4.6 C
Warszawa
poniedziałek, 25 października 2021

Koniecznie przeczytaj

Koniec krypciochy w internecie?

Niemcy chcą polskich eurofunduszy

Ratunek we francuskim atomie?

Byłem szpiegiem – spotkanie z byłym oficerem wywiadu na platformie AZiR

Platforma edukacyjna Akademia Zarządzania i Rozwoju powróciła po wakacyjnej przerwie z wyjątkowym cyklem wydarzeń online na Facebooku. Podczas nich przedstawiciele rozmaitych, nawet niecodziennych zawodów, odsłaniają przed widzami ich kulisy. 1 września odbyło się spotkanie z Marcinem Falińskim, byłym oficerem Agencji Wywiadu, który przybliżył uczestnikom tajemniczy świat, do którego dostęp mają tylko nieliczni: świat służb specjalnych.

Marcin Faliński, wieloletni oficer wywiadu, który ze służbami specjalnymi związany był przez ćwierć wieku, odsłonił przed słuchaczami AZiR część tajników (choć oczywiście nie tajemnic) swojej pracy i przede wszystkim wskazał, w jaki stopniu nasze wyobrażenia, kształtowane przez popkulturę, ze spektakularnymi przygodami Jamesa Bonda na czele, mijają się z rzeczywistością.

Czym zajmuje się szpieg, ale ten prawdziwy – taki jak np. oficer Agencji Wywiadu? Jak wygląda jego codzienna praca? Przede wszystkim, jak mówił Faliński, praca w wywiadzie, podobnie jak praca w służbie dyplomatycznej, to przede wszystkim praca za granicą – niekiedy bardzo daleko od domu i w niełatwych warunkach. – Na pewno nie jest to typowa praca za biurkiem. Chociaż oczywiście taka praca, jak w każdej instytucji, również jest. Jest taki dowcip, który zawsze u nas się opowiada: co robi James Bond między swoimi akcjami (czyli filmami)? Uzupełnia dokumentację. I to jest właśnie to – czasami trzeba robić rozliczenia, różne raporty, notatki, uzupełniać dokumentację itd. – wyjaśniał były oficer Agencji Wywiadu.

Podczas spotkania cofnął się również do początków swojej kariery. Opowiadał o tym, jak to się stało, że absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, dziennikarz „Życia Warszawy”, został oficerem wywiadu. – Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW już od wielu, wielu lat był taką „kuźnią kadr”. Może to zbyt duże słowo, ale bardzo wielu absolwentów szło do pracy w służbach, do administracji państwowej czy Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W związku z tym to był naturalny kierunek. A dziennikarstwem zajmowałem się trochę w czasie studiów, potem dostałem taką propozycję pracy, a w międzyczasie… coś musiałem robić. A procedury są trwałe i trwają dość długo – wspominał Faliński.

Rozmówca AZiR ostrzegł także wszystkich rozważających tę niecodzienną drogę zawodową. Opowiedział, jakiego poświęcenia wymaga ta praca, jakie warunki powinien spełniać kandydat do służby, a także, jak wygląda proces rekrutacji do służby wywiadowczej. Były oficer Agencji Wywiadu podkreślał cały czas, że życie prawdziwego szpiega niekoniecznie wygląda tak jak to, które znajdziemy na kartach szpiegowskich powieści. Rozmowa dotyczyła też planów literackich gościa AZiR, który jest współautorem bestsellerowej trylogii szpiegowskiej („Operacja Rafael”, „Operacja Singe”, „Operacja Retea”). Pierwszą z nich najprawdopodobniej już niedługo będzie można również oglądać na wielkim ekranie.            JK

Autor

Najnowsze