2.3 C
Warszawa
sobota, 28 listopada 2020

Koniecznie przeczytaj

Mimo wszystko jestem optymistką

Sektor handlowy odpowiada za blisko 15 proc. naszego PKB. Skutki drugiego lockdownu odczuje, więc każdy uczestnik rynku – mówi Magdalena Kowalewska Contry...

Capital Park inwestuje na Polskim Haku

Firma Capital Park planuje inwestycje na tzw. Polskim Haku w Gdańsku. Spółka zawarła przedwstępną umowę zakupu dwóch działek w Gdańsku o łącznej...

Pierwsze mieszkania z zielonym certyfikatem

Osiedle Riverview w Gdańsku firmy Vastint jest pierwszą inwestycją mieszkaniową w Polsce, która posiada certyfikat LEED Gold.

Ekologiczna Jutrzenka wyrośnie we Włochach

Tereny zielone ze strefami wypoczynku, przestrzeń do uprawiania jogi, place zabaw, siłownia plenerowa i szklarnie do uprawy warzyw, ziół i kwiatów. Takie...

Izba Gmin poprawia historię

Brytyjscy parlamentarzyści tropią właścicieli niewolników wśród ozdabiających Westminster historycznych portretów.

Szaleństwo politycznej poprawności dotarło właśnie do brytyjskiej Izby Gmin. Specjalnie powołana komisja przegląda zasoby Parlamentarnej Kolekcji Sztuki i szuka w niej portretów osób, które były związane z handlem niewolnikami. Komisja powstała na fali protestów ruchu Black Lives Matter. Jej celem jest sprawienie, by znajdujące się w budynku Westminsteru zbiory sztuki stały się „bardziej reprezentatywne dla różnorodności”. Wstępne badania pokazały, że wśród prawie 8,5 tys. obrazów i rzeźb 232 pozycje „mają związek z transatlantyckim handlem niewolnikami”. Spośród nich aż 189 dzieł przedstawia 24 polityków, których rodziny czerpały korzyści z handlu żywym towarem, a jedynie 40 przedstawia osoby działające na rzecz zniesienia niewolnictwa.

Robert Jenkins, lord Liverpool, portret Thomasa Lawrencea z 1790 r.

– Nasza interpretacja dzieł sztuki jest stale weryfikowana, ale po raz pierwszy systematycznie przeglądamy całą kolekcję pod kątem zagadnień związanych z niewolnictwem i reprezentacją – mówi poseł Hywel Williams, reprezentujący w Izbie Gmin walijską partię Plaid Cymru.

William Gladstone, karykatura z 1869 r.

Wśród osób, które parlamentarzyści uznali za powiązane z niewolnictwem, są m.in. dwukrotny premier Robert Peel (w latach 1834–1835 oraz 1841–1846), lord Liverpool (sprawujący urząd w latach 1812–1827) oraz William Gladstone (czterokrotny premier rządu Jej Królewskiej Mości w latach 1868–1894).

Robert Peel, portret Henryego Williama Pickersgilla z lat 50. XIX w.

– Wielu z nich było bogatymi właścicielami ziemskimi i biznesmenami, którzy sami (lub ich rodziny) byli często bezpośrednio zaangażowani w przymusową pracę zniewolonych ludów i handel nimi, i czerpali z niej korzyści. Dziś jest to uznawane za odrażające – czytamy w oświadczeniu komisji. Parlamentarna Kolekcja Sztuki, założona w połowie XIX w., obejmuje dziś ok. 7 tys. obrazów, szkiców i grafik, 700 rzeźb oraz 600 monet i medali. Najstarsze elementy kolekcji pochodzą z 1388 r. – to 14 średniowiecznych rzeźb przedstawiających monarchów, stworzonych podczas panowania Ryszarda II. Większość zbiorów to jednak prace z XVIII i XIX w. Zbiory znajdują się zarówno w Izbie Lordów, jak i Izbie Gmin. Jest ona poświęcona w całości historii brytyjskiego parlamentaryzmu.

Teraz jednak, zdaniem komisji, kolekcja powinna uzupełnić swoje zbiory, „aby trwale zaznaczyć wpływ parlamentu na ludność czarnoskórą, azjatycką i inne mniejszości etniczne, a także wkład czarnych, azjatyckich i innych mniejszości w rozwój brytyjskiego parlamentaryzmu”. Mają one być na stałe wystawione w gmachu parlamentu.

Źródło: The Art Newspaper

Poprzedni artykułKoniec historii w podatku VAT
Następny artykułWiecha na Norblinie

Najnowsze

ABC inwestycji w numizmaty

Obroty na rynku monet wzrosły

Pięćsetka za 350 tys. zł

Banknot o nominale 500 zł sprzedano za zawrotną kwotę

CZY ZABYTKI Z KAMBODŻY, TAJLANDII I INDII WRÓCĄ KIEDYKOLWIEK DO SWOICH WŁAŚCICIELI?

Biografia Douglasa Latchforda to gotowy scenariusz na kolejny film o przygodach Indiany Jonesa. Ale tu nie będzie szczęśliwego zakończenia.

Aukcja rodowych tajemnic

Londyńskie Sotheby’s po latach przygotowań wystawiło na aukcji przedmioty należące niegdyś do najznakomitszych postaci europejskiej historii. Na początku stycznia zapanowało poruszenie na niszowym,...

Nowa era w rekrutacji

Wirtualna rozmowa, kontakt przez SMS czy stawianie kandydata w roli gracza komputerowego to nowe narzędzia rekrutacyjne firm. Publikowanie ogłoszeń, standardowa selekcja kandydatów i umawianie...