e-wydanie

11 C
Warszawa
piątek, 19 kwietnia 2024

Technologia w zarządzaniu wierzytelnościami tak, ale…

Czy przedsiębiorstwo przyszłości to firma z prezesem zarządzającym armią botów, systemów opartych o AI samodzielnie wyczytujących i analizujących dane z dokumentów, platform internetowych, na których klient sam się obsłuży, systemów automatycznie wysyłających SMS-y i emaile oparte na szablonach? 

A co jeśli nagle boty zaczną umarzać zadłużenie, rozkładać na nieograniczoną liczbę rat, a systemy analizujące pozyskane dane z dokumentów pomijać te dokumenty w dalszym procedowaniu sprawy traktując je jako nieistotne, nic niewnoszące do sprawy? Gdzie w tej gonitwie za automatyzacją, cyfryzacją jest człowiek? Szczególnie ważny w tak delikatnym procesie, jakim jest windykacja należności – gdzie przede wszystkim najważniejsze jest zrozumienie drugiego człowieka, żeby móc zaproponować najlepsze dla niego rozwiązanie kłopotów finansowych. Warto pamiętać, że technologia nie jest po to, żeby eliminować człowieka z danego procesu, ale jest po to, żeby ułatwić prace, zwiększyć komfort, podnieść kompetencje i wiedzę, zwiększyć zadowolenie i satysfakcję z wykonywanej pracy co w konsekwencji powinno się przełożyć również na zmniejszenie kosztów realizacji danego zadania, wyeliminować „wąskie gardła”, zmniejszyć
czasochłonność.

Zawrotne tempo zmian 

Przez ostanie trzy dekady jesteśmy świadkami bardzo szybkiego rozwoju technologii, informatyki, robotyki. Tempo zmian jest tak duże, że nie zawsze jest możliwe (pomijając aspekt ekonomiczny), żeby korzystać z najnowszych rozwiązań. Oprócz wspomnianych kwestii finansowych pojawia się wiele innych barier, ograniczeń i ryzyk. Są to między innymi: ograniczone kompetencje posiadanych zasobów, brak kompatybilności z innymi wdrożonymi narzędziami, ograniczenia występujące u naszych kontrahentów, kluczowych klientów, niejasne i nieoczywiste rozwiązania legislacyjne.

Każda współczesna organizacja, niezależnie od jej wielkości, stoi dzisiaj przed wieloma dylematami związanymi z podejmowaniem decyzji o wdrożeniach rozwiązań technologicznych. Musi mierzyć się z posiadanym budżetem, kompetencjami zespołów, które będą beneficjentami takiego wdrożenia i oczywiście możliwościami i zdolnościami do integracji innych narzędzi i systemów, z jakich już korzysta firma. Czasami jednym z rozwiązań jest współpraca oparta na zasadach outsourcingu. Takie też wnioski płyną z naszych analiz rynków, na jakich działa 4-B Group, w tym oczywiście branży zarządzania wierzytelnościami, z którą tak naprawdę jesteśmy związania od ponad 20 lat. Jednym z proponowanych rozwiązań jest Rent-a-Team Services, czyli body leasing dla działów administracji, działów prawnych, działów windykacjach i nie tylko. Nasze usługi nierozerwalnie łączą się z wdrożeniami narzędzi informatycznych, automatyzacja pro-
cesów, cyfryzacją zarządzania informacją w przedsiębiorstwie. Warto dodać, że nie jest to tylko i wyłącznie usługa polegająca na dostarczeniu jednego bądź wielu pracowników do realizacji konkretnego zadania. W ramach współpracy projektujemy (oczywiście w porozumieniu ze Zleceniodawcą) cały proces. Zawsze jest on ściśle powiązany z rozwiązaniem
technologicznym. 

Najczęściej pracujemy w oparciu o trzy scenariusze:

1. Klient już dysponuje rozwiązaniem, ale potrzebuje wsparcia przy sprawach/rekordach, które nie zostały obsłużone przez system w sposób automatyczny;

2. Współpracujemy ze zleceniodawcą w zakresie wdrażania rozwiązań dostarczanych przez naszych partnerów. Jednym z przykładów są narzędzia do klasyfikacji, ekstrakcji i pozyskiwania danych, znane jako skip z dokumentów, które rozwijamy wspólnie z jednym z naszych technologicznych partnerów, firmą Alphamoon. Zapewniamy przy tym 100 proc. skuteczność.

3. Dostarczamy kompleksowe rozwiązanie realizacji zlecenia w oparciu o własne narzędzie i know-how, jakie wykorzystujemy do realizacji powierzanych nam zadań.

Największą zaletą Rent-a-Team Services jest to, że jest to rozwiązanie oparte o koszt zmienny. Zleceniodawca ponosi koszt tylko i wyłącznie w momencie uruchamiania zlecenia przy jednoczesnym założeniu, że cały czas ma do dyspozycji zewnętrzny, mobilny zespół przeszkolonych pracowników.

                Materiał partnera

Najnowsze