soki, napoje gazowane, pieczywo, serki, wędliny, masło, dżemy, jogurty, słodycze, owoce, warzywa, paluszki, płatki śniadaniowe oraz kanapki gotowe. Zdaniem przedsiębiorcy udostępnienie pracownikom artykułów spożywczych jest obecnie standardową praktyką na rynku pracy, bez której pracownicy nie decydują się na podjęcie zatrudnienia w danej firmie. Podatnik twierdził, że wydatki na posiłki dla zleceniobiorców stanowią koszt uzyskaniu przychodu, bowiem pozostają w ścisłym związku z prowadzoną działalnością gospodarczą i dzięki nim wzrasta produktywność pracowników, co przekłada się na zysk spółki.
Fiskus nie zgodził się z podatnikiem. W interpretacji z 17 kwietnia dyrektor KIS stwierdził, że do podatkowych kosztów można wrzucić jedynie wydatki na jedzenie dla etatowych pracowników, ale już nie dla zleceniobiorców. „Takie wydatki nie pozostają w związku przyczynowo-skutkowym z osiąganiem przychodów lub zachowaniem albo zabezpieczeniem źródła przychodów” – uznał organ podatkowy.
Sąd ustawia fiskusa do pionu
Spółka, która wnioskowała o wydanie interpretacji, zaskarżyła rozstrzygnięcie dyrektora KIS do sądu administracyjnego. Sprawa wylądowała w WSA w Poznaniu, który w orzeczeniu z dnia 19 sierpnia 2020 r. (sygn. akt I SA/Po 374/20) przyznał rację podatnikowi, unieważniając interpretację oraz zobowiązując organ podatkowy do ponownego rozpatrzenia wniosku przedsiębiorcy. „Zdaniem Sądu w okolicznościach przedstawionych przez skarżącą nie istnieje żadna zasadnicza różnica pomiędzy tymi dwoma grupami pracowników (tj. pracowników etatowych oraz zleceniobiorców – red.)” – orzekł sąd, dodając, że „jedni i drudzy realizują te same cele, które w efekcie finalnym mają służyć uzyskaniu przychodów przez spółkę”.
Dyrektor KIS miał jeszcze prawo do złożenia skargi kasacyjnej do NSA, z którego jednak nie skorzystał, przyznając się tym samym do błędnej wykładni. W ponownej interpretacji z dnia 1 marca 2021 r. (sygn. akt 0111-KDIB1-3.4010.24.2020.7.IM) organ podatkowy zgodził się w całości ze stanowiskiem podatnika oraz sądu administracyjnego. „Biorąc pod uwagę przedstawiony opis sprawy oraz obowiązujące w tym zakresie przepisy prawa podatkowego, należy stwierdzić, że ponoszone przez Wnioskodawcę wydatki na zakup artykułów spożywczych dla pracowników oraz na rzecz osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych, są niewątpliwie przejawem i wyrazem starań wnioskodawcy jako pracodawcy dążącego do poprawy atmosfery pracy, co w konsekwencji zwiększa wydajność pracy i w efekcie nie pozostaje bez wpływu na uzyskiwane przez spółkę przychody” – stwierdził dyrektor KIS.

Autor

Poprzedni artykułKwota wolna od nędzy
Następny artykułPasywny Joe

Najnowsze