|

Nawet 46 mln zł grzywny za przestępstwo skarbowe w 2026 r.

Nie każdy zdaje sobie sprawę, że grzywna za przestępstwo skarbowe może dziś sięgać dziesiątek milionów złotych. Jeszcze kilka lat temu takie kwoty kojarzyły się głównie z największymi aferami gospodarczymi.

Wzrost płacy minimalnej sprawił jednak, że automatycznie wzrosły również limity kar przewidzianych przez Kodeks karny skarbowy. W efekcie w 2026 r. maksymalna grzywna za przestępstwo skarbowe wynosi 46 137 600 zł, a w szczególnych przypadkach może przekroczyć nawet 69 mln zł.

Błędy w rozliczeniach, zaniedbania w dokumentacji czy nieprawidłowości w ewidencjach mogą dziś kosztować znacznie więcej niż jeszcze kilka lat temu.

Grzywna za przestępstwo skarbowe jest wymierzana w stawkach dziennych. Zgodnie z Kodeksem karnym skarbowym sąd może orzec od 10 do 720 stawek dziennych. Wysokość jednej stawki zależy właśnie od minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w danym roku. Przy minimalnym wynagrodzeniu wynoszącym obecnie 4 806 zł stawka dzienna mieści się obecnie w przedziale od 160,20 zł do 64 080 zł. W efekcie maksymalna grzywna może sięgnąć 46 137 600 zł. To jednak nie koniec. Jeżeli sąd zastosuje nadzwyczajne obostrzenie kary albo orzeknie karę łączną, liczba stawek dziennych może wzrosnąć do 1080. W praktyce oznacza to możliwość wymierzenia grzywny przekraczającej 69 mln zł. Nawet postępowanie nakazowe, uznawane za uproszczoną formę rozstrzygnięcia sprawy, może zakończyć się grzywną wynoszącą 12 816 000 zł.


Pokolenie X kontra młodzi: kto naprawdę trzyma firmy?


Nie każdy spór z fiskusem kończy się zarzutem przestępstwa skarbowego. W wielu przypadkach mamy do czynienia z wykroczeniami skarbowymi. Nie oznacza to jednak, że konsekwencje są nieistotne. Jeżeli sprawa trafi do sądu, grzywna za wykroczenie skarbowe może wynosić od 480,60 zł do 96 120 zł. Dodatkowo organy podatkowe mogą stosować postępowanie mandatowe. Od 1 stycznia 2026 r. maksymalna wysokość mandatu za wykroczenie skarbowe wynosi 24 030 zł. Dla wielu przedsiębiorców szczególnie zaskakujące jest to, że mandat można otrzymać za naruszenia postrzegane jako formalne, takie jak opóźnienia w składaniu deklaracji czy nieprawidłowości w dokumentacji. W czasach cyfryzacji i automatycznej wymiany danych organy skarbowe znacznie szybciej identyfikują niezgodności niż jeszcze kilka lat temu.

Kluczowe znaczenie ma wartość uszczuplenia lub narażenia na uszczuplenie należności publicznoprawnej. W 2026 r. wykroczeniem skarbowym jest czyn, w przypadku którego kwota ta nie przekracza 24 030 zł, czyli pięciokrotności minimalnego wynagrodzenia. Po przekroczeniu tego progu sprawca może odpowiadać za przestępstwo skarbowe, co wiąże się z nieporównywalnie surowszymi sankcjami. Oprócz wysokiej grzywny sąd może bowiem orzec również karę ograniczenia wolności, a w określonych przypadkach nawet karę pozbawienia wolności.

W praktyce wykroczenia skarbowe najczęściej dotyczą nieterminowego składania deklaracji podatkowych, błędów w ewidencjach czy nieprawidłowości związanych z kasami fiskalnymi. Przestępstwa skarbowe obejmują natomiast poważniejsze naruszenia, takie jak zatajenie dochodów, wyłudzenia VAT, nierzetelne prowadzenie ksiąg podatkowych lub rachunkowych.

Nie dysponuję oficjalnymi danymi dotyczącymi rzeczywistej wysokości nakładanych kar, ale trudno mi sobie wyobrazić, by ktokolwiek w Polsce został ukarany grzywną w takiej wysokości. Nie zmienia to jednak faktu, że nawet znacznie niższe sankcje mogą być dotkliwe, a błędy podatkowe często prowadzą do kosztownych i czasochłonnych sporów z fiskusem.

Podobne wpisy