22.7 C
Warszawa
wtorek, 28 czerwca 2022

Koniecznie przeczytaj

Kobiety z bronią

Dla wielu z nas branża zbrojeniowa może wydawać się typowo męską specjalizacją. To stereotyp, czego przykładem jest Fabryka Broni w Radomiu. W firmie za wiele kluczowych projektów, decyzji i  wspomnianych wcześniej sukcesów odpowiadają kobiety.

Fabryka Broni „Łucznik” – Radom zatrudnia ponad 500 osób, z czego blisko 20 proc. to kobiety. – Z każdym rokiem ich odsetek w spółce wzrasta, a i same kobiety nie wyobrażają sobie innej pracy niż ta, która jest zgodna z ich pasjami i zainteresowaniami. Wiele z nich zajmuje stanowiska kierownicze w spółce lub są ekspertkami w swojej dziedzinie – czytamy w komunikacie prasowym.

Jednym z powodów rosnącego zainteresowania pracą w Fabryce Broni wśród kobiet, są możliwości rozwoju. Podnoszenie kwalifikacji zawodowych w spółce odbywa się na podstawie wewnętrznych procedur i planów szkoleniowych. Pracownicy korzystają z dofinansowania do studiów, udziału w szkoleniach, seminariach, konferencjach i sympozjach zgodnie z zakresem ich stanowisk i obowiązków.

– Studiując na WAT, odbywałam praktyki studenckie w Fabryce Broni w dziale konstrukcyjnym. W Fabryce spotkałam wiele życzliwych osób, od których mogłam się dużo nauczyć, dlatego też zdecydowałam się tu wrócić na staż po zakończeniu studiów inżynierskich, a następnie rozpoczęłam pracę po zakończeniu studiów magisterskich. Jak zaczynałam pracę w działach technicznych było niewiele kobiet. Obecnie jest ich znacznie więcej – zarówno na stanowiskach wykwalifikowanych specjalistów, jak i na stanowiskach kierowniczych. W ostatnich latach można było zaobserwować wzrost możliwości podnoszenia kwalifikacji zawodowych oraz ścieżki rozwoju zawodowego – mówi Joanna Romanowska, specjalista konstruktor broni.

Brakuje kobiet na studiach technicznych

Zgodnie z danymi Fundacji Edukacyjnej „Perspektywy” w Polsce większą wagę należy przykładać do działań zachęcających kobiety do podejmowania studiów na kierunkach technicznych. Według jej najnowszego raportu odsetek studentek na tych kierunkach (na studiach publicznych) wynosi 35 proc., mimo, że ogółem w naszym kraju 58 proc. studentów, to kobiety. Na szczęście zainteresowanie studiami technicznymi wśród kobiet jest z roku na rok coraz większe. Szczególnie dzięki inicjatywom, które promują wśród uczennic liceów i techników kierunki ścisłe i techniczne.

– Następstwem wciąż niskich statystyk jest nadal funkcjonujący stereotyp, podział na kierunki potocznie nazywane „męskimi i żeńskimi”. To powoduje, że wiele kobiet wykazuje mniejsze zainteresowanie kierunkami technicznymi. Na szczęście we współczesnym świecie się to zmienia. Coraz częściej kobiety odkrywają swoje talenty techniczne i zdolności do nauk ścisłych, a ich liczba na uczelniach technicznych i politechnikach stale rośnie. Sytuacja kobiet zmienia się na lepsze, nie tylko w przemyśle zbrojeniowym. Coraz więcej kobiet zajmuje stanowiska menadżerskie. Nie trzeba daleko szukać, w Grupie Kapitałowej PGZ S.A. kobiety zasiadają w zarządach spółek, jak i zarządzają obszarami technicznymi. Również w naszej spółce w obszarach typowo technicznych zdominowanych wcześniej przez mężczyzn, pracują kobiety – mówi Anna Kowalczyk, pełnomocnik zarządu ds. zarządzania jakością.

– Mam wrażenie, że coraz więcej kobiet podejmuje naukę na studiach technicznych. Moim zdaniem mają lepsze niż mężczyźni predyspozycje do pracy w zawodach technicznych i lepiej się w nich sprawdzają – dodaje Mirosława Frańczuk, operator maszyn CNC.

Fabryka Broni podczas różnych wydarzeń aktywnie zachęca kobiety do podejmowania pracy w branży zbrojeniowej, odczarowując w ten sposób stereotyp, że to typowo męska specjalizacja.

– Kobiety posiadają wiele cech, które idealnie sprawdzają się w branżach technicznych. Od kobiet możemy uczyć się kreatywności, umiejętności wyznaczania wizji i planowania osiągnięcia celów. Dzięki wysokim umiejętnościom komunikacyjnym i zdolnościom przywódczym potrafią świetnie zarządzać zespołem i rozwiązywać konflikty. Dlatego chciałbym, by w Fabryce Broni w Radomiu było coraz więcej kobiet, bo to podniesie jakość i wartość całej naszej organizacji – mówi dr Wojciech Arndt, prezes zarządu Fabryki Broni. DK

Autor

Najnowsze