|

Ta wojna dopiero się rozkręca

Biorąc pod uwagę niepokojące eskalacje, w tym trzeci atak USA/Izraela na irańską elektrownię jądrową w Buszehr i groźby użycia wojsk lądowych, ta wojna może dopiero się rozkręca.

Teatr działań wojennych III wojny światowej na Bliskim Wschodzie oficjalnie trwa już od miesiąca.

Wojna USA i Izraela z Iranem wzniosła się w ten weekend o kolejny szczebel na drabinie eskalacji, analizowanej w każdy weekend od rozpoczęcia wojny 28 lutego niesprowokowanym atakiem na suwerenne terytorium Iranu.

Od początku obawiałem się, że jeśli Imperium USA spróbuje ugryźć w Iranie więcej, niż jest w stanie strawić, zostanie zdemaskowane jako papierowy tygrys. To staje się coraz bardziej prawdopodobne z każdym dniem, biorąc pod uwagę, że Huti dołączają do wojny po stronie Iranu, a ten pokazuje, że wcale nie brakuje mu pocisków, jak twierdzą nasze w dużej mierze skorumpowane zachodnie media.

Mówiono nam, że wojna będzie szybka i łatwa. Że Iran jest „bardziej bezbronny niż kiedykolwiek”, a my mamy „historyczną szansę”, jak to ujęli karykaturalni politycy pokroju Lindseya Grahama i nieuczciwi generałowie Fox News, tacy jak generał Jack Keane.

Zamordowano przywódców Iranu i ich następców, a także następców następców – powiedział nam Trump. Irańskie oddziały wojskowe „ukrywają się w bunkrach”, kuląc się ze strachu – powiedział nam równie karykaturalny sekretarz wojny Trumpa Pete Hegseth zaledwie kilka dni po rozpoczęciu agresji. Bez sprawnej struktury przywódczej miało być tylko kwestią czasu, kiedy opuszczą swoje bunkry, machając małymi, białymi chorągiewkami.

Cała ta gadanina sprowadzała się do fantazji chorych ludzi, którzy wierzą we własne kłamstwa o tym, że „Ameryka jest najsilniejszą siłą militarną, jaką świat kiedykolwiek widział, i nie ma nawet innej, porównywalnej siły” – jak zapewniał nas Trump.

Ci, którzy nie chcieli poddać się kultowi Trumpa, wiedzieli lepiej. Nie można odciąć głowy wężowi, skoro wąż ma tysiąc głów. Nie możesz dokonać zamachu, aby doprowadzić do zmiany reżimu. Nie możesz zabijać, aby stworzyć bezpieczniejszy i spokojniejszy świat. Wszystkie te założenia należy obalić i raz na zawsze rozwiać jako kłamstwa prowadzące do przerażających konsekwencji.

Gdyby te aksjomaty były prawdziwe, Hamas i Hezbollah powinny dawno zniknąć. Od dziesięcioleci są nękane przez potężniejszą siłę militarną, jaką są Siły Obronne Izraela, a mimo to wciąż istnieją. Nadal stawiają opór. Zamiast odruchowo świętować każde nowe zabójstwo dokonane przez USA i Izrael, może powinniśmy spojrzeć z góry na ogólny efekt tej polityki.

To zmobilizowało Irańczyków przeciwko nam. Nawet wielu, którzy sprzeciwiali się reżimowi islamskiemu, teraz go popiera. Nie tylko Irańczycy, ale także szyiccy muzułmanie na całym świecie kipią gniewem na Wielkiego Szatana. W Iraku, Bahrajnie, Jemenie, Libanie i wszędzie, gdzie mieszkają, co nawiasem mówiąc, obejmuje miejsca takie jak Dearborn, Detroit i Hamtramck w stanie Michigan.

Przez cały czas urzędnicy rządu USA kłamią nam na temat powodów rozpoczęcia tej wojny. Analityczka finansowa Catherine Austin Fitts wyjaśniła w 12-minutowym nagraniu wideo z 26 marca rzeczywiste powody, dla których Iran miał zostać zaatakowany, a jego reżim obalony. Uwaga, spoiler: nie ma to absolutnie nic wspólnego z islamem, rozwojem broni jądrowej ani wyzwalaniem uciskanego społeczeństwa. Chodzi o „wycieki” w globalnym systemie finansowym oraz powiązaną z nim zachodnią sieć kontroli.

Jak donosiłem 1 marca, USA i Izrael popełniły dwa ogromne błędy pierwszego dnia wojny, 28 lutego zabiły ajatollaha, duchowego przywódcę 300 milionów muzułmanów szyickich, i zabiły ponad 175 uczennic szyickich w południowym Iranie.

To otworzyło puszkę Pandory, czyniąc z agresji wojnę religijną, a w oczach szyitów – niesprawiedliwą i niemoralną wojnę nie tylko przeciwko ich religii, ale także ich przywódcom, społecznościom i narodowi.

Nie ma znaczenia, czy uważasz ajatollaha za złego człowieka, terrorystę czy cokolwiek innego. Nie ma znaczenia, czy uważasz, że zabite uczennice były po prostu przypadkowymi ofiarami. Ważne jest, jak postrzega to twój wróg i jak na to zareaguje, oraz jaka będzie reakcja duetu Trump–Netanjahu na te reakcje.

Z powodu kolejnych poważnych eskalacji, obserwowanych w każdy weekend, okazuje się, że możemy niechybnie stanąć w obliczu realnej III wojny światowej i potencjalnych ataków na terytorium Ameryki w niedalekiej przyszłości. Gniazdo os nie tylko zostało wykopane, ale zostało wywrócone do góry nogami i pozbawione trwającej od dziesięcioleci niechęci do potęgi USA czy też nadużywania władzy, jak postrzegają to Irańczycy. Doskonale pamiętają pierwsze sankcje gospodarcze nałożone na nich 46 lat temu. Pamiętają okrucieństwa popełnione wobec nich przez sojusznika USA Saddama Husajna w latach 80., kiedy Stany Zjednoczone wykorzystały Saddama jako pełnomocnika do ataku na centrum szyickiego islamu, jednocześnie tuląc się do islamu sunnickiego.


CO ZROBI IRAN? NASTĘPNY RUCH MOŻE ZMIENIĆ WSZYSTKO


Czy jesteśmy przygotowani na odwet tego stłumionego gniewu? Jako jednostki? Jako rodziny? Jako naród? Twierdzę, że nie. Administracja Trumpa zdestabilizowała świat i uczyniła go o wiele bardziej niebezpiecznym dla Amerykanów, zwłaszcza tych mieszkających lub podróżujących zagranicą, ale także tutaj, w kraju. Najsmutniejsze jest to, że można było tego wszystkiego uniknąć. Jest już jednak na to za późno, więc jedyne, co możemy zrobić, to przygotować się na najgorsze, które obejmie ataki na amerykańskie miasta. To nieuniknione.

Oto niektóre niepokojące eskalacje, do których doszło w ciągu ostatnich dni:

  • Rosjanie wydali w piątek surowe ostrzeżenie dla USA i Izraelaw sprawie irańskiej elektrowni jądrowej w Buszehr, cywilnej elektrowni zbudowanej przez Rosjan 30 lat temu i nadal w dużej mierze zarządzanej przez Rosjan. W piątek elektrownia po raz trzeci w ciągu ostatnich 10 dni padła ofiarą amerykańskich i izraelskich nalotów. Kreml oskarżył Waszyngton i Izrael o narażenie całego regionu na niebezpieczeństwo. Jeśli reaktor zostanie wystarczająco uszkodzony, zacznie uwalniać skażenie radioaktywne. Nasuwa się pytanie, skąd tyle ataków na tę jedną elektrownię jądrową. Czy to może być podstępny sposób na wykorzystanie potencjału nuklearnego przeciwko Iranowi?
  • Wojna rozprzestrzeniła się na Irak, gdzie wspierani przez Iran szyici mobilizują się do wojny przeciwko Stanom Zjednoczonym.
  • Szyickie milicje już biorą udział w zaciętych bitwach z Izraelczykami w Libanie.
  • Jemen właśnie ogłosił, że przystępuje do wojny po stronie Iranu.

Jemeńskie Siły Zbrojne wydały oświadczenie, w którym ogłosiły swoją pierwszą bezpośrednią operację militarną na rzecz Iranu, w ramach której wystrzelono rakiety balistyczne w kierunku celów wojskowych na południu okupowanej Palestyny.

Oświadczenie brzmi:

W imię Allaha Najmiłosierniejszego,
Allah mówi: O wy, którzy wierzycie! Jeśli będziecie wspierać Allaha, On was wesprze i umocni wasze stopy. Zaprawdę, Allah jest potężny i mądry.
Realizując wcześniejsze oświadczenie Jemeńskich Sił Zbrojnych dotyczące bezpośredniej interwencji militarnej w celu wsparcia Islamskiej Republiki Iranu i frontów oporu w Libanie, Iraku i Palestynie, a także z powodu ciągłej eskalacji działań wojennych, ataków na infrastrukturę oraz popełniania zbrodni i masakr na naszych braciach w Libanie, Iranie, Iraku i Palestynie, Jemeńskie Siły Zbrojne, z pomocą Allaha i polegając na Nim, przeprowadziły swoją pierwszą operację militarną, wystrzeliwując pociski balistyczne wymierzone we wrażliwe cele wojskowe izraelskiego wroga na południe od okupowanej Palestyny.
Operacja ta zbiegła się z bohaterskimi działaniami przeprowadzonymi przez braci mudżahedinów w Iranie i Hezbollah w Libanie, a operacja ta z powodzeniem osiągnęła swoje cele, dzięki Allahowi.
Z pomocą Allaha nasze działania będą kontynuowane, dopóki nie zostaną osiągnięte zadeklarowane cele, zgodnie z poprzednim oświadczeniem Sił Zbrojnych, i dopóki nie ustanie agresja przeciwko wszystkim frontom oporu.
Dzięki Allahowi jesteśmy zadowoleni i ufamy Jemu, Najlepszemu Opiekunowi, Najlepszemu Mistrzowi i Najlepszemu Wspomożycielowi.
Niech żyje Jemen, wolny, dumny i niepodległy!
Zwycięstwo dla Jemenu i wszystkich wolnych ludzi tego kraju!
Sanaa, dziewiąty Shawwal 1447 AH
Odpowiednio 28 marca 2026 r. n.e.

Czy to brzmi jak ludzie gotowi podnieść białą flagę, gdy wszyscy ich szyiccy bracia jednoczą się po ich stronie?

Huti mają udokumentowaną historię dotrzymywania obietnic. Posiadają rakiety o wiele bardziej niszczycielskie niż Hamas czy Hezbollah i potrafią zamknąć drugi ważny szlak wodny, kluczowy dla globalnego handlu. „Daily Mail” donosi:

Eksperci obawiają się, że Huti mogą zamknąć Kanał Sueski po tym, jak jemeńska milicja przyłączyła się w nocy do konfliktu na Bliskim Wschodzie, wystrzeliwując rakietę w kierunku Izraela.
Wojsko izraelskie poinformowało, że udało mu się skutecznie przechwycić atak, jednak decyzja ta budzi obawy, że uzbrojona milicja mogłaby przyłączyć się do Teheranu w atakach na statki w regionie.
„Huti mogą zaatakować statki w Cieśninie Bab al-Mandab, wąskim gardle prowadzącym do Kanału Sueskiego, a nawet sam kanał – powiedział Mohamad Elmasry, profesor studiów medialnych w Instytucie Studiów Podyplomowych w Dosze.
„Oznaczałoby to zamknięcie drugiego ważnego szlaku żeglugowego, oprócz Cieśniny Ormuz, co potencjalnie mogłoby spowodować poważne szkody dla światowej gospodarki – statki nie mogłyby ubezpieczyć się na czas przepływu przez ten region.
„W innych miejscach ponad dwudziestu żołnierzy amerykańskich zostało rannych w irańskich atakach na saudyjską bazę lotniczą w ciągu ostatniego tygodnia – podały źródła, w tym 15 osób w incydencie w bazie lotniczej Prince Sultan w piątek.
„Strajki trwały w całym regionie przez całą noc, w tym w Iranie, Libanie, Izraelu i Bahrajnie”.


Przygotujcie się na kolejne spustoszenie, zarówno fizyczne, jak i ekonomiczne, ponieważ wkraczamy w drugi miesiąc tej wojny. Mam przeczucie, że ta wojna dopiero się rozkręca.

Podobne wpisy