12.5 C
Warszawa
wtorek, 27 września 2022

Polowanie na podatników

Koniecznie przeczytaj

Strażnicy miejscy oraz inspektorzy handlowi ruszą z odsieczą skarbówce i pomogą urzędnikom wystawiać mandaty karne.

Blisko rok temu w „Gazecie Finansowej” informowaliśmy o pomyśle resortu finansów, polegającym na nadaniu uprawnień strażnikom miejskim oraz inspektorom handlowym do nakładania mandatów karnych za niewydanie paragonu fiskalnego (artykuł pt. „Będzie więcej mandatów”). W połowie sierpnia 2021 roku na stronach MF pojawiła się nawet nowelizacja kodeksu karnego skarbowego, wprowadzająca te zmiany. Resort finansów planował wdrożyć je w życie w IV kwartale 2021 roku, jednak wówczas nic z tego nie wyszło. Na przeszkodzie stanął bowiem prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który stwierdził, że inspektorzy handlowi będą walczyć z szarą strefą tylko wtedy, gdy otrzymają dodatkowe fundusze na zakupy kontrolowane. Projekt ostatecznie został odłożony do resortowej szuflady, ponieważ na horyzoncie pojawiły się inne, ważniejsze problemy: inflacja, kolejne nowelizacje Polskiego Ładu, walka o fundusze unijne, a niedawno – wojna na Ukrainie. Teraz pomysł znów powraca na legislacyjną agendę, co zapewne wynika z dramatycznej sytuacji budżetu państwa (np. koszty świadczeń socjalnych dla uchodźców wojennych) oraz zbliżającej się perspektywy wyborów parlamentarnych (finansowanie kolejnych obietnic wyborczych).

Policji się upiekło

W pierwotnej wersji projektu (z sierpnia ubiegłego roku) oprócz inspekcji handlowej oraz straży gminnej również policja miała wesprzeć skarbówkę w wystawianiu mandatów karnych. W nowej wersji policja została już wykreślona. Nieoficjalnie mówi się, że na tym polu doszło do poważnej wymiany zdań pomiędzy resortem finansów (autor pomysłu) a Ministerstwem Spraw Wewnętrznych, które nadzoruje policję. MSW obawiało się bowiem, że nałożenie nowych obowiązków na podległe służby mundurowe spotka się z protestami oraz postulatami podwyżek. Ostatecznie resort finansów odpuścił policji.

Nowa wersja projektu zakłada uznanie straży gminnej oraz inspekcji handlowej za tzw. niefinansowe organy postępowania przygotowawczego, które są uprawnione do nakładania grzywien (w formie mandatu karnego) za wykroczenia skarbowe, czyli za przewinienia, gdzie wartość uszczuplonego (bądź narażonego na uszczuplenie) podatku nie przekracza pięciokrotności minimalnego wynagrodzenia (15 050 zł).

Pozostałe reformy

W porównaniu do pierwotnej wersji projektu tegoroczna nowelizacja zakłada również inne reformy. Otóż zmiany obejmą także ustawę o wyrobie alkoholu etylowego oraz wytwarzaniu wyrobów tytoniowych. Resort chce bowiem przybliżyć wysokość kar za produkcję narkotyków z karami za nielegalną produkcję alkoholu etylowego oraz wyrobów tytoniowych.

Dodatkowo w prawie o ruchu drogowym mają pojawić się nowe sankcje za zapełnianie baku samochodowego olejem opałowym. Sprawcom tego czynu będzie groziło: przymusowe skierowanie na badania techniczne oraz utrata dowodu rejestracyjnego.

Ponadto resort finansów chce, żeby sprzedawcy, którzy dwukrotnie zostaną przyłapani na sprzedaży wyrobów alkoholowych z pominięciem kasy fiskalnej, utracili w konsekwencji licencje na sprzedaż alkoholu. Taka sama kara spotka również podmioty posiadające nielegalne automaty do gier hazardowych.

Obecnie projekty ustaw są na etapie konsultacji publicznych.

Autor

Poprzedni artykułMiliarderzy biorą media
Następny artykułRyczałtowy zawrót głowy

Najnowsze