26.8 C
Warszawa
sobota, 25 czerwca 2022

Koniecznie przeczytaj

Eksperci na temat ESG w Gospodarce 4.0 podczas pierwszego warsztatu I Kongresu ESG

Za nami pierwszy warsztat ekspercki „ESG w Gospodarce 4.0”. Wydarzenie jest kontynuacją I Kongresu ESG, który odbył się w styczniu br. Celem warsztatów jest pogłębienie wiedzy zdobytej podczas kongresu, uszczegółowienie i dopracowanie rekomendacji w zakresie wdrożenia ESG w Polsce. Organizatorem warsztatów jest Instytutu ESG, a partnerem strategicznym Platforma Przemysłu Przyszłości.

W spotkaniu wzięli udział: Antoni Rytel – wicedyrektor Programu GovTech Polska, prof. Piotr Stankiewicz – dyrektor Instytutu Organizacji i Zarządzania w Przemyśle ORGMASZ w Sieci Badawczej Łukasiewicz, prof. Agnieszka Domańska – prezes Instytutu Staszica oraz prezes PRME Chapter Poland oraz dr Piotr Kaczmarek-Kurczak – ekspert zewnętrzny Fundacji Platforma Przemysłu Przyszłości.

Warsztat poprowadzili: Damian Kuraś – dyrektor Instytutu ESG oraz Bogusław Mazur – ekspert Instytutu ESG, sekretarz redakcji portalu RaportCSR.pl.

Zachwianie bezpieczeństwa międzynarodowego, a wdrażanie gospodarki 4.0 i ESG

Zdaniem dra Piotra Kaczmarka-Kurczaka, Gospodarka 4.0 jest odpowiedzią na wyzwanie, jak zmienić zapotrzebowanie na kapitał ludzki w sytuacji starzenia się społeczeństw. Transformacja w stronę gospodarki przyszłości to perspektywa co najmniej 10-15 lat, więc zaostrzenie się sytuacji międzynarodowej nie wydaje się dla tego procesu kluczowe. Pojawia się jednak pytanie o środki finansowe związane z koniecznością zwiększania wydatków na bezpieczeństwo. Ekspert zauważył też, że od kilku lat wśród firm pojawił się czynnik strachu, który rodzi dążenie do samowystarczalności. Stąd bierze się wysyp inwestycji dotyczących np. odnawialnych źródeł energii. – Za tymi inwestycjami nie stoją wartości ekologiczne, a racjonalizacja – ocenił dr Kaczmarek-Kurczak.

Prof. Agnieszka Domańska przestrzegła przed sprowadzaniem transformacji energetycznej do kwestii związanych z bezpieczeństwem energetycznym. – Jest cały szereg wyzwań, związanych ze zrównoważonym rozwojem, bioróżnorodnością, ochroną środowiska, ze zmianą łańcuchów dostaw w bardziej przejrzyste i sprawiedliwe, czy o sprawiedliwszy podział zysków ze sprzedaży – mówiła prof. Domańska.

Bariery przed transformacją cyfrową i jej początki w firmie

Z doświadczeń dra Kaczmarka-Kurczaka wynika, że są dwa główne wyzwania: bałagan, który panuje w wielu polskich przedsiębiorstwach ogromnie utrudniający wprowadzenie rozwiązań cyfrowych, oraz brak rzetelnej, obiektywnej i kompetentnej informacji na temat potencjalnych kosztów i wyzwań, jakie tworzy transformacja.

– W wielu firmach dalej stosowany jest autorytarny styl zarządzania, brakuje zaufania, takiej inżynierii społecznej – ocenił, dodając: – Rynek jest zalany informacjami, reklamami ze strony różnych dostawców, które są często mylące. Wiele przedsiębiorstw jest przez to rozczarowanych efektami transformacji. Brakuje sensownego, opartego na faktach doradztwa, które pomogłoby kompetentnie ocenić potrzeby i wybrać optymalne rozwiązania, spośród tych, które są oferowane na rynku. Zwłaszcza, że rozpoczęcie transformacji wiąże się z trzecią barierą, czyli brakiem pracowników o odpowiednich kompetencjach.

– Żyjemy w rzeczywistości, w której rządzi zasada „zmień się albo zgiń” – stwierdził prof. Piotr Stankiewicz. Tymczasem dla wielu przedsiębiorców samo pojęcie „transformacja cyfrowa” brzmi przerażająco. Dlatego należy skupić się na świadomości przedsiębiorców. – Albo gospodarka i przedsiębiorstwa będą w stanie dalej się zmieniać, albo zmieniająca się rzeczywistość rynkowa, warunki gry sprawią, że przestaniemy być konkurencyjni. Transformacja jest warunkiem przetrwania – podkreślił prof. Stankiewicz.

Transformacja zaczyna się od zmiany myślenia

W opinii prof. Stankiewicza, rozproszenie i nadmiar mikroprzedsiębiorstw utrudniają myślenie o transformacji, podobnie jak brak zaufania i współpracy. – Firmy, które powstawały w początkach transformacji gospodarczej, były zakładane przez pojedyncze osoby i wciąż mamy dużo takich niezależnie działających zakładów fryzjerskich czy warsztatów samochodowych, które nie łączą sił – mówił.

– W przypadku ESG, podobnie jak w transformacji cyfrowej, problemem jest świadomość społeczeństwa i przedsiębiorców. Identyfikują oni transformację z zakupem urządzeń czy programów. Staramy się z tym w Platformie Przemysłu Przyszłości walczyć, bo transformacja cyfrowa jest zmianą sposobu myślenia o modelu zarządzania –zauważył dr Kaczmarek-Kurczak. Brak całościowego spojrzenia dotyczy też ESG. W tym przypadku zmiana świadomości jest jeszcze trudniejsza, ponieważ na korzyści trzeba poczekać dłużej i mają charakter bardziej rozproszony.

– Potrzebne jest stworzenie kultury myślenia o biznesie, która by zachęcała do łączenia sił. To bardzo głęboka zmiana w zakresie mentalności i świadomości, ponieważ między przedsiębiorstwami występuje naturalny brak zaufania, wynikający z logiki prowadzenia biznesu, z konkurencji – podkreśliła prof. Domańska. Dr Kaczmarek-Kurczak dodał, że małe firmy integrują się najczęściej wokół dużych partnerów, którzy dominują i narzucają warunki kooperacji. –Chcemy w Platformie ten model zmienić na bardziej usieciowiony. Taki, w którym nie ma jednego lidera, a raczej jest grupa równoprawnych liderów w poszczególnych obszarach – zapewnił.

Czego oczekują, co powinni dostać, a co sami mogą zmienić przedsiębiorcy?

– Czego oczekują? Więcej dotacji na sprzęt. To jest dla nich najłatwiejsze do zrealizowania – krytycznie zauważył dr Kaczmarek-Kurczak. Dużo trudniejsza jest droga wymagająca większych inwestycji w kompetencje, współpracy z uczelniami, budowania zaufania i zmiany świadomości. Pojawienie się sieci lokalnych partnerstw, które dysponują środkami i są w stanie podjąć wspólne działania, to jedna z najlepszych metod do transformacji i ESG.

Zdaniem prof. Domańskiej w przeświadczeniu przedsiębiorców, kształcenie pracowników to ryzykowna inwestycja. – Robot nie ucieknie, a pracownik może przejść do konkurencji – stwierdziła. Przedsiębiorcy powinni zrozumieć, że zmienia się też świadomość konsumentów. Argumenty, że firma spełnia wskazania ESG, mogą być ważne do przekonania potencjalnych klientów do zakupu.

– ESG to nie tylko wymóg regulacyjny. Często przedsiębiorcy patrzą na kryteria ESG i stwierdzają, że ten temat ich nie dotyczy, bo np. zatrudniają mniej niż 250 osób – mówił Piotr Stankiewicz. – Tymczasem transformacja energetyczno-społeczna i Zielony Ład dotykają wszystkie przedsiębiorstwa. Ta zmiana reguł gry konkurencyjnej wynika nie tylko z regulacji, ale także z presji rynkowej czy strumieni inwestycyjnych.

Dr Piotr Kaczmarek-Kurczak podkreślił, że zmieniają się także oczekiwania pracowników. Firma która nie potrafi zaoferować młodemu pokoleniu wyzwania intelektualnego, ścieżki kariery, zrobienia czegoś ważnego, nie jest dla nich atrakcyjnym miejscem pracy.

Organizatorem I Kongresu ESG oraz warsztatów jest Instytut ESG – zespół doradczo-analityczny działający w ramach Fundacji im. XBW Ignacego Krasickiego. Współorganizatorami są: RaportCSR.pl, Akademia Zarządzania i Rozwoju oraz Forum Pracodawcy Godnego Zaufania.

GRES

Autor

Poprzedni artykułCzas na oszczędzanie jest zawsze
Następny artykułKobiety z bronią

Najnowsze