Rozwój, który nadąża za zmianą. Dlaczego firmy potrzebują liderów transformacji?

Pytanie o rozwój pracowników brzmi dziś inaczej niż kilka lat temu. Nie „jakie szkolenie zorganizować?”, lecz „jakich kompetencji potrzebujemy, by zrealizować strategię w zmiennym świecie?”. To widać w badaniu Develor „Trendy w szkoleniach i rozwoju 2026”, przeprowadzonym wśród polskich firm i uzupełnionym rozmowami z przedstawicielami L&D.

Bartłomiej Wrzosek
Dyrektor Zarządzający Develor Polska

Na pierwszym miejscu priorytetów HR znalazły się digitalizacja i AI – wskazało je 46 proc. respondentów. Tuż za nimi uplasował się rozwój przywództwa (41 proc.). Wśród tematów szkoleń prowadzi digital mindset i AI (45 proc.), ale wysoko są też zaawansowane przywództwo (34 proc.), odporność i dobrostan oraz komunikacja (po 27 proc.). Te liczby opowiadają jedną historię: technologia zmienia pracę, lecz o tym, czy zmiana przyniesie wartość, nadal decydują ludzie.

AI może przyspieszać analizę i wspierać decyzje

Nie bierze jednak odpowiedzialności za ich konsekwencje, nie wyjaśnia sensu transformacji ani nie buduje zaufania. „AI przyspiesza dostęp do informacji, ale nie zastępuje odpowiedzialności za ich interpretację”. Właśnie dlatego potrzebujemy liderów transformacji: osób, które potrafią łączyć rozumienie technologii z krytycznym myśleniem, komunikacją i gotowością do uczenia się.

Lider transformacji nie ogranicza się do ogłoszenia kierunku i wdrożenia narzędzia. Przekłada strategię na codzienne decyzje, wyjaśnia, co i dlaczego się zmienia, słucha obaw oraz pozwala testować rozwiązania. Jedna z osób uczestniczących w badaniu, HR Manager z firmy produkcyjnej, zwraca uwagę, że pracownicy czasem dowiadują się o zmianach „z maila, bez kontekstu”. To pokazuje, jak łatwo zgubić ludzi w procesie, który miał zwiększyć efektywność.

Zmiana w myśleniu o rozwoju

Raport wskazuje również na zmianę w myśleniu o samym rozwoju. Aż 70 proc. badanych firm zakłada utrzymanie budżetu szkoleniowego na dotychczasowym poziomie. Stabilność nie oznacza jednak, że można działać jak dotąd. Przy większej presji na uzasadnienie inwestycji liczy się nie liczba zrealizowanych szkoleń, lecz to, czy pracownicy wykorzystują nowe umiejętności, a organizacja sprawniej realizuje cele. Rozwój powinien więc zaczynać się od potrzeb biznesowych i prognozy kompetencji, a kończyć sprawdzeniem, co zmieniło się w codziennej pracy.

Zmienia się także forma uczenia. W badaniu preferencje dla online i offline są niemal wyrównane: odpowiednio 48 i 44 proc. Krótkie materiały cyfrowe mogą przygotować uczestników do warsztatu albo pomóc utrwalić wiedzę; rozmowa i praca na rzeczywistych wyzwaniach zespołu wymagają z kolei czasu i zaangażowania. Skuteczny program łączy te elementy: przygotowanie, ćwiczenie, wdrożenie i powrót do doświadczeń po szkoleniu.

Firmy potrzebują dziś zarówno AI, jak i rozwoju przywództwa – połączonych w jednym procesie. Technologia może zwiększyć tempo działania, ale to kompetentni liderzy pomagają ludziom zrozumieć zmianę, ocenić jej skutki i przełożyć ją na wyniki. Przewagę zyska nie ta organizacja, która najwięcej szkoli albo najszybciej wdraża narzędzia, lecz ta, która uczy się szybciej i potrafi zamieniać wiedzę w odpowiedzialne działanie.

*Podstawą danych i cytatów jest raport Kaleidoscope L&D – Trendy 2026 Develor dla Polski

materiał partnera

Podobne wpisy