28.6 C
Warszawa
czwartek, 30 czerwca 2022

Nowy Pekin

Koniecznie przeczytaj

Chińskie władze chcą stworzyć megalopolis scalające Pekin z Tianjin. Xiongan ma mieć nawet 130 mln mieszkańców i status specjalnej strefy ekonomicznej.

Ponad 100 km na południowy zachód od stolicy Chin powstanie nowa aglomeracja, która docelowo połączy się z Pekinem i Tianjin tworząc gigantyczne megalopolis, trzykrotnie większą od Nowego Jorku. Chińskie władze obwieściły start projektu w kwietniu zaznaczając, że megalopolis będzie miało status specjalnej strefy ekonomicznej.

Xiongan – tytułowany „nowym miastem przyszłości” przez państwową agencję informacyjną Xinhua – ma nie tylko uwolnić wiecznie zakorkowany i walczący z smogiem 22-milionowy Pekin ale również stać się „nowym rozdziałem w historycznym przejściu kraju do modelu wzrostu skoordynowanego i zrównoważonego”.

Wizjoner z Tokio

O ile państwowe media utrzymują, że Xiongan jest autorskim projektem przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpinga, to pomysł budowy „drugiego Pekinu” powstał już w latach 50 XX wieku.

Jego autorem był urodzony w kwietniu 1901 r. w Tokio Sicheng Liang. Ojciec przyszłego architekta dziennikarz i filozof Qichao Liang przebywał w Japonii na wygnaniu po nieudanej próbie reformy Chin („Sto dni reform” zakończonej uwięzieniem cesarza).

Sicheng Liang początkowo kształcił się w Tokio pod okiem ojca, po powrocie do Chin studiował na uniwersytecie Tsinghua, a następnie uczył architektury na uniwersytecie w Pensylwanii. Przejęcie władzy w Chinach przez komunistów początkowo nie odbiło się na karierze Lianga. Został nawet wicedyrektorem komisji urbanistycznej Pekinu, który w 1949 r. został stolicą Chińskiej Republiki Ludowej.

W grudniu 1949 r. odbyła się konferencja dot. planów zagospodarowania miasta. Doradzający chińskim komunistom sowieccy eksperci postulowali by Pekin był nie tylko centrum politycznym i kulturalnym Chin ale również centrum przemysłowym (te sugestie zaważyły na późniejszym rozwoju miasta). Odmiennego zdania było dwóch chińskich architektów – Sicheng Liang i Chen Zhanxiang.

W 1950 r. Liang z Chenem zaprezentowali swój autorski projekt dotyczący zagospodarowania przestrzennego stolicy. Liang postulował wybudowanie de facto nowego miasta wokół historycznej stolicy. Dzielnice administracyjne miały powstać na zachód od miasta, mieszkalne na północ, a przemysłowe na południe. Wzorem miały być projekty urbanistyczne rozbudowy Londynu z lat 40.

Górę wzięli jednak Sowieci, a sam Liang spotkał się w późniejszych latach z krytyką i prześladowaniami. Zmarł w czasie rewolucji kulturalnej w 1972 r. (pośmiertnie został zrehabilitowany, a jego nazwiskiem uhonorowana została m.in. nagroda dla architektów na uniwersytecie Tsinghua).

Chichot historii

67 lat po prezentacji projektu Lianga projekt megalopolis Xiongan jest niczym innym przyznaniem mu racji. Dziś 22 milionowy Pekin dosłownie dusi się zaniechaniami sprzed prawie siedmiu dekad. Dość powiedzieć, że sytuacja w stolicy jest tak dramatyczna, że w marcu br. zamknięto ostatnią ciepłownię węglową, a tym samym Pekin stał się pierwszym chińskim miastem, które całkowicie zrezygnowało z węgla. Do tego ruchu zmusił władze uciążliwy dla mieszkańców smog.

Dotychczas na walce zarabiały krocie firmy produkujące filtry powietrza. Jednak nie wszystkich było na takie urządzenia i ich konserwacje stać. Bogatsi Chińczycy zaczęli opuszczać stolicę, która stała się nieznośna do życia dla mieszkańców. Ostatniej zimy doszło do powietrznej „apokalipsy” – przedszkola i szkoły były zamknięte, a mieszkańcy starali się możliwie nie opuszać swoich mieszkań i domów.

Oprócz smogu nie do wytrzymania dla mieszkańców stały się również gigantyczne korki. Dochodziło do sytuacji gdy mieszkańcy musieli zgodzić się na „turowe” korzystanie z samochodów.

Wdrożone w życie sowieckie rozwiązania i miasto z rozbudowanym przemysłem odbija się Chińczykom niemiłą czkawką. Trudno więc dziwić się entuzjastycznemu przyjęciu z jakim spotkał się „autorski projekt” Xi Jinpinga, nie tylko w państwowej propagandzie.

Tu na razie jest ściernisko

Decyzję o budowie megalopolis podpisał Komitet Centralny Komunistycznej Partii Chin oraz rada państwa (rząd). Xiongan ma docelowo zająć powierzchnię trzech chińskich powiatów. – Xiongan będzie strefą pokazową dla innowacyjnego wzrostu. (…) Priorytetem będzie ochrona środowiska i poprawa warunków życia ludności – oznajmił przewodniczący Xi Jinping. Według brytyjskiego „The Guardian” powstająca w prowincji Hebei aglomeracja ma być nawet trzykrotni większa od Nowego Jorku. Docelowo Xiongan ma zajmować obszar nawet 2 tys. km kwadratowych.

Informacja o planach szybko uruchomiła przewidywalną lawinę wydarzeń. Do Hebei ruszyli masowo deweloperzy i inwestorzy, a ceny nieruchomości wzrosły nawet dwukrotnie. Według „Bloomberga”, tuż po ogłoszeniu projektu, na drogach z Pekinu do Hebei powstały gigantyczne korki.

Miejscowe władze wprowadziły nawet tymczasowy zakaz sprzedaży nieruchomości, a urzędnicy ostrzegają przed podbijaniem cen.

Teraz Xiongan

Według chińskich władz Xiongan ma przejąć od Pekinu „wszystkie funkcje niestołeczne i nieoficjalne”. Według chińskich mediów z Pekinu przeniesione tu zostaną przede wszystkim szkoły, instytucje badawcze, szpitale czy targi. Niewykluczone jednak, że w ślad za nimi do Xiongan trafią też siedziby niektórych ośrodków administracyjnych.

Jak relacjonowała Maria Kruczkowska z „Gazety Wyborczej” chińskie huty czekają kolejne redukcje, a premier Li Keqiang już w zeszłym roku zapowiedział masowe (5-6 mln pracowników w ciągu 2-3 lat) zwolnienia w hutnictwie i górnictwie. Nowe zatrudnienie mają znaleźć właśnie w Xiongan.

Megalopolis (Xiongan-Pekin-Tianjin) ma również przyciągnąć zagraniczny kapitał. Dla inwestorów interesującym może okazać się jego status specjalnej strefy ekonomicznej, która ma być konkurencyjna do SSE z Shenzhen i Pudong, które zakładali poprzednicy Xi Jinpinga (Deng Xiaoping i Jiang Zemin).

W połowie maja br. w Langfang w Hebei odbyły się międzynarodowe rozmowy handlowo-ekonomiczne z udziałem rządu prowincji, w której ma powstać Xiongan. Udział w nich wzięli przedsiębiorcy i delegacje z całego świata – łącznie ponad 2000 gości. Znaleźli się również przedstawiciele 500 największych zagranicznych firm, międzynarodowych koncernów, krajowych i zagranicznych stowarzyszeń handlowych oraz głównych chińskich państwowych firm. Polskę oprócz przedsiębiorców reprezentowali przedstawiciele Chińsko Polskiej Fundacji Komunikacji i Rozwoju.

„China Daily” wymieniając najważniejsze cele Xiongan wskazało, że „nowa stolica” ma pomóc w szerszym otworzeniu się Chin na świat i stanie się nową platformą zagranicznej współpracy. Pytany przez nas o plany względem Xiongan minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski był jednak dość oszczędny w komentarzu.

Autor

Poprzedni artykułWarszawska szafa z trupami
Następny artykułProgram Technologia Plus

Najnowsze